W drodze do nieba. Historia polskich lotnisk
Marzenie o unoszeniu się w powietrzu towarzyszyło ludziom od zarania dziejów. Od kiedy na początku XX wieku udało się opracować model maszyny latającej, wzbogaciliśmy się o wiele związanych z lataniem obiektów. Czy lotniska mają jakieś cechy charakterystyczne?
12 sekund – tyle trwał pierwszy lot maszyną napędzaną silnikiem spalinowym. Wszystko wydarzyło się w 1903 roku, a przodek współczesnych samolotów pokonał w powietrzu dystans 37 metrów. Czy autorzy tego sukcesu, bracia Orville i Wilbur Wright, mogli przewidzieć, jak szybko ich dokonanie zmieni nie tylko sposoby komunikacji i transportu, ale i krajobraz? Wynalazek samolotu, szczególnie tego do podróży cywilnych, indywidualnych, był jednym z ważniejszych dla naszej cywilizacji. Jednym ze "skutków ubocznych" rozwoju tego rodzaju transportu było narodzenie się nowego, nieznanego wcześniej typu budynku: terminala lotniczego. I tak, jak zmieniała się forma, konstrukcja i wielkość samolotów, tak samo ewoluował kształt budynku lotniska. Choć od narodzin tego środka komunikacji minęło zaledwie nieco ponad 120 lat, w dziedzinie budowy dworców lotniczych zaszły ogromne zmiany.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Port lotniczy Poznań-Ławica, fot. Mikołaj Kamieński Forum
Obrazek
poznan-lawica_port_lotniczy_forum-0736065579.jpg
Kiedy maszyny powietrzne były w stanie bezpiecznie pokonywać dystanse większe niż ten, jaki przebyli swoim samolotem bracia Wright, wynalazek zaczął być użytkowany najpierw przez wojsko. Możliwość latania dla osób cywilnych, "zwykłych" pasażerów pojawiała się stopniowo i najpierw tylko jako działalność poboczna względem lotów wojskowych. Tym samym niełatwo wskazać, które z istniejących do dziś lotnisk na polskich ziemiach jest najstarsze (z punktu widzenia transportu cywilnego). W 1921 roku komercyjne połączenia samolotami pasażerskimi uruchomiono na lotnisku Ławica pod Poznaniem – sam port lotniczy istniał już wtedy od ponad dziesięciu lat, w czasie I wojny światowej był jednym z ważniejszych ośrodków niemieckiego lotnictwa wojskowego. O cztery lata młodsze jest lotnisko pod Łodzią, oddane do użytku 13 września 1925 roku w miejscowości Lublinek. W 1927 roku z tego lotniska odbywały się już regularne loty pasażerskie do Poznania, Warszawy, Krakowa, później także Lwowa i Wilna.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Lotnisko na Polu Mokotowskim, Warszawa, 1926, fot. Adam Jankowski/Narodowe Archiwum Cyfrowe NAC
Obrazek
lotnisko_na_polu_mokotowskim_warszawa_nac.jpg
Największe dziś polskie lotnisko, im. Fryderyka Chopina na Okęciu w Warszawie, też jest jednym ze starszych, bo powstało w 1934 roku. Nie było jednak pierwszym w stolicy. Już w 1910 roku tam, gdzie dziś rozciąga się popularny zielony teren rekreacyjny, na Polu Mokotowskim, książę Stanisław Lubomirski założył aeroklub – Warszawskie Towarzystwo Lotnicze Awiata. W jego ramach działała szkoła pilotów, warsztat naprawczy, organizowano pokazy. Marzeniem założyciela było zbudowanie prawdziwej fabryki samolotów – jednak się nie ziściło. Mimo to lotnisko na Polu Mokotowskim miało swoje znaczenie w rozwoju polskiej awiacji, w popularyzacji lotnictwa w jego najbardziej pionierskich czasach. W czasie I wojny światowej teren rozbudowali Niemcy – postawili tu hangary dla swoich wojskowych myśliwców. Od 1919 roku mokotowska infrastruktura stała się własnością wojska polskiego, ale jej część od razu została także przeznaczona na potrzeby cywilne. To właśnie na Polu Mokotowskim w drewnianych, zdobnych budynkach od 1922 roku działała Polska Linia Lotnicza "Aerolloyd" (od 1925: Aerolot). Regularne loty pasażerskie odbywały się stąd m.in. do Gdańska, Krakowa, Lwowa, a nawet do Wiednia. I tu zaczął się ważny etap w dziejach polskiej awiacji: 29 grudnia 1928 roku prywatny Aerolot połączył się z dwoma podobnymi przedsiębiorstwami, spółką Aero oraz Śląskim Towarzystwem Lotniczym, w wyniku czego powstały działające do dziś Polskie Linie Lotnicze LOT.
Małe lotnisko, duży samolot
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Lotnisko Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej w Aleksandrowicach, proj. Karol Schayer, 1936, fot. www.audiovis.nac.gov.pl (NAC)
Obrazek
lotnisko_ligi_obrony_powietrznej_nac.jpg
Pierwsze budynki portów czy dworców lotniczych były mało efektowne, nieduże, nierzadko drewniane, w żadnym stopniu nie przypominały późniejszych terminali. A nawet jeśli inwestor, operator linii lotniczej czy zarząd towarzystwa awiacyjnego miał fantazję na budowę ciekawszego obiektu – większość z nich nie zachowała się do naszych czasów, wiele razy na przestrzeni lat zastępowana coraz to większymi i bardziej nowoczesnymi obiektami. Tu technologia i funkcjonalność oraz bezpieczeństwo cenione są wyżej niż walory architektoniczne. O tym, jak wyglądały niektóre budynki w pionierskich czasach lotnictwa można dziś się przekonać w okolicach Bielska-Białej. W Aleksandrowicach do dziś istnieje i pełni swoją pierwotną funkcję otwarty w 1936 roku budynek lotniska zaprojektowany przez Karola Schayera. W latach 30. działał tu port, lecz także szkoła lotnicza Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Stosownie do nowoczesnej funkcji architekt nadał obiektowi nowoczesną, modernistyczną formę – to geometryczna, harmonijna kompozycja z ustawionych wertykalnie i horyzontalnie prostopadłościanów o gładkich ścianach z pasami okien.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Osiedle Zaspa, Gdańsk, fot. Przemek Świderski/Reporter/East News
Obrazek
zaspa_gdansk_en_01501798_0011.jpg
Lokalizacja lotniska – to zawsze decyzja strategiczna, nie tylko z wojskowego, obronnego punktu widzenia, lecz także ze względu na dużą powierzchnię, jaką zajmuje pas startowy, na ograniczenia w wysokości sąsiednich zabudowań, na generowany przez lotnisko hałas itd. W latach 30. przeniesiono warszawskie lotnisko z położonej centralnie dzielnicy Mokotów na peryferyjne Okęcie. Podobny los spotkał port lotniczy w Gdańsku. W dzielnicy Wrzeszcz już w 1910 odbywały się treningi samolotów wojskowych, w 1917 roku stały już dla nich hangary; kiedy po zakończeniu I wojny światowej Wolne Miasto Gdańsk miało zostać zdemilitaryzowane, lotnisko przeznaczono dla ruchu cywilnego. Zaledwie 1350 metrów od brzegów Bałtyku znajdował się długi na ponad dwa kilometry pas startowy, a lądujące tu samoloty przewoziły w latach międzywojennych rocznie nawet półtora tysiąca osób. Po II wojnie światowej lotnisko rozwijało się, powstał drugi pas startowy. Okazało się jednak, że dla dynamicznie powiększającego się ruchu lotniczego otoczona miejską zabudową okolica nie jest dogodnym miejscem, ponadto bryza morska dość skutecznie utrudniała nawigację i stanowiła zagrożenie dla lądujących i startujących maszyn. Ostatni samolot pasażerski wystartował z Wrzeszcza 30 września 1974 roku. W sąsiedztwie już trwała budowa pierwszych bloków osiedla Zaspa, które powstało w miejscu lotniska. Choć ogromne osiedle jest współcześnie "dogęszczane" kolejnymi budynkami, do dziś można w jego układzie dostrzec ślad po szerokim pasie startowym (a główne osiedlowe ulice noszą nazwy Pilotów i Startowa). Jeszcze kilka lat temu materialnymi śladami po dawnym lotnisku były zachowane hangary: w mniejszych działały punkty usługowe i sklepy (te jednak już nie istnieją), największy w latach 90. zamieniono w centrum handlowe. Dziś jest ono znacząco przebudowane, znajduje się jednak w tym samym miejscu, w którym jeszcze w latach 70. "parkowały" duże samoloty pasażerskie.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Lotnisko cywilne w Czyżynach, Kraków, 1929 - 1936, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe NAC
Obrazek
krakow_airport_nac.jpg
W 1912 roku w dzielnicy Czyżyny w Krakowie wojsko austro-węgierskie założyło swoje lotnisko, które po odzyskaniu niepodległości stało się częścią wojska polskiego. Podobnie jak w przypadku innych tego typu obiektów, już w latach 20. z czyżyńskiego pasa startowego odlatywać zaczęły także samoloty pasażerskie. Można było stąd lecieć m.in. do Budapesztu. Na kilkudziesięciu hektarach stały pawilonowe zabudowania techniczne i administracyjne, koszary wojskowe oraz obiekty służące ruchowi cywilnemu. Wśród rzędów murowanych i drewnianych hangarów znajdował się także obiekt dla balonów. Historia lotniska na Czyżynach skończyła się w latach 50. To wtedy okazało się, że budowa po sąsiedzku Nowej Huty, tak zakładów przemysłowych, jak osiedli mieszkaniowych, utrudnia konieczny rozwój transportu lotniczego w tym miejscu. Ostatecznie lotnisko przestało działać w 1963 roku. Dziś Kraków swój port lotniczy ma w miejscowości Balice, zaś Czyżyny zabudowywane są kolejnymi deweloperskimi osiedlami. W 2021 roku obszar tzw. "pola wzlotów" w zachodniej części dawnego lotniska został wpisany do rejestru zabytków; w 2024 roku w sąsiedztwie zabytkowego pasa startowego otwarto częściowo ukryte pod ziemią Małopolskie Centrum Nauki Cogiteon.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice, fot. Wojciech Kryński/Forum
Obrazek
krakow_airport_balice_forum-0453741423.jpg
W dziejach polskiego lotnictwa wyróżnić można kilka "fal" budowania i modernizowania portów lotniczych. Takim momentem były lata 20. XX wieku, kiedy podróże samolotem były nowością, luksusem, ale i przejawem nowoczesności państwa. W czasach Polski Ludowej przedwojenne lotniska z centrów miast przenoszono na obrzeża; dużą lotniczą inwestycja był realizowany w latach 60. terminal na Okęciu, sztandarowym, najważniejszym lotnisku w Polsce.
Port Lotniczy Warszawa-Okęcie, 1983, fot. Archiwum fotograficzne Zbyszka Siemaszki/Narodowe Archiwum Cyfrowe NAC
W 1969 roku oddano do użytku nowoczesny i ciekawy architektonicznie i konstrukcyjnie budynek projektu Krystyny Król-Dobrowolskiej i Jana Dobrowolskiego; w latach 90. zastąpiono go nowym obiektem wpisującym się w uniwersalną, międzynarodową estetykę tego typu miejsc z dominującym udziałem stali i szkła.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Port Lotniczy Gdańsk. Terminal T1 z 1997 roku, fot. Radosław Idaszak/Wikimedia.org
Obrazek
gdansk_airport_terminal_idaszak-2.jpg
Ważne dla awiacji były lata 90. Upadek Żelaznej Kurtyny i transformacja ustrojowa w Polsce "otworzyły" granice, wreszcie zagraniczne podróże stały się możliwe dla każdego i bez ograniczeń (nie licząc finansowych). To wywołało falę budowy i rozbudowy portów lotniczych. W latach 90. powstały terminale na Okęciu, w Rębiechowie w Gdańsku, w krakowskich Balicach, we Wrocławiu i w Poznaniu; rozbudowywano lotniska m.in. w Rzeszowie czy w Szczecinie. Choć zdawano sobie sprawę z dynamiki rozwoju komunikacji lotniczej, nie przewidziano jej skali. Przykładem Gdańsk. Tu w latach 90. zbudowano terminal, który mógł obsłużyć ok. 700 tysięcy pasażerów rocznie. W 2008 roku było ich 1,9 miliona – oczywistą stała się potrzeba kolejnych inwestycji.
Port lotniczy Wrocław-Strachowice, fot. Łukasz Giza/AW
Dlatego w Gdańsku, ale i kilku innych miastach (Poznaniu, Wrocławiu) bodźcem modernizacyjnym była organizacja meczów Euro 2012. Na piłkarskie mistrzostwa zbudowano w Polsce nie tylko nowe stadiony, ale i kilka nowych budynków portów lotniczych. O ile jednak w połowie XX wieku tego typu obiektom nadawano jeszcze indywidualne formy, dziś terminale na całym świecie są do siebie bardzo podobne i ich architektura nie nosi wyjątkowych cech. Budynki takie projektowane są przede wszystkim po to, by zapewnić bezpieczeństwo i obsługiwać bardzo duże masy podróżnych z różnych stron świata (może uniwersalizm tych wnętrz ułatwia także orientowanie się w przestrzeni).
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Port lotniczy Poznań-Ławica, fot. CC BY-SA 4.0/Wikimedia.org
Obrazek
poznan-lawica_widok_na_terminal.jpg
W ostatnich latach rozwój zabudowy związanej z lotnictwem toczy się niejako dwoma torami. Z jednej strony powstają nieduże porty lotnicze o lokalnym zasięgu (w Olsztynie, Radomiu, Lublinie), z drugiej planuje się gigantyczne centra komunikacyjne, łączące lotniczy transport pasażerski i towarowy z kolejami i autostradami. Takim ma być Centralny Port Komunikacyjny, planowany na terenie gmin Baranów, Teresin i Wiskitki. Czy te inwestycje dobrze przewidują przyszłość transportu lotniczego i czy budowane obiekty będą za jakiś czas nadal spełniały potrzeby pasażerów? Przykłady lotnisk budowanych na przestrzeni XX wieku pokazują, że bardzo trudno w tej branży planować daleko w przyszłość.
Bibliografia:
100 lat lotnictwa w Polsce. Okolicznościowy Biuletyn Urzędu Lotnictwa Cywilnego,
https://ulc.gov.pl/_download/wiadomosci/2018/Biuletyn/Biuletyn562018-historia-internet.pdf
Janusz Kaliński, „Lotniska komunikacyjne w Polsce po 1918 roku”, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prace Historyczne 147, z. 3 (2020)
Tymoteusz Szpikowski, „Polska infrastruktura lotniskowa”, Myśl Ekonomiczna i Polityczna, Tom 74 Nr 3 (2022)
Dominik Sipiński, Paweł Cybulak, Karol Placha, "Lotniska w Polsce", Łódź 2016
Edyta Pijet-Migoń, „Rozwój pasażerskiego transportu lotniczego w Polsce w latach 1989-2019 – jego skutki dla portów lotniczych i implikacje dla miast”, Konwersatorium wiedzy o mieście, nr 5 (33), 2020