Odkrycie Łesi Chomycz zdaje się przeczyć zarówno tezom o erupcji literackiego geniuszu, jakie formułował chociażby Jerzy Jarzębski, jak i ostrożniejszym przypuszczeniom Jerzego Ficowskiego, który, choć bez namacalnych dowodów, nie wykluczał, że Schulz pierwsze próby literackie podejmować mógł w drugiej połowie lat 20. Przez dziesięciolecia różnorakie detale biografii Schulza pozostawały i pozostają nieznane, zdawało się jednak, że odtworzona z grubsza trajektoria jego kariery nie ulega wątpliwości – twórca z Drohobycza zaczynał swoją karierę jako uzdolniony artysta wizualny, w którym stosunkowo późno, po czterdziestce, na marginesach listów do przyjaciół, dał o sobie znać także talent literacki. Najwyraźniej jednak talent ten nie tyle późno eksplodował, co raczej był – jak to w życiu, a nie w romantyczno-hollywoodzkich fantazjach – efektem wieloletniej pracy i szlifowania warsztatu, nie nagłego boskiego tchnienia.
Źródła: Ł. Chomycz, Wokół Wystawy w Borysławiu. O dwóch debiutach Brunona Schulza, "Schulz/Forum", t. 14, 2020, s. 13-32.
P. Sitkiewicz, À la manière de Bruno Schulz. Pastisz, parodia i naśladowanie Schulza w okresie dwudziestolecia międzywojennego, "Schulz/Forum", t.8, 2016, s. 123-132.