„Polish Poster Now!” w Victoria and Albert Museum w Londynie
Wystawa czterech polskich plakacistek jest okazją do namysłu nad samym medium plakatu, a także pokazem niezwykłego bogactwa tej dziedziny. Tym bardziej imponującym, że zostało ono ujęte w zwięzłą, pełną humoru, autorską formę. Wydarzenie jest częścią UK/Poland Season 2025 Instytutu Adama Mickiewicza.
Nie ulega wątpliwości, że plakat jest medium wyjątkowym: jednocześnie artystycznym, ale i niezależnym od kontekstu galeryjnego czy muzealnego, wobec malarstwa lub rysunku traktowanym czasem niepoważnie, lecz także odznaczającym się długimi, awangardowymi tradycjami. Przy tym jest środkiem już trochę przestarzałym – w końcu dziś funkcję plakatu pełnią feedy mediów społecznościowych – ale też paradoksalnie wyrażającym współczesne dążenia do zespojenia sztuki z kulturą marketingową przy propagandowej kampanii.
O wyjątkowym statusie plakatu nie trzeba zresztą przekonywać w Polsce nikogo. W końcu do dziś jednym ze szczytowych osiągnięć rodzimej sztuki jest tzw. polska szkoła plakatu, kojarzona z takimi artystami, jak Henryk Tomaszewski, Tadeusz Trepkowski, Wojciech Zamecznik, Eryk Lipiński czy Jan Lenica. Charakterystyczna kreska, lapidarność i zwięzłość przekazu, trafność w chwytaniu tego, co w temacie plakatu najbardziej swoiste czy wyjątkowe – to wyróżnia nie tylko dawnych mistrzów, lecz także współczesne pokolenie twórczyń i twórców, czasem nawiązujących do tradycji, a czasem, przeciwnie, odcinających się od niej wyraźną cezurą. Przy czym w obu wariantach artystki i artyści proponują oryginalne spojrzenie na to, czym plakat mógłby dzisiaj być.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Takie cztery, bardzo odmienne koncepcje prezentuje wystawa Polish Poster Now! zorganizowana w Victoria and Albert Museum w Londynie jako część polsko-brytyjskiego programu kulturalnego Instytutu Adama Mickiewicza. Na pokazie zobaczymy wybór prac artystek – Oli Jasionowskiej, Patrycji Longawy, Kai Renkas i Mai Wolnej – zaświadczający nie tylko o różnorodności formalnych rozwiązań, lecz przede wszystkim o odmiennych interpretacjach relacji, w jakie plakat wchodzi ze swoim przedmiotem czy też tematem: od metonimicznej destylacji, poprzez kolażową dekonstrukcję, aż do szlachetnej estetyzacji.
W przypadku Jasionowskiej, znanej zwłaszcza z szeroko zakrojonej współpracy z warszawskim ratuszem, dla którego artystka projektowała plakaty kampanii społecznych i wizerunkowych, do czynienia mamy z wyraźnym nawiązaniem do tradycji – ale nawet nie tej z drugiej połowy XX wieku, lecz do wcześniejszej, wywodzącej się raczej z art déco, ery transatlantyków i modernistycznych willi. W jej uproszczonych, opartych na kolorystycznym kontraście plakatach uwagę zwracają eleganckie, często opływowe kształty, graficzna prostota i stanowczość kreski. Tak jest na przykład w pokazywanym w Londynie artystycznym dziele graficznym reklamującym Warszawę, w którego kadrze widnieje tylko rozpoznawalna sylwetka Rotundy i stojący za nią biurowiec. W ilustracji charakterystyczne zabudowania z powodzeniem stają się synonimem całego miasta, zwłaszcza że uproszczenie form zamienia je w symbole. Budynki ujęte są łagodnie zaokrąglonym pasmem bieli, dobrze wyrażającym dynamizm metropolii, lecz przede wszystkim nawiązującym do estetyki lat 30. XX wieku, z jej uwielbieniem dla zainspirowanej zdobyczami technologii elegancji, nawiązującej do wyglądu statków, samochodów czy samolotów. Jeśli art déco pozwalało sobie na optymizm i wiarę w dobrodziejstwa, jakie przyniesie epoka technologiczna, u Jasionowskiej odnajdziemy podobną ekscytację związaną z miejskim tempem życia i wpisaną w nie ciągłą przemianą.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Polish Posters Now! Polski Plakat Dziś!”, Victoria and Albert Museum, fot. Kuba Celej / IAM
Obrazek
250919_polish_posters_va_028.jpg
Po inne odniesienia sięga Kaja Renkas, która również inspiruje się XX-wieczną awangardą, ale raczej w jej wydaniu dadaistyczno-surrealistycznym. Weźmy na przykład plakat reklamujący Planetarium Śląskie w Chorzowie: nad sylwetką bezgłowej kobiety, ubranej w skromną, czarną, całkowicie zabudowaną suknię, unosi się charakterystyczna kopuła chorzowskiego obiektu, niejako zastępująca kobiecie głowę. W tym lapidarnym żarcie, obrazkowej grze ujawnia się nie tylko poczucie humoru, lecz także talent artystki do wynajdywania prostych, funkcjonalnych, a jednak nieoczywistych połączeń i skojarzeń. Podobnie jest w przypadku plakatu reklamującego wystawę Ryszard Kaja Plakaty z Galerii Polskiego Plakatu we Wrocławiu z 2013 roku – tutaj z kolei na pierwszym planie widzimy mężczyznę w meloniku, którego ciało rozpada się na inne przedstawienia: statków i namiotów, ryb, wnętrzności, gęstych pajęczyn nerwów czy naczyń krwionośnych. Nawiązująca do dadaistycznej twórczości George’a Grosza, Johna Heartfielda czy Raoula Hausmanna realizacja jest jednak nie tylko intertekstualną grą, lecz także trafnym obrazem wewnętrznego zróżnicowania świata plakatu, którego jeden spójny symbol nie jest w stanie wyrazić.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Polish Posters Now! Polski Plakat Dziś!”, Victoria and Albert Museum, fot. Kuba Celej / IAM
Obrazek
250919_polish_posters_va_023.jpg
Jeśli Renkas interesowała raczej dekonstrukcja, Maję Wolną interesuje raczej synteza. Choć artystka angażuje się przede wszystkim w plakat społeczny, związany z prawami człowieka ze szczególnym uwzględnieniem praw kobiet – za wkład w ten obszar wyróżniona została Złotym Medalem na Międzynarodowym Biennale Plakatu – na londyńskiej wystawie zaprezentowano jej prace o nieco innym charakterze. Plakacistka bierze w nich na warsztat postaci świata sztuki i w brawurowych uproszczeniach oddaje to, co dla nich najbardziej swoiste. Tilda Swinton, Jim Jarmusch, Bob Dylan czy Pina Bausch są natychmiast rozpoznawalni nie tylko ze względu na podobieństwo, lecz talent Wolnej do uchwycenia jakiejś niesprecyzowanej, a decydującej cechy, istoty modelki lub modela. W swoich poszukiwaniach i estetycznych inspiracjach artystka nie jest zresztą sama – jej dzieła uderzająco bowiem korespondują choćby z wyrastającymi z kubizmu portretami Karola Radziszewskiego.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Polish Posters Now! Polski Plakat Dziś!”, Victoria and Albert Museum, fot. Kuba Celej / IAM
Obrazek
250919_polish_posters_va_026.jpg
Inny rodzaj syntezy proponuje Patrycja Longawa, spośród twórczyń najwyraźniej odnosząca się do tradycji polskiej szkoły plakatu, co przejawia się w charakterystycznym, subtelnym surrealizmie rysunków, niepozbawionych przy tym humoru. Dobrze ilustruje to plakat do jej wystawy Kulturalnie i muzycznie w Centrum Kultury „Dworek Białoprądnicki” w Krakowie z 2025 roku, przedstawiający uproszczoną, jakby zapożyczoną z „Przekroju” sylwetkę kobiety z plamą rudych włosów i czarnym kapeluszem. Dmie ona w przypominający róg instrument, z którego czary wydobywają się rozmaite przyrządy plastyczne: pióro, pędzel czy kredka. Gra przedstawieniami, kolorystycznymi kontrastami i fakturowymi różnicami (zakreślona za pomocą poziomych kreseczek sylwetka sąsiaduje z wziętą z japońskiego drzeworytu plamą barwną) wyraźnie nawiązuje do największych osiągnięć polskiego plakatu, któremu w prostym przedstawieniu udawało się zawrzeć niezwykłą różnorodność stylów i rozwiązań.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Polish Posters Now! Polski Plakat Dziś!”, Victoria and Albert Museum, fot. Kuba Celej / IAM
Obrazek
250919_polish_posters_va_014.jpg
Choć londyńska wystawa prezentuje świadomie okrojony krajobraz polskiej sztuki plakatu, już w proponowanym tutaj kadrze uwidacznia się mnogość indywidualnych strategii twórczych. Nawet jeśli z pokazu można wynieść przekonanie o pewnych szerszych tendencjach rządzących współczesnym plakatem – skłonność do uproszczenia, poleganie na wyrazistych barwach ujętych w uderzające połączenia czy niestronienie od wizualnych kalamburów i humoru – zestawienie czterech wiodących plakacistek uwidacznia przede wszystkim wagę autorskiej perspektywy, z której te szersze tendencje bywają widziane w zupełnie odmienny sposób.
Polish Poster Now! / Polski Plakat Dziś!
Victoria and Albert Museum w Londynie, 13.09.2025–8.02.2026
Artystki: Ola Jasionowska, Patrycja Longawa, Kaja Renkas, Maja Wolna
Wydarzenie jest częścią UK/Poland Season 2025 organizowanego przez British Council, Instytut Adama Mickiewicza i Instytut Kultury Polskiej w Londynie, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Polsce.