Polacy wygrywają Europejskie Nagrody Filmowe!
Paweł Pawlikowski, Damian Nenow i Joanna Kulig znaleźli się wśród laureatów nagród Europejskiej Akademii Filmowej.
"Zimna wojna" była jednym z faworytów tegorocznych Europejskich Nagród Filmowych i otrzymała aż pięć nominacji do "europejskich Oscarów". Już w listopadzie nagrodę dla najlepszego montażysty Starego Kontynentu otrzymał Jarosław Kamiński, a podczas uroczystej gali w Sewilli "Zimna wojna" zdobyła kolejne cztery statuetki.
"Zimna wojna" zdobywa europejskie Oscary
Paweł Pawlikowski najpierw przyjmował nagrodę za najlepszy scenariusz, później zaś ponownie wychodził na scenę, by w imieniu Joanny Kulig odebrać statuetkę dla najlepszej aktorki 2018 roku. Nie był to koniec nagród dla jego filmu. W Sewilli Pawlikowski otrzymał także nagrodę dla najlepszego reżysera, a "Zimną wojnę" uznano najlepszym europejskim filmem roku.
O tę ostatnią nagrodę polski obraz rywalizował z "Dogmanem" Mateo Garrone,, "Border" Aliego Abbasiego, "Happy as Lazarro" Alice Rohrwaher i "Girl" Lukasa Dhonta
Joanna Kulig najlepszą aktorką
Joanna Kulig była jedną z faworytek w walce o nagrodę dla najlepszej europejskiej aktorki. Polska aktorka rywalizowała o nią z Evą Melander ("Border"), Albą Rohrwaher ("Happy as Lazarro"), Halldórą Geirharðsdóttir ("Woman at War"), Bárbarą Lennie ("Petra") oraz Marie Bäumer ("3 Days in Quiberon"). Wszystkie one musiały uznać wyższość Kulig, którą doceniono za porywającą kreację młodej piosenkarki zakochanej w starszym od siebie kompozytorze.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
O aktorską nagrodę rywalizował także Tomasz Kot. Obok niego kandydatami do miana najlepszego aktora europejskiego byli Sverrir Gudnason ("Borg/McEnroe"), Rupert Everett ("The Happy Prince"), Jakob Cedergren, ("Winni"), Victor Polster ("The Girl") oraz Marcello Fonte ("Dogman"). To właśnie do tego ostatniego trafiła statuetka dla najlepszego aktora europejskiego mijającego roku. Akademia nagrodziła go za poruszającą kreację psiego fryzjera o złotym sercu.
Zimnowojenne love story
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Kadr z filmu "Zimna wojna" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, 2018. Na zdjęciu: Joanna Kulig i Tomasz Kot, fot. Łukasz Bąk/Kino Świat
Obrazek
zimna_wojna_fotosy193r.jpg
"Zimna wojna" to historia Zuli (Joanna Kulig) i Wiktora (Tomasz Kot), kochanków, których życiowe drogi naprzemiennie rozdzielają się i na nowo łączą. Rozpisana na ponad dwie dekady i kilka różnorodnych scenerii (od stalinowskiej Polski, przez Jugosławię, aż po Paryż lat 60.) opowieść Pawlikowskiego jest historią o niemożności spełnienia, o ludziach, którzy nie potrafią żyć ze sobą, a nie chcą żyć osobno. Poetycki, zbudowany z niedopowiedzeń film przyciągnął do polskich kin ponad 900 tysięcy widzów. Stał się także jednym z największych przebojów światowych festiwali.
W recenzji na Culture.pl pisaliśmy o nim:
"Zimna wojna" jest jak filmowy wiersz o miłości utkany z półtonów i tęsknoty[…] Pawlikowski nieustannie balansuje między melodramatycznym sentymentalizmem i ostrym dowcipem, między przypowieścią o niespełnieniu i tęsknocie a historycznym freskiem o epoce, w której zniewolone były nawet uczucia. "Zimna wojna" to triumf filmowej poezji nad ekranową prozą, krystalicznie czysta, znakomicie wymyślona i zrealizowana opowieść o niemożliwej miłości, wykorzenieniu i tęsknocie.
"Jeszcze dzień życia" najlepszą animacją
Statuetkę dla najlepszej europejskiej animacji 2018 roku otrzymał film "Jeszcze dzień życia" Damiana Nenowa i Raula de la Fuente, adaptacja reportażu Ryszarda Kapuścińskiego pod tym samym tytułem. W opowieści o pogrążonej w wojennym konflikcie Angoli połowy lat 70. Nenow i de la Fuente mieszali dokument i fabułę z animacją, tworząc jeden z najoryginalniejszych filmów animowanych ostatnich miesięcy.
Adriana Prodeus w Filmwebie tak pisała o filmie Nenowa i de la Fuente:
Wychodząc z kina, będziecie za to chcieli wrócić do genialnych książek Kapuścińskiego. Przeczytać je na nowo albo po raz pierwszy. Myślę, że zanucicie również piosenki ze świetnej ścieżki dźwiękowej. A że będziecie również, jak to mówili na froncie w Angoli, trochę "confusao"? Cóż, jak przekonują w finale bohaterowie filmu, dezorientacja też może pozytywnym, umacniającym doświadczeniem.
O Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszej animacji polski film rywalizował z "Białym kłem" Alexandre'a Espigaresa, "Breadwinnerem" Nory Twomey oraz filmem "Early Man" Nicka Parka, jednej z największych gwiazd współczesnej animacji filmowej.
Pełną listę laureatów Europejskich Nagród Filmowych znajdziesz na stronie Europejskiej Akademii Filmowej.