Budowa Kolei Wschodniochińskiej ruszyła w 1897 roku. Na bazę administracyjną przedsięwzięcia wybrano niewielką osadę rybacką Harbin (która wtedy i przez kolejne lata funkcjonowała pod nazwą Charbin). To tutaj mieli osiąść zarówno nadzorujący budowę urzędnicy, jak i rozplanowujący ją inżynierowie. Projektowaniem nowego miasta zajął się inżynier Adam Szydłowski, odpowiedzialny za organizowanie całego zaplecza wielkiej budowy.
Gimnazjum Polskie Misji Katolickiej im. Henryka Sienkiewicza w Charbinie, 1937. Na zdjęciu: grupa uczniów przed budynkiem szkoły, fot. www.audiovis.nac.gov.pl (NAC)
Według niektórych źródeł to Szydłowski osobiście wybrał Harbin na centralne miejsce dla całej inwestycji. Dogodne położenie nad rzeką Sungari pozwoliło nie tylko sprawnie nadzorować realizację budowy – w Harbinie powstało też rozwidlenie nowo powstającej linii kolejowej na południe, wiodące do rosyjskich baz w położonym nad Morzem Żółtym mieście Dalian.
Wiosną 1898 roku Szydłowski kupił budynki dawnej gorzelni w Harbinie, czyniąc je zaczątkiem nowego miasta. Poza nim pierwszymi mieszkańcami nowego osiedla zostali nieznani z imienia, towarzyszący mu technicy: Raweński, Wysocki i Pawlewski. Wkrótce w osadzie rybackiej stanęły pierwsze domy dla budowniczych kolei. Całą trasę podzielono na kilkanaście odcinków, budowę mniej więcej połowy z nich nadzorowali polscy inżynierowie, jednak przy tej inwestycji pracowali nie tylko Rosjanie i Polacy. Właściwie od początku istnienia Harbin był prawdziwym tyglem wielu narodowości, bo zamieszkiwali tu także m.in. Niemcy, Belgowie, Austriacy, Anglicy - przedstawiciele firm, które budującej się kolei sprzedawali swoje produkty, np. maszyny. Jeszcze więcej narodowości mieszało się na placach budowy kolejnych odcinków linii kolejowej; tu także znaczącą rolę odgrywali Polacy (w tym zesłani na Syberię powstańcy styczniowi), ale Kolej Wschodniochińską budowali także m.in. Gruzini, Ormianie, Litwini, Estończycy, Grecy, Turcy Mongołowie.