W brytyjskiej stolicy Czaplicka zapisuje się na studia antropologiczne w London School of Economics and Political Science (części University of London). Na zajęciach spotyka Bronisława Malinowskiego, który już za kilka lat wyruszy na wyprawę badawczą do Nowej Gwinei.
Po roku studentka przenosi się na kurs antropologii w Oksfordzie. Tam nadarza się okazja, by zabłysnąć w angielskim świecie naukowym. Brytyjczycy chcą poznać wyniki polskich i rosyjskich badań nad ludami syberyjskimi. Polka zna oba języki, dlatego dostaje ważne zadanie: opracowanie książki na ten temat.
W Czaplickiej budzi się zainteresowanie dalekimi zakątkami Syberii. Postanawia zorganizować ekspedycję naukową w tamte tereny. Cel: zbadanie i opisanie ludu Ewenków (wówczas nazywanych Tunguzami), ledwo znanego w Europie.
Gromadzi fundusze, pozyskuje wsparcie instytucji naukowych, kompletuje zespół. W maju 1914 członkowie wyprawy są gotowi do drogi. W Moskwie wsiadają do Kolei Transsyberyjskiej. W Krasnojarsku przenoszą się na angielski parowiec, którym płyną do ujścia Jeniseju. Tam zaczynają pracę.
Kierowniczka ekspedycji uczy się lokalnych języków, sporządza słownik, notuje miejscowe legendy. Ornitolożka Maud Haviland obserwuje lokalne ptaki. Artystka Dora Curtis sporządza rysunki i fotografuje. Amerykański antropolog Henry Hall gromadzi eksponaty dla University of Pennsylvania Museum i pomaga Czaplickiej w pomiarach antropometrycznych.
Szyki psuje podróżnikom wybuch I wojny światowej. Angielki postanawiają wrócić do ojczyzny. Czaplicka i Hall nie rezygnują ze swoich badawczych planów. Zaczynają przygotowania do najtrudniejszego etapu – zimowej przeprawy przez syberyjską tundrę.
Czekają na nich mrozy (nawet minus 60 stopni), groźne zawieje śnieżne, wyczerpująca fizycznie podróż zaprzęgiem reniferów. Nie jest łatwo, ale Polka i Amerykanin pokonują wszystkie przeszkody. Docierają na terytorium zamieszkane przez Ewenków i kontynuują badania. Do Londynu wracają we wrześniu 1915 – przez Skandynawię, bo muszą omijać front.