Urodzony w 1988 roku Mateusz Wojciech Dopieralski znany jest fanom jako Vito Bambino – charyzmatyczny wokalista formacji Bitamina, który od 2020 roku z powodzeniem rozwija też karierę solową. Z wykształcenia jest aktorem.
Choć Dopieralski urodził się w Katowicach, to dorastał i dojrzewał w Niemczech. W wieku raptem trzech lat wyjechał wraz z rodziną do Leverkusen, gdzie do dziś ma dom, dzieląc życie między Polską a Niemcami. Jak sam przyznał: „zawsze wiedziałem, że jestem Polakiem. Kiedy pozwoliły nam na to finanse, to wakacje spędzaliśmy w Polsce. Rodzice zawsze dbali o to, żebyśmy znali swoje korzenie”.
W innej rozmowie Vito Bambino zdradził z kolei, że zależało mu, aby w Niemczech być kojarzonym jako aktor, zaś w Polsce – muzyk. I rzeczywiście tak też się stało, przy czym ta pierwsza kariera zaczęła się profesjonalizować znacznie wcześniej niż druga. Gdy w 2003 roku zadebiutował na deskach teatralnych w Düsseldorfer Schauspielhaus w sztuce Verwirrungen im Land der Spiele wyreżyserowanej przez Wojciecha Farugę, dopiero zaczynał pisać pierwsze teksty i eksperymentować z muzyką.
Zanim w 2012 roku ukończył niepubliczną Schule im Theater der Keller Köln w Kolonii, Dopieralski miał już za sobą kilkadziesiąt ról teatralnych, a w 2011 roku otrzymał nagrodę dla młodych aktorów Puck. O swoich doświadczeniach opowiadał później:
Text
Traktowałem studia bardzo poważnie, ale dosyć szybko zauważyłem, że część wykształcenia w oczach profesorów polegała na „złamaniu” studentów, by budować ich na nowo po swojemu. Ja potrafiłem żyć w dwóch światach, więc i z tym sobie poradziłem, udając studenta, który traktuje edukację w tym fachu z odpowiednią pokorą. Czasem zazdroszczę tym „lepszym” aktorom, że poszli tym tropem i oddali duszę scenie teatralnej na zawsze. Ale ja tak nie potrafię. Wiedziałem swoje i byłem zdeterminowany. Na koniec, w 2012, dostałem dyplom i tytuł najlepszego debiutanta spośród studentów wszystkich szkół aktorskich w Kolonii. Dzięki temu dostałem się do dobrej agencji aktorskiej, co nie jest łatwe, bo wszystkie najlepsze agencje są mocno obsadzone i oblegane. Zacząłem mnóstwo grać w teatrach w Kolonii, Düsseldorfie, Marburgu czy Essen.
Bitamina dobra na wszystko
Vito Bambino, Męskie Granie, Kraków, fot. Jakub Porzycki/AW
Do muzyki blisko było mu od najmłodszych lat, ale długo ograniczał się do roli słuchacza. Jak przyznał w wywiadzie z Red Bull Music:
Text
Na początku słuchałem tego, co serwowali moi rodzice. Ojciec słuchał głównie muzyki elektronicznej: Kraftwerk, OMD, Tangerine Dreams, itd. Klasyka. Kiedy w wieku 12 lat wjechałem w takie w miarę świadome słuchanie muzyki, to zacząłem od „golden era of hip-hop”, czyli od boom bapu. Później poznawałem klasyków w stylu Afrika Bambaataa itd. Skupiłem się przede wszystkim na hip-hopie i będąc raperem, długo gardziłem wszystkim, co nie było w klimacie. Z biegiem lat zacząłem odkrywać jazz, soul, z którym dzisiaj mi najbardziej po drodze, R&B, rock progresywny itd. I tak powoli, powoli, docierałem do tych wszystkich wielkich artystów, jak David Bowie.
Swoje pierwsze podejście do tworzenia muzyki Vito datuje na 2003 rok. Niezwykle istotną rolę w tym procesie odegrał internet – to w nim szukał inspiracji, znajomości z innymi młodymi twórcami, wymieniał uwagi na temat tego, co chciałby przekazać w swojej twórczości. Dwa lata później natrafił na bratnią duszę, Amara Ziembińskiego. Przyszli muzycy poznali się na obozach aktorskich. Wkrótce ich drogi przecięły się z Piotrem Śliwińskim, z którym mieli okazję poznać się w studiu Darka Rybickiego, gdzie artyści robili bity. Wokalista i autor tekstów Śliwiński już wcześniej zaznajomiony był z twórczością Dopieralskiego – okazało się, że przez wiele lat był on recenzentem tekściarsko-wokalnych prób późniejszego kolegi z zespołu. Trio razem zawiązało Bitaminę.
Zespół, w niezwykle oryginalny sposób łączący elektronikę, hip-hop, jazz i muzykę poetycką, wydał w latach 2013–2019 łącznie pięć albumów, które spotkały się ze świetnym przyjęciem mediów. Bitamina była powiewem świeżości na rodzimej scenie muzycznej i choć nie udało jej się odnieść spektakularnego sukcesu komercyjnego, to za sprawą znakomitych koncertów, dopracowanych w każdym calu płyt i viralowości utworu Dom zespół zyskał w pewnych kręgach wręcz kultowy status. Co ciekawe, dopiero na ostatnim krążku – Kwiaty i korzenie z 2019 roku – mogliśmy usłyszeć Vito Bambino i Piotra Śliwińskiego śpiewających wspólnie.
Solo i we współpracach
Vito Bambino,Festiwal Santander Letnie Brzmienia, Wrocław, 2024, fot. Krzysztof Zatycki/Forum
To balansujący pomiędzy rapowaniem i śpiewaniem, wyróżniający się wokalem Vito Bambino najbardziej zwracał na siebie uwagę mediów i fanów. Nic dziwnego, że po kilku latach występowania w zespole zdecydował się na solową karierę. Nie mógł narzekać na brak propozycji wydawniczych, ostatecznie wybierając ofertę oficyny Def Jam, kojarzonej z muzyką hiphopową. W rozmowie z Red Bull Music wspominał:
Text
Miałem spotkania w kilku wytwórniach, porozmawiałem, zadałem pytania i akurat z Witkiem [Michalakiem, Label Managerem Def Jamu – przyp. red.] miałem taki vibe, że mówię: „Człowieku, dobra, ufam ci, możemy to robić razem”. Wie, na czym mi zależy, że jestem gotowy do różnych działań, do promocji, ale to wszystko musi odbywać się na moich zasadach. Wybrałem najlepszy team. Ładnie kiedyś Ero powiedział, że ten Def Jam to tak jakby na moment zagrać w Chicago Bulls. I coś w tym jest.
Premiera i promocja debiutanckiej płyty Vito Bambino Poczekalnia, która ukazała się 25 września 2020 roku, przypadły na czas nasilonej pandemii COVID-19. Był to moment ogólnego zwolnienia w życiu codziennym, wyciszenia, odwoływanych tras koncertowych, w który Dopieralski dobrze wpisał się swoją płytą, pełną wysmakowanych kompozycji, tekstów poświęconych rodzinie i celebracji życia codziennego. Dobrze obrazuje to choćby pierwszy singiel Bunkrów nie ma, który, choć napisany jeszcze przed wybuchem pandemii, bardzo przypadł do gustu słuchaczom potrzebującym otuchy, ciepła, dawki wrażliwości oraz optymizmu.
Poczekalnia była jednak w dużym stopniu przedłużeniem tego, co słyszeliśmy na płytach Bitaminy. Zwrócił na to uwagę recenzent Interii, pisząc:
Text
Poczekalnia ostatecznie okazuje się ofiarą dużych oczekiwań, jakie można było mieć wobec utalentowanego wokalisty i producenta, jakim jest Vito Bambino. Bo to nie jest tak, że to jest słaba płyta! Ale raz, że to, co najciekawsze, słyszeliśmy już na Bitaminie, a dwa, że było w tym ostatecznie więcej życia i zaraźliwej pasji.
Płyta trafiła na 4. miejsce OLiS i zyskała złoty status. Mimo że za jej sprawą Vito Bambino jeszcze nie awansował do mainstreamowej ekstraklasy polskiej muzyki, zaczął być zauważany w szerszym kręgu. Prawdziwym przełomem był 2021 rok i dwie współprace, które całkowicie odmieniły karierę Vito.
Połowa stycznia przyniosła gościnny udział artysty w singlu Ale jazz! sanah. Utwór ten lotem błyskawicy obleciał wszystkie stacje radiowe i telewizyjne, stając się największym hitem roku. Artystka zwróciła się do Dopieralskiego z propozycją współpracy na początku pandemii, ale on sam długo nie był do niej przekonany, wyznając później, że obawiał się reakcji fanów Bitaminy na występ w tak lajtowym, słodkim nagraniu:
Text
Wiedziałem, że z takim numerem mógłby sobie tylko poradzić mistrz pokroju Notoriusa B.I.G., który swoim stylem wyważyłby ten cukierkowy sznyt. Mógłbym tylko i wyłącznie sobie zaszkodzić, no i samej sanah. Mijały kolejne miesiące, a ja żyłem w nadziei, że Zuzia trochę o nim zapomniała. W końcu odezwała się do mnie. Wtedy zaprosiła mnie do Warszawy, gdzie wspólnie usiedliśmy w studiu i pracowaliśmy nad utworem. Wpadł nasz wspólny znajomy, który jest fenomenalnym artystą, i spojrzał na całość swoim okiem. Przyznał, że sam by niczego już w tym numerze nie zmieniał.
Ale jazz! wyniósł Vito Bambino do rangi gwiazdy polskiej muzyki. Tak jak początek 2021 roku był dla niego czasem przełomu, tak jego połowa przyniosła kolejne wezbranie fali, na jakiej znajdował się muzyk – a to za sprawą współpracy z Darią Zawiałow i Dawidem Podsiadłą w nagraniu I ciebie też, bardzo. Singiel, promowany jako hymn festiwalu Męskie Granie 2021, stał się kolejnym megahitem z udziałem twórcy.
Stabilnie na szczycie
Dopieralski już rok po premierze debiutanckiej solowej płyty zaczął wydawać utwory zwiastujące kolejny album. Rozpoczęło się od Nudy, która uzyskała podwójnie platynowy status, potem przyszedł czas na nagrania, takie jak: Maj, Poszło czy Etna. Wszystkie doczekały się pozytywnego przyjęcia i były chętnie grane w rozgłośniach radiowych, osiągając też wysokie wyniki odsłuchów w serwisach streamingowych.
Styl Bambino na wydanej pod koniec kwietnia 2023 roku płycie Pracownia odrobinę ewoluował – artysta wyraźniej postawił tym razem na przebojowość, odważniejsze są poszukiwania w stronę alternatywy czy elektroniki, a dobór gości – m.in. sanah, Dawid Podsiadło i Malik Montana – obiecywał ogromny potencjał komercyjny.
Na uwagę zwracał zarówno szerszy wachlarz rozwiązań i inspiracji kompozycyjnych, jak i stale rozwijający się talent artysty do pisania interesujących, zapadających w pamięć i pobudzających do refleksji tekstów. Jego domeną pozostało eksponowanie wątków melancholijnych, autorefleksyjnych i uczuciowych, przy czym – jak podkreślał recenzent CGM – „Vito zadaje w zwrotkach wiele pytań, nie waha się przekląć i wyznać, woli czegoś nie dopowiedzieć, niż brnąć w oczywistości i kastrować swoje utwory ze znaczeń. Krzesa liryzm ze zwyczajności, niezwykłość z normalności”.
Płyta uzyskała status podwójnej platyny, potwierdzając, że wybór solowej drogi obranej przez Vito był właściwy. Nie da się jednak ukryć, że najwięcej rozgłosu przynosiły mu kolejne współprace i występy gościnne, jak ten u Mroza w nagraniu Za daleko z 2023 roku, za który artyści otrzymali Fryderyka w kategorii Utwór Roku. Rok wcześniej Vito triumfował w tej samej kategorii za I ciebie też, bardzo. Dodatkowo przebojami stały się takie piosenki, jak Supermoce z Igo i Mrozem czy featuringi na płytach gwiazd hip-hopu: Kubana, Quebonafide, Fukaja i Chivasa.
Druga połowa 2025 roku przyniosła dwa premierowe single Vito Bambino i zapowiedź trasy koncertowej Americano, którą artysta realizował na przełomie lutego i marca 2026 roku. Objęła ona m.in. katowicki Spodek, stołeczny Torwar czy gdyńską Arenę. W czasie trasy artysta opublikował też singiel Decyzje we współpracy z piosenkarką Zalią. Nowy album Vito Bambino wyda, będąc w pozycji jednego z najważniejszych wokalistów dekady, twarzy kilku poważnych kampanii reklamowych i artysty, który potrafił przedstawić kolejne ciekawe spojrzenie na polską melancholię, z perspektywy urodzonego w Polsce mieszkańca Niemiec i milenialsa, który idealnie trafił zarówno do swoich rówieśników, jak i licznych przedstawicieli młodszego pokolenia.