Studia utwierdziły Szymona Gąsiorka w słuszności obranej przez niego ścieżki i pomogły mu zbudować artystyczną autonomiczność. – Paradoksalnie sprawiły, że już pod koniec licencjatu nie dbałem specjalnie o to, co powiedzą mi egzaminatorzy, jakie dostanę stopnie – przyznaje muzyk. – A to dlatego, że głęboko czułem, co mam robić.
Jeśli zdanie jakichś nauczycieli miało dla niego dużą wagę, to z pewnością dotyczyło to amerykańskich artystów, od których uczył się w ramach programu External Integrated Module. W 2017 roku spędził dwa miesiące w Nowym Jorku i Chicago, studiując pod okiem tuzów jazzu, improwizacji i muzyki etnicznej: Williama Parkera, Chada Taylora, Adama Rudolpha, Coopera-Moore’a, Joshua Abramsa i Avreeayla Ra. – Cooper-Moore na początku postawił mi zupę z kurczaka, a później przez 5 godzin rozmawialiśmy u niego w mieszkaniu – wspomina perkusista. – Zadawał mi wiele pytań, a do każdej mojej odpowiedzi domagał się konkretnego uzasadnienia. Zero ściemy. Był surowy, ale uprzejmy i hojny jednocześnie. Po lekcji nie chciał ode mnie żadnych pieniędzy. To spotkanie zapamiętam chyba do końca życia.
W czasie studiów Gąsiorek angażował się w liczne muzyczne projekty. Za ich sprawą poszukiwał nowych inspiracji, form ekspresji, a także muzyków, z którymi chciałby rozwijać autorskie zespoły. Perkusista szacuje, że w tamtym okresie współtworzył piętnaście, a może nawet dwadzieścia składów. Choć był to dla niego niezwykle twórczy okres, dziś przyznaje, że funkcjonowanie w tylu grupach jest na dłuższą metę niemożliwe od strony praktycznej. Obecnie Gąsiorek koncentruje się na kilku muzycznych projektach. Jednym z nich pozostaje Pimpono Ensemble, które od 2019 roku funkcjonuje jako septet. Od momentu prac nad albumem "Survival Kit" skład tej grupy uległ stabilizacji. W entuzjastycznej recenzji dla portalu "Nowe Idzie Od Morza" Jakub Knera pisał:
Na «Survival Kit» przelewa się od bardzo ożywczych rozwiązań kompozycyjnych – od eksploracji jazzowych, bigbandowego brzmienia, przez ambientowe, improwizowane pasaże albo rytmiczne kawalkady, które wyznacza Gąsiorek.
Erudycja