Dodajmy, że piosenek pisanych nierzadko wespół z Jackiem Cyganem, współuczestnikiem zawiązania się grupy na Ogólnopolskiej Studenckiej Giełdzie Piosenki turystycznej w Szklarskiej Porębie. W konsekwencji tak rozpoczętej współpracy, Jacek Cygan został kierownikiem literackim zespołu. Po latach tak to wspominał:
Tam, na małej scence w "Bazie pod Ponurą Małpą" występowaliśmy dla publiczności, która leżała przez całe noce pod sceną zakuta w śpiwory, tam nad ranem śpiewaliśmy przy ognisku, a gwiazdy wpadały nam w gitary. Byliśmy razem w środku lat siedemdziesiątych, obok byli nasi przyjaciele z podobnych grup, też w tenisówkach lub w pionierkach, z gitarami w futerałach, które rozklejały się od rosy i sztywniały od słońca. Bez tych ludzi z pewnością byśmy nie istnieli, z pewnością bez nich nie bylibyśmy tacy.
Nasza Basia Kochana wywodzi się ze środowiska piosenki studenckiej określanej mianem "krainy łagodności", skupiając wykonawców z kręgu piosenki literackiej, balladowej i turystycznej. Swoją nazwę grupa obrała od imienia Barbary Bołtuckiej, ich przyjaciółki zamieszkałej obecnie w Australii. Oprócz Jerzego Filara i Jacka Cygana w pierwszym składzie zespołu znaleźli się także: Wacław Juszczyszyn (gitara, wokal), Maria Kondratowicz-Pawlukiewicz "Miśka" (wokal), Andrzej Pawlukiewicz "Mały" (fortepian, wokal), Jerzy Rybiewski "Ryba" (wokal), Waldemar Wiśniewski (wokal).
Nasza Basia Kochana była od zawsze zespołem autorskim; muzykę piosenek pisali: Jerzy Filar, Wacław Juszczyszyn i Andrzej Pawlukiewicz; słowa – Jacek Cygan i Jerzy Filar. Grupa skupiała wykonawców z różnych miast Polski, co sprawiało, że repertuar przygotowywali korespondencyjnie – stąd nierzadko pojawiały się podwójne autorstwa muzyki lub tekstów – po czym go wykonywali, zjeżdżając się zewsząd na spotkania artystyczne, próby czy koncerty. Występowali rzadko, ale wszędzie pozostawiali słuchaczy pod wrażeniem. Jacek Cygan odnotował:
W roku 1976 zdobyliśmy główną nagrodę na XIII Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie. Śpiewaliśmy "Za szybą" ("…całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę") i "Sambę Sikoreczkę". Pamiętam, jak scenograf festiwalu żalił się: Oni w tych tenisówkach zepsują mi całą scenografię! W roku 1978 wystąpiliśmy w koncercie "Debiuty" Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, ale na szczęście Panowie Jerzy Wasowski i Jeremi Przybora, którzy byli członkami Jury, nie dali nam żadnej nagrody, bo wtedy być może wylądowalibyśmy w stołecznej lub koszalińskiej estradzie i jeździlibyśmy w trasy.
Estrada w apogeum rządów Edwarda Gierka była zbyt migotliwa, żeby znalazło się na niej miejsce dla równie niszowego, jak też elitarnego gatunku muzycznego, jaki uprawiali, najczęściej zatem brali udział w koncertach klubowych. W grudniu 1980 roku grupa nagrała swoją jedyną płytę studyjną, z największymi przebojami zespołu, między innymi: "Za szybą", "Samba sikoreczka", "Nasz Modigliani". Do nagrania płyty zostali zaproszeni znakomici goście, między innymi: Krzesimir Dębski, Zbigniew Jaremko, Janusz Skowron, Kazimierz Jonkisz.
Godzi się zaznaczyć, że podczas naszych koncertów, sesji nagraniowych, czy też zwyczajnych przyjacielskich spotkań, byli z nami ludzie, którzy nam pomogli, grali i śpiewali razem z nami – dopowiadał Jacek Cygan. – Byli to: Marylka Ochimowska, Ela Adamiak, Basia Sobolewska, Grażynka Auguścik, Halinka, Małgosia i Adam Cichoccy, Wojtek Jarociński, Stanisław Szczyciński, Jacek Rutkowski, Mirosław Petryga, "wuj Laskowiec", Czesław Wilczyński, Krzysztof Szczucki, Grzegorz Bukała, Rudi Schuberth, nieodżałowany Wojtek Belon, Andrzej Poniedzielski, a w późniejszym okresie Grażyna Łobaszewska, Ryszard Sygitowicz, Krzysztof Ścierański i wielu, wielu innych.
Jerzy Filar, lider zespołu Nasza Basia Kochana, posługując się gitarą, harmonijką ustną i swoim specyficznym, nieco chrapliwym głosem, potrafi wydobyć niezwykłą głębię z tekstów własnych i Jacka Cygana. Jego największymi przebojami są utwory takie jak: "Samba sikoreczka", "Star a nie" (I nagroda za muzykę na KFPP Opole '85) czy "Kołysanka dla naszej Basi". Występy uatrakcyjnia góralskimi gawędami i anegdotami. Bez wątpienia jest osobowością sceniczną – niezrównane poczucie humoru, niezwykła wokalistyka, to cechy sukcesu jego koncertów. Współpracował między innymi z Hanką Bielicką czy Januszem Rewińskim, jednak przede wszystkim z macierzystym zespołem Nasza Basia Kochana.
Zapytywany przez dziennikarzy, co takiego znajduje w piosence literackiej, że zajmuje się nią od kilkudziesięciu lat, Jerzy Filar wyznał:
Przede wszystkim nośnikiem poezji jest słowo. Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale w tej muzyce to właśnie ono odgrywa najistotniejszą rolę. Muzyka czyli forma się zmienia – poezja jest wieczna. Można ją śpiewać do muzyki barokowej, rockowej... ale tutaj najistotniejsza jest treść. Słowo fascynowało mnie właściwie od zawsze. Muzyka również ma dla mnie ogromne znaczenie – dlatego też zajmuję się właśnie piosenką poetycką.
Jerzy Filar urodził się 23 kwietnia 1953 roku w Rzeszowie, jednak całe swoje dzieciństwo i lata młodzieńcze spędził pod Giewontem. Jest absolwentem LO im. Oswalda Balzera w Zakopanem i Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Podczas studiów w latach siedemdziesiątych grał w zespole AST WAT. Po czym na swojej drodze spotkał Jacka Cygana, który notabene również ukończył studia na tej samej uczelni (Wydział Cybernetyki WAT) oraz kompanię przyjaciół, z którymi stworzył Naszą Basię Kochaną.
Jest laureatem wielu prestiżowych festiwali, między innymi: I nagroda na XIII Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie dla zespołu Nasza Basia Kochana oraz nagroda indywidualna za studencki Przebój Lata '76 "Samba Sikoreczka". Jako główny kompozytor i wykonawca piosenek nominowany był do Nagrody Akademii Fonograficznej Fryderyk 2001 w kategorii Album Roku Poezja śpiewana / Piosenka autorska dla albumu "Cienie".