Maria Łaszkiewicz przyjechała do Polski przed II wojną światową tuż po powrocie z Paryża. Do jej najważniejszych przedwojennych realizacji w dziedzinie rzeźby należą "Orzeł" przed cmentarzem wojskowym w Kielcach oraz "Grupa figuralna" przedstawiająca dzieci przed gmachem szkolnym w Sosnowcu. Tkanina w twórczości artystki pojawiała się w latach 30., jednak wówczas miała jeszcze charakter użytkowy. W 1934 roku Łaszkiewicz nagrodzona została srebrnym medalem na wystawie "Len polski" w Warszawie, a w 1936 roku otrzymała wyróżnienie za projekt tkaniny na Dorocznym Salonie Jesiennym w Zachęcie.
Tuż po wyzwoleniu, Maria Łaszkiewicz, jako organizatorka Doświadczalnej Pracowni Tkactwa Artystycznego Związku Polskich Artystów Plastyków, przeznaczyła w swoim domu na Bielanach przy ul. Cegłowskiej przestrzeń z warsztatami tkackimi na działalność twórczą środowiska warszawskich artystek uprawiających sztukę tkaniny. Ocalałe w wojnie warsztaty tkackie odegrały istotną rolę dla twórców tkaniny w kolejnych dekadach.
Danuta Wróblewska w tekście "Portret przy krośnie" z 1979 r., poświęconym Marii Łaszkiewicz pisała:
Mówi się o niej, że jest pierwszą damą polskiej tkaniny artystycznej. To ukłon podwójny, oddany wiekowi, i sile indywidualności. Maria Łaszkiewiczowa, choć jest rzeczywiście najstarszą wirtuozerką w naszej sztuce tkactwa, to dzięki walorom serca i usposobienia pozostaje ciągle człowiekiem młodym. Partnerką raczej młodszych niż starszych, raczej ciekawych życia i błądzących niż rozważnie ustatkowanych twórców […] Wtedy też stała się w swojej pełnej krosien pracowni zupełnie nieformalną ostoją młodych tkaczek warszawskich, pomagając każdemu, kto rwał się do pracy i był ciekawy wątku i osnowy.
Łaszkiewicz kierowała Doświadczalną Pracownią Tkactwa Artystycznego przy ZPAP w latach 1951 - 1965 i uczestniczyła wraz z jej zespołem w licznych wystawach tkaniny organizowanych w Polsce i za granicą - m.in. w Londynie, Sztokholmie i Wiedniu. Pracownia zrzeszała artystki z przedwojennego pokolenia twórczyń studiujących tkaninę w ASP w Warszawie oraz młode absolwentki ASP, kończące edukację w pierwszej połowie lat 50. Dzięki Marii Łaszkiewicz, szczególnie młode artystki, wśród nich Jolanta Owidzka i Magdalena Abakanowicz. które nie miały indywidualnych pracowni, własnych krosien i warsztatów tkackich mogły podejmować własne próby artystyczne w zakresie gobelinu i innych technik tkackich. Dominującą formą tkaniny tworzonej w pracowni w latach 50. były żakardy realizowane do reprezentacyjnych budynków, powstającej z gruzów stolicy. Zamówienia państwowe na tkaniny do gmachów publicznych zapewniały pracowni również dostęp do surowców tkackich a afiliacja przy ZPAP również sprzyjała pozyskiwaniu reglamentowanej wełny i innych tworzyw niezbędnych do pracy.
Łaszkiewicz jest prekursorką używania nietypowych dla tkaniny materiałów, łączenia różnych metod tkackich oraz wprowadzania do prac trójwymiarowości. Artystka gruntownie zaznajomiona z technikami kilimu, gobelinu, dywanu, żakardu, dzięki umiejętności stosowania najróżniejszych splotów nadawała tkaninom cech reliefu, rzeźby i malarstwa. Za pomocą zderzania kontrastujących ze sobą faktur, realizacje artystki stawały się strukturami charakteryzującymi się surowością i przestrzennością. W pracach artystki dominują tematy natury i człowieka. Zamiłowanie do przyrody znajduje odzwierciedlenie w surowcach używanych przez Łaszkiewicz takich jak: wełna, konopie, sizal. Niezmiennie ulubionymi tworzywami pozostawały w jej twórczości "nieprzędzona wełna, sznurek, drewno i metal". Łaszkiewicz celowo unikała dekoracyjności formy i koloru, dlatego wykorzystywane materiały rzadko były barwione na rzecz eksponowania prawdy materiału.