Pracuje na styku architektury i dźwięku, dokonując tam odkrywczych odwróceń i translacji. Akustyczne badania nad materią łączą się w jej sztuce z zainteresowaniem emocjonalnym, społecznym i kulturowym wymiarem funkcjonowania dźwięku, w tym słowa mówionego.
Katarzyna Krakowiak-Bałka tworzy rzeźby i instalacje dźwiękowe oraz kompozycje, w których "oddaje głos architekturze", pozwalając budynkom przemawiać akustyką. Bada je poprzez dźwięk, traktując go jako doświadczenie fizyczne – dotknięcie architektury. Dźwięk jest dla niej budulcem pozwalającym konstruować architekturę i słuchać jej. W tym celu artystka "sonizuje" budynki, pragnąc przeistaczać je w rzeźby.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Polska należy do elitarnego grona krajów, które mają na stałe własny pawilon w weneckim parku Giardini della Biennale.
Krakowiak-Bałka działa najczęściej w przestrzeniach instytucjonalnych i użyteczności publicznej. Odwraca ich zastany porządek, tworząc "negatyw", w którym ujawnia się niewidoczna oprawa, ukryta infrastruktura, pauzy, interwały i przypadkowe zdarzenia dźwiękowe w życiu przestrzeni architektonicznych. Jej wystawy to często na pozór puste sale ekspozycyjne, a wiele jej kompozycji to próby uchwycenia brzmienia ciszy. Te odwrócenia pozwalają obserwować zjawiska na granicy dostrzegalności, ale o zasadniczym znaczeniu dla sposobu, w jaki działa rzeczywistość.
Praca "Iżby ściany drżały, pęczniejąc skrywaną wiedzą o wielkiej mocy", zrealizowana w tym duchu wraz z kuratorem Michałem Liberą w Pawilonie Polskim na Biennale Architektury w Wenecji w 2012 roku, polegała na wypełnieniu pawilonu odgłosami dochodzącymi do niego z zewnątrz, zwłaszcza z sąsiednich ekspozycji w budynku. Konstrukcję poddano analizie akustycznej i udrożniono wentylację, przez którą docierał dźwięk. Powstała także instalacja, która wzmocniła wrażenia psychoakustyczne w pawilonie. Przeistoczył się on w system rozpowszechniania i recepcji dźwięku, ukazując architekturę jako "pierwotny system słuchania", który wytwarza, przenosi i zniekształca dźwięki.
Realizacja odwracała myślenie o podziałach przestrzeni architektonicznej, pokazując, że są one także łącznikami. Krakowiak-Bałka i Libera pisali o tym następująco:
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Zdjęcia z instalacji Katarzyny Krakowiak "Making the walls quake as if they were dilating with the secret knowledge of great powers" w Pawilonie Polskim na 13. Międzynarodowym Biennale Architektury w Wenecji, 2012.
Text
Każda architektura jest zjawiskiem akustycznym – stanowi środowisko rozprzestrzeniania się dźwięku, wzmacnia pewne jego właściwości kosztem innych, ale także pochłania dźwięk, filtruje go i przekazuje dalej. W dyskretny i niewidzialny sposób organizuje tym samym życie społeczne. Perspektywa dźwiękowa pozwala mówić o tym procesie inaczej niż w kategoriach oddzielania i wydzielania przestrzeni społecznych. Ściany, podłogi, systemy wentylacji, ocieplania czy kanalizacji – wszystkie one stanowią raczej systemy łączenia i przekształcania relacji międzyludzkich niż ich separowania.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
O swoim projekcie opowiada Katarzyna Krakowiak (artystka) i Michał Libera (kurator).
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
"Powstanie i upadek powietrza", Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, 2013, fot. Krzysztof Pijarski
Obrazek
rise_and_fall_11.jpg
Strategia "słuchania architektury przez niedostępne oku przestrzenie" obecna była także w drugiej odsłonie weneckiego działania: "Powstanie i upadek powietrza" w Zachęcie w 2013 roku. Realizacja objęła cały budynek. Uwaga artystki skupiła się nie na salach wystawowych, lecz na rozrośniętym systemie nieużytków w gmachu – niedostępnych przestrzeni, szczelin i komór między ścianami, szybów wind. To w nich zaistniała rzeźba dźwiękowa pokazująca, jak absorbują one dźwięk rozchodzący się w budynku. Krakowiak-Bałka potraktowała tu także dźwięk jako "obiekt", który "upada, wznosi, przemieszcza horyzontalnie, rozmywa" i analizowała jego relację z grawitacją.
W tym samym roku w ramach festiwalu PERFORMA artystka eksplorowała kilometry nieużytków w budynku nowojorskiej poczty im. Jamesa A. Farleya – zabytkowym gmachu, który wskutek modernizacji poczty i redukcji zatrudnienia stoi prawie zupełnie pusty. Krakowiak-Bałka udostępniła zwiedzającym nieużywane przestrzenie i emitowała w nich kompozycję dźwiękową składającą się m.in. z zarejestrowanych odgłosów pracy poczty (stemplowanie, sortowanie, itp.). Utwór wprawiał ściany w drżenie – opustoszałe wnętrza wibrowały dźwiękami dawnej funkcji.
Interwencje artystki pozostawiają czasem trwałe ślady w instytucjach, jak w realizacji "Jak gdyby nic nie mogło spaść poza słońcem" (2016) w Filharmonii Szczecińskiej. Krakowiak-Bałka stworzyła tam instalację inspirowaną pokrytą złocistymi panelami salą koncertową, projekcję video oraz kompozycję z dźwięków zarejestrowanych w czasie przerw technicznych w koncertach, które połączyła z odgłosami procesów zachodzących na słońcu. Fragmenty tej kompozycji pozostały w filharmonii w charakterze dzwonków wzywających do zajęcia miejsc.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Stworzony dla internetowej platformy MoMA w Nowym Jorku projekt Katarzyny Krakowiak zderza muzykę Johna Cage'a z ciszą tokijskiej pracowni ikebany.
Specyficznym śladem obecności artystki była także rysa wycięta przez nią diamentem na szybach okien parteru warszawskiej Królikarni podczas performatywnego obchodu po wnętrzach gmachu w ramach działania "Szept tych rzeczy nie jest prawdziwy" w 2017 roku. Ta realizacja dźwiękowa problematyzowała pałac i jego otoczenie w kontekście podziału na przestrzeń wewnętrzną i zewnętrzną oraz łączności między nimi.
Krakowiak-Bałki nie interesuje wyłącznie scjentystyczna analiza relacji między materią budynków i fal akustycznych. Jej twórczość otwiera się na sferę emocji, operuje metaforą. Tytułowy "upadek" powietrza na wystawie w Zachęcie miał także odzwierciedlać kondycję ludzką. Realizacja w gmachu nowojorskiej poczty wynikała z pytania o to, dlaczego czujemy się w danym miejscu bezpiecznie i uświadamiała rolę dźwięków w formowaniu się wspomnień. Przywołując odgłosy dawnej funkcji tamtej przestrzeni, kompozycja skłaniała do nostalgicznej refleksji nad odchodzeniem w przeszłość. Instalacja w Szczecinie dedykowana była słońcu, porażce, trudności i pięknu, uosobionym w figurze Ikara, poprzez którą artystka przyglądała się ludzkiej skłonności do wznoszenia się ku "oślepiającym celom – przedziwnej dynamice nieustannego powracania: upadku i podnoszenia się z niego".
Krakowiak-Bałka przekłada w swojej sztuce dźwięk na inne formy zapisu i bada jego przenikanie się z ciszą. Jej fizyczny wymiar starała się uchwycić w działaniu "Shorthand" (2012, P.!, Nowy Jork), a zarejestrowane wówczas nagrania zostały spisane alfabetem w stenogramie, dzięki czemu "cisza (nieobecność) i dźwięk (obecność) zyskały inny wymiar w wieloetapowym procesie przekładu przestrzeni na zapis".
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Prezentowany w stolicy Słowacji projekt nawiązuje do sposobu pracy zastosowanego przy realizacji innego dzieła Krakowiak zatytułowanego "It Begins With One Word. Choose Your Own" (2020, pawilon Miesa van der Rohe w Barcelonie).
Motyw translacji dźwięku na tekst obecny był też w rzeźbie dźwiękowej "Out of Tune" (Instytut Polski w Berlinie, 2015). Zapis stenograficzny objął tu kompozycję złożoną z dwóch konkurujących ze sobą linii melodycznych: nagrań śpiewu ptaka i głosu artystki. Pozwoliło to pokazać, w jaki sposób zagłuszanie innych organizmów przez człowieka prowadzi do rozstrojenia wydawanych przez nie dźwięków, które stają się niezrozumiałe jako komunikaty. Artystka zdiagnozowała takie rozstrojenie w architekturze, również zbudowanej z dźwięków, powołując się na koncepcję "śmieciowej przestrzeni" (junkspace) wprowadzoną przez Rema Koolhaasa na określenie chaotycznie i pospiesznie modernizowanych obszarów. Realizacja Krakowiak-Bałki to wyraz przenikliwej krytyki architektury, która coraz mocniej zagłusza świat, tracąc przy tym zdolność komunikowania się z nim. Horyzontem refleksji o ciszy staje się tu także cywilizacyjne zanieczyszczenie dźwiękiem, mocno oddziałujące na zwierzęta nieludzkie, których perspektywa stanowi dla artystki istotny punkt odniesienia.
Przenikaniu się dźwięku i ciszy poświęcona była praca "When a stem breaks the water perpendicularly, its angle is measured to be 0 degree, and the degree gets closer to 90 as it is slanted more, and the level surface is 90 degrees [from the Sogetsu Ikebana Handbook]". Dotyczyła ona nieistniejącego już kompleksu Sogetsu Art Center w Tokio projektu Kenzo Tange – budynku z salami szkoły ikebany, połączonego z podziemnym audytorium muzycznym. Artystka badała wnikanie dźwięków granej w nim muzyki do pogrążonych w ciszy sal, przedstawiając wyniki w formie modelu graficznego składającego się z serii rysunków technicznych.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Praca artystki odwołuje się do dawnych przedstawień panoramicznych oraz współczesnych teorii percepcji związanych z peryferyjnością widzenia.
Obrazowanie rozchodzenia się dźwięku w przestrzeni w formie wizualnych modeli akustycznych to inny typ translacji zachodzącej w pracach Krakowiak-Bałki. Takie wizualizacje powstały też m.in. dla nieistniejącego już domu meblowego "Emilia" w 2014 roku, kiedy zajmowany był przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Artystka sporządza szczegółowe analizy i modele akustyczne na potrzeby większości swoich realizacji, nadając im charakter badawczy i współpracując przy nich ściśle z ludźmi nauki. Nieobca jest jej także praca z technologią stosowanych urządzeń, które często własnoręcznie konstruuje i modyfikuje na potrzeby danego projektu.
Silny rys naukowo-technologiczny łączy się w twórczości Krakowiak-Bałki z zainteresowaniem kontekstami społecznymi i kulturowymi, które dehermetyzują jej analityczną praktykę. W projekcie "Best to the Best" zrealizowanym w indyjskim mieście Pune w 2015 roku, artystka eksplorowała kulturową tradycję lokalnych metod budowlanych wraz z grupą miejscowych studentów architektury. Zastosowali oni w praktyce dawną technikę przygotowania podłoża pod budowę, ubijając ręcznie warstwy błota wewnątrz konstrukcji umieszczonej w przestrzeni rozbrzmiewającej odgłosami ich pracy. Badania nad dźwiękiem jako elementem zmysłowego doświadczania architektury nabrały tu charakteru działania ze społecznością. Jest to ważny wymiar sztuki Krakowiak-Bałki, która często buduje wokół swoich realizacji wspólnotę ludzi – nieraz licznych grup – którym oddaje głos i sprawstwo.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
W projekcie zrealizowanym dla paryskiego Jeu de Paume artystka Katarzyna Krakowiak-Bałka po raz kolejny pozwala odbiorcom usłyszeć architekturę. Wykracza jednak przy tym nie tylko poza przeszklenie budowli, ale i w jego odległą przeszłość.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Katarzyna Krakowiak, "Human Antenna", performans podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Wizualnych Alternativa 201, Instytut Sztuki Wyspa w Gdańsku, fot. Elvin Flamingo
Obrazek
krakowiak is wyspa.jpg
W twórczości artystki nie brakuje także mocnych nawiązań do kwestii społeczno-politycznych. We wczesnej serii działań "All.FM" (2008–2011) przechadzała się po ulicach miast (Jaffy, Warszawy, Wrocławia) z nadajnikiem radiowym, piracko zawłaszczając eter własnymi komunikatami na temat tamtejszych konfliktów społecznych (np. wysiedleń arabskiej ludności w jednej z dzielnic Tel Awiwu). Wówczas także zrekonstruowała robotniczy radiowęzeł na terenie Stoczni Gdańskiej i wyemitowała w nim audycję w ramach projektu "Human Antenna – Rozgłośnia Stocznia 94FM" (2011). Odniosła się do burzliwej historii Stoczni, dokonując technologiczno-dźwiękowej interwencji, która przywróciła element przeszłości tego miejsca.
Rzeźbą społeczną o kolektywnym i zaangażowanym społecznie charakterze stała się szeroko zakrojona realizacja "It Begins with One Word. Choose Your Own" w Pawilonie Miesa van der Rohe w Barcelonie (2020), która powstawała w okresie izolacji spowodowanej pandemią koronawirusa. W pawilonie zainstalowano system nagłośnienia emitującego nadesłane przez dziesiątki ludzi nagrania słów, które chcieliby "zachować" i "wnieść do wspólnego życia". W ten sposób wybrzmiał wspólny głos wołający o "nadzieję w świecie, w którym nie da się już wrócić do tego, co było wcześniej, a czas »kiedy będzie już po wszystkim« nigdy nie nadejdzie".
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Polska artystka Katarzyna Krakowiak tworzy instalację architektoniczno-dźwiękową dla Pawilonu Miesa van der Rohe w Barcelonie. Projekt "It begins with one word. Chose your own" ma na celu stworzenie bazy składającej się z najważniejszych słów dla współczesnych społeczności.
Format wyświetlania obrazka
mały obrazek (568px desktop)
Instalacja Katarzyny Krakowiak "Making the walls quake as if they were dilating with the secret knowledge of great powers" w Pawilonie Polskim na 13. Międzynarodowym Biennale Architektury w Wenecji, 2012, fot. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
Obrazek
Instalacja Katarzyny Krakowiak "Making the walls quake as if they were dilating with the secret knowledge of great powers" w Pawilonie Polskim na 13. Międzynarodowym Biennale Architektury w Wenecji, 2012, fot. Zachęta Narodowa Galeria Sztu…
Wykorzystanie słowa jako medium tej pracy jest znamienne – język odgrywa w twórczości Krakowiak-Bałki kluczową rolę. Artystka konceptualizuje poprzez niego architekturę, postulując, by rozumieć ją nie jako utrwalony byt, lecz jako "czasownik niedokonany" – continuum, którego oddziaływanie nie ustaje. Oprócz tego bada społeczny wymiar funkcjonowania słów i komunikatów werbalnych oraz ich rolę w budowaniu wspólnej przestrzeni. W instalacji świetlno-dźwiękowej "Jutro nie przyjdzie nigdy" (2016–2017) spowiła surowym dźwiękiem z głośników przestrzeń galerii, w której umieściła neonowe napisy z krótkimi, ewokatywnymi frazami (np. moja krew). Był to wyraz refleksji bezpośrednio dotyczącej języka – "inflacji znaczenia słów w przestrzeni publicznej; językowych i znakowych manipulacji emocjami i potrzebami; znaczenia słów, którymi się komunikujemy, ale nie porozumiewamy".
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Artystka wykorzystuje historyczny budynek muzeum jako instrument, dzięki któremu zabrzmią dźwięki natury zwykle zupełnie niezauważalne dla człowieka. Projekt jest częścią obchodów Roku Romantyzmu Polskiego.
Dociekania te doprowadziły ją później do utraty wiary w moc słów w obliczu nieustającego kryzysu. W zrealizowanej w 2021 roku pracy "To jeszcze nie noc" odpowiedzią na burzliwe zawirowania społeczne w tamtym czasie stał się głośny śmiech. Ten społecznościowy projekt był kolejnym opartym na materiale z otwartego naboru – nadesłanych do artystki nagraniach, które wybrzmiewały następnie z fasady Kunsthalle w Bratysławie. Polifonia śmiechu wyrażała sprzeciw wobec ograniczania swobód obywatelskich i nadzieję na jutro wolne od patriarchalnej przemocy.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Instalacja przestrzenno-dźwiękowa "Where does any Miracle start?" Katarzyny Krakowiak-Bałki w Jeu de Paume w Paryżu, 8 listopada 2022, fot. Bartek Barczyk/IAM
Obrazek
krakowiak_paris-436.jpg
W swoim najnowszym projekcie, "Where Does Any Miracle Start?" w Jeu de Paume w Paryżu (2022–2023), artystka ponownie skupiła się na oddziaływaniu aktorów nieludzkich na architekturę i jej akustykę. Instalacja w hallu budynku składa się z nagrań dźwięków owadów odbijających się od szyb gmachu w locie do światła. Odgłosy tych uderzeń rozchodzą się błyskawicznie między ścianami, odbijane niczym piłki do gry "jeu de paume", na której potrzeby zbudowano pawilon w XIX wieku. Tym świadomym nawiązaniem artystka włączyła w obszar pracy badania nad historią budynku, spekulatywnie rekonstruując w formie modeli uwarunkowania akustyczne panujące w nim w kilku momentach jego dziejów.
Styl wyświetlania galerii
wyświetl slajdy
Katarzyna Krakowiak-Bałka oszczędnymi środkami tworzy realizacje o monumentalnym charakterze, które wydobywają z przestrzeni architektonicznej głębię i ujawniają o niej pewną prawdę. Przestrzeń ta rozumiana jest jednak w jej sztuce w sposób rozszerzony – ontologia architektury, dźwięku, podmiotu i społeczności ulega spłaszczeniu, a spojrzenie przez pryzmat akustyki zaciera podział na aktorów ludzkich i nieludzkich, naturę i kulturę. Pozwala to artystce formułować złożone wypowiedzi na temat zasadniczych uwarunkowań rzeczywistości, jako głos radykalnego realizmu, ale także nadziei.
***
Dr hab. Katarzyna Krakowiak-Bałka (ur. 1980) w 2006 roku ukończyła Pracownię Transplantacji Rzeźby na ASP w Poznaniu, przekształconą następnie w Pracownię Działań Przestrzennych. W latach 2004–2007 współprowadziła Pracownię Transplantacji Rzeźby jako asystentka prof. Mirosława Bałki. Tytuł doktorski otrzymała na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie w 2013 roku, a habilitację – w 2019 roku na Wydziale Rzeźby i Intermediów ASP w Gdańsku.
Krakowiak-Bałka pracuje na skalę międzynarodową, realizując projekty w prestiżowych instytucjach sztuki na całym świecie. Jest artystką uznaną i uhonorowaną wieloma nagrodami, m.in. St. John’s College Uniwersytetu Oksfordzkiego, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury Splendor Gedanensis oraz fundacji Trust for Mutual Education, a także laureatką nagrody specjalnej za wystawę indywidualną na Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji (2012), jako jedna z niewielu polskich twórczyń i twórców wyróżnionych na tym cyklicznym wydarzeniu.
Ważna jest dla niej działalność dydaktyczna. W latach 2011–2019 wykładała w Pracowni Wnętrz Miejskich Wydziału Architektury Wnętrz ASP w Gdańsku. Od 2019 roku prowadziła Pracownię Przestrzeni Działania Dźwięku na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie. Z kolei w bieżącym roku akademickim (2022/2023) na tym samym wydziale rozpoczęła działalność Międzywydziałowa Pracownia Działań prowadzona przez nią wspólnie z prof. Mirosławem Bałką.