Braki warsztatowe czy olśniewająca wirtuozeria?
Feliks Janiewicz czynnie zajmował się muzyką ponad pół wieku (1877-1829), w okresie rozwoju i zmierzchu klasycyzmu oraz rozkwitu wczesnego romantyzmu. Krakowski muzykolog Jacek Berwaldt twierdzi, że twórczość urodzonego w Wilnie kompozytora rozwijała się obok zmian estetycznych zachodzących w głównym nurcie muzyki. Jako cechy muzyki Janiewicza wymienia:
1) Pozostałości stylu galant, 2) stanowiące podstawę elementy niezaawansowanego stylu klasycznego, 3) silnie eksponowane pierwiastki wirtuozowskie.
Berwaldt zauważa, że Janiewicz w wielu utworach sięgał po gotowe i sprawdzone wzorce: archaizujące wzory suitowe (siciliana w II Triu), elementy orientalne ("Chants de Juifs" w V Triu), cytatami z Händla (transkrypcja arii z opery "Sosarme" w III Triu). Zdaniem muzykologa wynikało to ze świadomości własnych braków warsztatowych, szczególnie melodycznych i harmonicznych. W końcu najważniejszym polem jego działalności była wiolinistyka. Według niektórych opracowań jego nauczycielem kompozycji był Joseph Haydn, "ale niedługo"; inne źródła twierdzą, że artyści planowali wspólne zajęcia, ale nigdy do nich nie doszło. Dla surowego badacza twórczości Janiewicza największą zaletę jego twórczości są partie skrzypiec, cechujące się ciekawymi walorami brzmieniowymi i wirtuozerią (chociaż faworyzującą najwyższe rejestry instrumentu). Mowa o skrzypcach jako instrumencie koncertującym; partie skrzypiec akompaniujących uważa za nieciekawe. O wiele bardziej łaskawy dla twórczości Janiewicza jest Mieczysław Szlezer, skrzypek i autor jedynej monografii wirtuoza-biznesmena-kompozytora-emigranta. Podkreśla on biegłość techniczną, której wymaga wykonywanie tych utworów i jej piękne tematy. Adrian Thomas, brytyjski badacz polskiej muzyki, komentując V Koncert skrzypcowy, uważał go za antycypację Mendelssohna i słowiańskich kompozytorów końca XIX wieku, takich jak Dvořák.
Jako pierwszy polski twórca napisał koncert skrzypcowy. W sumie skomponował pięć koncertów skrzypcowych, z czego w całości znane są trzy: II, IV i V. Z I Koncertu F-dur, przypuszczalnie napisanego w 1790 roku w Paryżu, znana jest tylko partia głosu solowego. III Koncert A-dur uważany jest za zaginiony. Zachowane koncerty utrzymane są w stylu brillant, jak pisze Alina Nowak Romanowicz:
W partii solistycznej skrzypiec kompozytor wykorzystuje wszelkiego rodzaju środki techniczne dla uzyskania efektu zewnętrznej błyskotliwości.
W zakończeniu II Koncertu E-dur możemy usłyszeć poloneza w formie ronda. Po elementy polskiego folkloru Janiewicz częściej sięgał w utworach kameralnych (mazurek w Sonacie A-dur na fortepian i skrzypce oraz Sonacie B-dur na fortepian, skrzypce i wiolonczelę; polonez w Sonacie A-dur na fortepian, skrzypce i wiolonczelę). Emigracyjny twórca nie ograniczał się do folkloru polskiego, nawiązywał również do tradycyjnej muzyki szkockiej, włoskiej, szwajcarskiej i żydowskiej.
W 1947 roku Andrzej Panufnik stworzył opracowanie "Divertimenta" Feliksa Janiewicza na orkiestrę smyczkową. Kompozytor – nie mogąc nawet podejrzewać, że podobnie jak dawny maestro skrzypiec spędzi większość życia w Wielkiej Brytanii – natknął się na nuty Janiewiczowskich triów na dwoje skrzypiec i wiolonczelę w archiwach Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Był to pierwszy z serii kilku utworów Panufnika bazujących na dawnej polskiej muzyce ("Suita staropolska", "Concerto in modo antico" i "Tryptyk jagieloński").
Źródła: Mieczysław Szlezer, "Feliks Janiewicz . Polski skrzypek – zapomniany przez swoich, doceniony przez obcych", Kraków 2017; Alina Nowak-Romanowicz, "Klasycyzm", Warszawa 1995; Jacek Berwaldt, "Życie Feliksa Janiewicza", "Muzyka", 1966, nr 3-4; Jacek Berwaldt, "Twórczość Feliksa Janiewicza ", "Muzyka", 1967, nr 1; Lucio Tufano, "Młody Polak o zaskakującej zdolności. Feliks Janiewicz w Naepolu (1786) i Wenecji (1790)", "Muzyka", 2008, nr 2; Hanna Milewska, "Feliks Janiewicz - skrzypcowa ekstraklasa", HFiM 2009; Beata Bolesławska, "Panufnik", Kraków 2001.