Została napisana przez dwóch znanych biologów, ojca i syna. January Weiner jest profesorem ekologii, autorem wielu prac z dziedziny biologii ewolucyjnej oraz podręczników akademickich. January Weiner 3 to biolog ewolucyjny, bioinformatyk i popularyzator nauki. Obaj noszą to samo imię i nazwisko po Januarym Weinerze dziadku. Książkę zilustrował znakomity i znany artysta, współtwórca Piwnicy pod Baranami, Kazimierz Wiśniak.
Autorzy zaczynają przegląd obecnego stanu wiedzy i najciekawszych hipotez na temat początków życia od uświadomienia czytelnikowi niepokojącego paradoksu:
Biologia jest najszybciej rozwijającą się gałęzią nauki – od półtora wieku przynosi coraz to nowsze odkrycia o fundamentalnym znaczeniu. Dzięki tym osiągnięciom poznawczym możliwy jest postęp w dziedzinach praktycznych: medycynie i rolnictwie. Biologia to nauka o życiu. Czyli o czym? Nie wiadomo! Co to jest życie? Skąd się wzięło? Paradoksalnie, mimo postępów biologii, wciąż nie ma jasnej i jednoznacznej definicji przedmiotu jej dociekań.
Formalna definicja mówi nam, jak rozumieć znaczenie danego pojęcia przy pomocy słów i wyrażeń, które już znamy. Próby stworzenia formalnej definicji życia trwają od dziesiątków lat – książka przedstawia ich najbardziej znane wersje – regularnie też pojawiają się publikacje z nowymi propozycjami. Nadal jednak nie udało się ustalić uniwersalnej, niebudzącej zastrzeżeń definicji. Dzięki spektakularnym postępom, których biologia molekularna dokonała w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, coraz więcej wiadomo na temat tego, czym jest życie, i w jaki sposób mogło powstać. Im jednak więcej wiemy, tym bardziej uświadamiamy sobie, jak bardzo jest to wszystko skomplikowane.
Historia naturalna
Chociaż rozróżnienie żywe–nieżywe zawsze intrygowało filozofów, to gwałtowne przyspieszenie rozwoju wiedzy na temat przejawów życia i stopniowe odchodzenie od ich wyłącznie metafizycznych wyjaśnień zaczęło się w epoce Oświecenia. Autorzy przywołują tu Buffona, Jeana-Baptiste’a de Lamarcka, ale też polskich badaczy, takich jak Jędrzej Śniadecki, twórca "Teorii jestestw organicznych” (1804). Prawdziwej rewolucji w naukach przyrodniczych dokonało jednak dopiero wydane w 1859 roku dzieło "O powstawaniu gatunków" Karola Darwina. Chociaż niebezpieczna idea Darwina zachwiała tradycyjnymi sposobami myślenia to, jak zauważają autorzy, teoria ewolucji w drodze doboru naturalnego nie wyjaśniała wcale, czym jest życie. Co więcej, czyniła jeszcze bardziej frapującym pytanie o jego początek. Sugerowała bowiem, że całe przeogromne zróżnicowanie form życia ma jednego wspólnego przodka – jakiś prosty organizm, z którego wywodzą się wszystkie inne. Co interesujące, sam Darwin bywał sceptyczny co do tego, czy kiedykolwiek będziemy w stanie ustalić na ten temat coś pewnego. W 1863 roku pisał:
To zwykła bzdura, zastanawiać się teraz nad pochodzeniem życia; równie dobrze można by się zastanawiać nad pochodzeniem materii.
Przodek nas wszystkich
Dzięki odkryciu DNA i osiągnięciom dwudziestowiecznej biologii molekularnej potwierdzono pokrewieństwo żyjących na Ziemi gatunków. Autorzy wyjaśniają nam podstawy filogenetyki i opowiadają o próbach znalezienia przodka wszystkich żywych organizmów:
Skoro każde dwa żywe organizmy na Ziemi mają jakiegoś wspólnego przodka (last common ancestor, czyli LCA), to w takim razie, czy istnieje wspólny przodek wszystkich organizmów na Ziemi, last universal common ancestor, czyli LUCA? Czy jesteśmy w stanie dotrzeć do LUCA, badając sekwencje DNA współczesnych organizmów? Czy potrafimy dotrzeć do korzeni Drzewa Życia?
Obecnie sądzi się, że LUCA, który istniał bardzo dawno temu, być może jeszcze przed końcem bombardowania Ziemi przez meteoryty około 3,9 miliarda lat temu, nie był pierwszym żywym organizmem, ale że życie mogło pojawić się wcześniej. Pozostaje jednak pytanie – jak?