Bohaterów filmu łączy idea, by zagrać Chopina w nietypowych, wyjątkowych miejscach. Miejscach tytułowej ciemności. Śledzimy przygotowania Leszka Możdżera do koncertu w Auschwitz, Jae-Yeon Wona do koncertu na moście Seung-il-gyo, łączącym Koreę Południową z Północną, Faresa Marka Basmadjiego w bejruckim obozie dla uchodźców z Syrii, którego publiczność nigdy nie słyszała Chopina… Wreszcie oglądamy same koncerty, które zlewają się w jedno wykonanie, gdzie indywidualna interpretacja, wirtuozeria techniczna, warsztat, nie mają znaczenia, ma je za to uniwersalna, uzdrawiająca moc dźwięku. W finale slyszymy aranżację Scherza cis-moll op. 39. Autorem muzyki do filmu (w tym aranżacji wszelkich kompozycji) jest Leszek Możdżer.
W filmie istotny jest wątek bycia emigrantem i kwestia tożsamości. Chopin, który jest czwartym bohaterem tej historii, miał ojca Francuza i był przecież emigrantem. "Nie jestem pół Syryjczykiem, pół Polakiem – mówi Basmadji – Jestem w pełni Syryjczykiem i w pełni Polakiem". Bohater odszedł od zawodowego grania na fortepianie na rzecz programowania, do koncertowania wrócił specjalnie na potrzeby filmu – w Bejrucie wystąpił w tradycyjnym, syryjskim stroju uszytym przez matkę, Polkę.
Podtytuł "Nie boję się ciemności" to słowa Leszka Możdżera. Przed występem idzie w Auschwitz drogą, którą jechały wagony śmierci. Nie traci nadziei, że muzyka może być antidotum na traumy, może być światłem. Wśród publiczności koncertu tego dni są m.in. osoby jako dzieci ocalone z transportu. Wraz z kamerą śledzimy poruszone twarze słuchaczy, ich wrażenia, łzy.
Odbiorca – czy to mieszkaniec ośrodka dla uchodźców, słuchający na co dzień syryjskiego popu, staruszek ocalały z obozu koncentracyjnego, czy uciekinierka z Korei Północnej – jest tu ważniejszym bohaterem od samego wirtuoza, pianisty, będącego zwykle w centrum uwagi i kamer.
"To film do słuchania, oglądania i czucia" – opisuje reżyserka filmu, Joanna Kaczmarek.
Twórcy przejmującego dokumentu zastanawiali się, jakie znaczenie dla odczuwania muzyki ma nasze pochodzenie, styl życia, wiek, wykształcenie, doświadczenia. "Okazało się, że w środku wszyscy jesteśmy tacy sami" - mówi Joanna Kaczmarek, której pierwszy film również poświęcony był muzyce.
Film "Chopin. Nie boję się ciemności" został wyprodukowany we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza.