W pracy Nguyen spotykają się też dwie inne płaszczyzny, wokół których zorganizowana jest kolekcja MSN – powojenna nowoczesność i współczesność. Muzeum, które w nazwie ma nowoczesność zamiast współczesności ponoć tylko dlatego, że w innym wypadku skrót nazwy niefortunnie dublowałby się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, w praktyce pozostaje mocno wychylone w kierunku sztuki XX wieku. Co znaczące, prace historyczne ramują pierwszą część wystawy, poświęconą politycznemu zaangażowaniu – i stanowią znaczną jej część. Wprowadzająca w ekspozycję socrealistyczna "Przyjaźń" Aliny Szapocznikow, w formie destruktu spoglądającego na PKiN, w którym pierwotnie stała i z którego w czasach transformacyjnego chaosu została usunięta lądując na dłuższy czas w prywatnym ogródku, zgrabnie podsumowuje całe półwiecze lokalnej historii.
Znamienne jest to, jak płynnie w całości wypełniona współczesnymi, zaangażowanymi pracami sala wtapia się w modernistyczny pejzaż – od wyrastającej z konkretystycznych tradycji instalacji Marieli Scafati z 2020 roku, dotyczącej walki o prawa reprodukcyjne w różnych częściach świata, przez reporterskie fotografie Archiwum Protestów Publicznych, aż po "Zatrzymanie Margot" Karola Radziszewskiego, które dosłownie pastiszuje Picassa. Po picassowską stylistykę artysta sięgał już wielokrotnie, choć w przypadku obrazów odnoszących się do dwudziestowiecznej historii Polski ten kostium stylistyczny zyskiwał jednak nieco inną wymowę.
Historyczne nawiązania stosował oczywiście sam Picasso, w "Masakrze w Korei" powtarzając na przykład kompozycję "Rozstrzelania powstańców madryckich" Goi, w tym przypadku jednak z tego, co współczesne ostaje się jedynie temat. To gest znaczący w kontekście całej kategorii politycznego zaangażowania i "skuteczności" sztuki, do których ten segment wystawy się odwołuje. Jeśli początek opowieści to socrealistyczny splot sztuki z propagandą, punkt zwrotny wypada w okolicach sztuki krytycznej, przekonanej jeszcze o swojej społecznej roli, finał zaś to sztuka ostatnich kilkunastu lat, pozbawiona większych złudzeń co do swoich możliwości oddziaływania na pozaartystyczną rzeczywistość.