Kuratorzy wyszli od animacji Zbigniewa Rybczyńskiego (którą można, rzecz jasna, zobaczyć na wystawie), ale sercem ekspozycji uczynili powiększoną do nienaturalnych rozmiarów meblościankę. Przeskalowany obiekt jest eksponatem sam w sobie – powtarza bowiem projekt Bogusławy i Czesława Kowalskich, który zwyciężył w rozpisanym w 1961 roku konkursie na meble do małych mieszkań. Meblościanka Kowalskich stała się na wiele lat ważnym elementem wystroju polskich mieszkań – na wystawie w Zachęcie można nie tylko przyjrzeć się jej konstrukcji i strukturze, ale i docenić jej wielofunkcyjność.
Tango na 16 metrach kwadratowych, widok wystawy, Zachęta, fot. Marek Krzyżanek/Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
Kuratorzy użyli jej do wyeksponowania kolejnych części wystawy. Siadając na półkotapczanie, zwiedzający może przejrzeć kolorowe magazyny z lat 60. (w tym kultowe "Ty i Ja") z poradami, jak lepiej urządzić swoje M-2, jak zorganizować życie na niewielkim metrażu. Wkomponowany w meblościankę blat jest podstawą dla telewizora: o realiach życia w czasach "mebli Kowalskich" opowiadają na wystawie bohaterowie filmu, stworzonego przez Ośrodek "Brama Grodzka — Teatr NN" oraz dokumentu Piotra Szulkina "Życie codzienne" z 1976 roku. Jak w każdej meblościance, również w jej przerośniętej wersji w Zachęcie są szuflady.
Tango na 16 metrach kwadratowych, widok wystawy, Zachęta, fot. Marek Krzyżanek/Zachęta Narodowa Galeria Sztuki
Tu ukryto w nich archiwalia: dokumenty, projekty, relacje, związane z różnymi przedsięwzięciami, mającymi na celu poprawę jakości życia w czasach metrażowego deficytu. Można więc poznać szczegóły konkursu na meble do małych mieszkań i zobaczyć koncepcje Haliny Skibniewskiej na temat możliwości rearanżowania niewielkich mieszkań wraz ze zmieniającymi się potrzebami rodziny. Stworzona przez kuratorów opowieść nie dotyczy tylko lat 60., kiedy to rozpoczął się proces prefabrykacji i uprzemysłowienia budownictwa mieszkaniowego. Sięga też lat 80., kiedy to w obliczu potężnego kryzysu ekonomicznego dynamicznie rozwijało się poradnictwu w stylu "zrób to sam", zachęcające do unowocześniania mieszkań własnymi siłami. Swoistym ukoronowaniem tego zbioru projektów jest cykl fotografii Wojciecha Woźniaka -typologiczny zestaw autentycznych, zastanych w prywatnych mieszkaniach meblościanek.