Podczas ośmiu minut trwania filmu, oglądamy na ekranie wnętrze niebieskiego pokoju, po którym stopniowo zaczyna krzątać się coraz więcej postaci. Wraz z ich pojawianiem się w pomieszczeniu, podkład muzyczny skomponowany przez Janusza Hajduna zostaje wzbogacony różnymi, niekiedy nieprzyjemnymi dźwiękami – płaczem dziecka, trzaskaniem drzwiami, brzękotem naczyń. Bohaterowie animacji przemieszczają się nie zważając na siebie nawzajem, a wnioskując z intymności wykonywanych przez niektórych z nich swobodnie czynności, pozostają dla siebie nawzajem niewidzialni, ale też nie wchodzą sobie wzajemnie w drogę. Porządki zostają pomieszane – niektórych bohaterów widzimy w sytuacjach ściśle prywatnych (ubierająca się kobieta), innych wykonujących swoją pracę (pracownik remontowy), inni z kolei ubrani są w płaszcze i sprawiają wrażenie, jakby przebywali w sferze pół publicznej, pół prywatnej, jak przechodnie na ulicy. Z każdą minutą filmu przybywa bohaterów, w kulminacyjnym punkcie trudno zliczyć wszystkie postaci, które później stopniowo zaczynają opuszczać pokój, aż w końcu pomieszczenie – jak na początku filmu – ukazuje się widzom puste.
"Oglądając po raz pierwszy filmy Rybczyńskiego, doznałem podobnego uczucia, jak wiele lat temu, gdy zapoznawałem się z twórczością McLarena czy Alexeieffa. Jest tu podobne spojrzenie na kino - poprzez pryzmat nowych możliwości technicznych i podobnie jak u tamtych, efekt artystyczny jest nie do podrobienia. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Rybczyński jest z zawodu operatorem filmowym, a sądząc po jego pracach nie traktuje tego zawodu okazjonalnie. Jest reżyserem, operatorem, scenarzystą i scenografem swoich filmów, lecz jego spojrzenie na kino jest przede wszystkim operatorsko-techniczne. Taśma i jej budowa, kamera i jej możliwości, a zwłaszcza laboratorium nie mają dla niego żadnych tajemnic, co więcej, Rybczyński osiąga efekty, których nikt by się nie spodziewał, ponieważ nikt się tymi problemami tak dogłębnie nie interesował." (Daniel Szczechura w: "Zbigniew Rybczyński. Podróżnik do krainy niemożliwości", Warszawa 1992)
- "Tango", Polska 1980. Realizacja Zbigniew Rybczyński. Muzyka Janusz Hajdun. Produkcja SMFF "Se-Ma-For". Czas trwania: 8 min.
Nagrody:
- Grand Prix, Nagroda FIPRESCI, na MKKF Oberhausen '81
- Nagroda Specjalna Jury na MFF Huesca '81
- Brązowy Lajkonik, Nagroda za muzykę na MFFK Kraków '81
- Grand Prix na MFF Annecy '81
- Nagroda za animację na MFFK Tampere '82
- Nagroda za film eksperymentalny na MFF Ottawa '82
- Oscar '82 dla najlepszego filmu animowanego.
Aktualizacja: NS, luty 2017