
"Portrety Wiśniowego sadu", E.Bonnici, D.Varkas, J.Bloodgood, A.Donati, fot. K. Jarek
Na afiszach "Kronos", Osiecka, nieznany Szekspir i Swinarski. Dla najważniejszych nazwisk współczesnej polskiej sceny - Klaty, Garbaczewskiego, Borczucha, Glińskiej i Zadary - ten rok zapowiada się bardzo pracowicie.
Od muzycznych poematów Czechowa i mickiewiczowskich "Dziadów" aż po bajki i hollywoodzkie inspiracje. Jesień w teatrze upłynie pod znakiem powrotów wielkich mistrzów i nowych interpretacji arcydzieł polskiej i światowej literatury.
Intensywne próby i przygotowania do nowego sezonu ruszyły pełną parą m.in. we wrocławskim Teatrze Polskim, jednej z najczęściej nagradzanych polskich scen. Program zapowiada się imponująco. Na początek apetyty widowni zaostrzy Michał Borczuch. Utalentowany reżyser pokolenia trzydziestolatków nagrodzony za swoją pracę m.in. Paszportem Polityki wystawi spektakl na podstawie dwóch sztuk wybitnego francuskiego dramatopisarza, aktora i reżysera Bernarda-Marie Koltčsa.
"Kronos" pierwszy raz na scenie
Teatr Polski jako pierwszy przygotuje premierę adaptacji głośnego "Kronosa", który wyreżyseruje specjalista od Witolda Gombrowicza - Krzysztof Garbaczewski. Artysta ten zadebiutował w roku 2008 adaptacją powieści Gombrowicza "Opętani" (w roku 2009 nagroda za reżyserię na XXXIV Opolskich Konfrontacjach Teatralnych "Klasyka Polska"), a w ubiegłym roku przygotował rewelacyjną inscenizację "Iwony, księżniczki Burgunda" (w roku 2013 Grand Prix na XXXVIII Opolskich Konfrontacjach Teatralnych "Klasyka Polska").
- Żaden dziś reżyser w Polsce nie czuje tak materii Gombrowiczowskiej jak Garbaczewski - zapewnia dyrektor wrocławskiego teatru Krzysztof Mieszkowski. - Jego nazwisko i artystyczna ranga naszego teatru przekonały Ritę Gombrowicz do udzielenia nam prawa do pierwszej inscenizacji adaptacji "Kronosa" - chwali się Mieszkowski.
Próby rozpoczną się już na początku października 2013 roku, a premiera planowana jest na początek grudnia.
Po czterdziestu latach na wrocławską scenę wracają także mickiewiczowskie "Dziady". To bez wątpienia jedna z najbardziej oczekiwanych premier sezonu, której realizacji podjął się Michał Zadara.
- Trudno w to uwierzyć, ale arcydramat Adama Mickiewicza nigdy jeszcze nie został wystawiony w polskich teatrach w całości, tak jak go poeta napisał. Wszystkie dotychczasowe realizacje, włącznie z tymi wrocławskimi, bazowały na skróconych wersjach tekstu. Teatr Polski we Wrocławiu chce wreszcie przywrócić publiczności pełną wersję sztuki. Można by więc powiedzieć, że w naszym teatrze zostanie przygotowane prapremierowe wystawienie dramatu, który już prawie dwieście lat współtworzy świat wartości i wyobraźni kolejnych pokoleń Polaków – mówi Mieszkowski.
Jak zdradza szef dolnośląskiej sceny, spektakl zostanie przygotowany w trzech częściach. Premiera pierwszej odbędzie się w sezonie 2013/2014, a kolejnych - w następnych sezonach, tak aby w roku 2016, kiedy Wrocław będzie Europejską Stolicą Kultury, międzynarodowa i polska publiczność mogła zobaczyć wszystkie trzy w ramach jednego wieczoru.
Gorący teatralny sezon zamknie we Wrocławiu lipcowa premiera "Diabła" na podstawie kontrowersyjnego filmu Andrzeja Żuławskiego. Reżyseruje Jan Klata, dyrektor krakowskiego Teatru Starego.
Sezon Swinarski
Kierunek twórczych poszukiwań w Narodowym Starym Teatrze wyznaczy już 5 października premiera spektaklu "Do Damaszku" w reżyserii Jana Klaty. Adaptacja tekstu Augusta Strinberga z 1898r. zainauguruje na małopolskiej scenie rok w całości zadedykowany twórczości wybitnego teatralnego twórcy Konrada Swinarskiego.
"Do Damaszku" to kierunek przerwanego w 1975r. lotu, w którym zginął reżyser i jednocześnie, jak czytamy na stronie internetowej teatru, niezrealizowany przez Swinarskiego temat: próba opowieści o współczesnej religijności i miejscu religii w życiu dzisiejszego człowieka oraz o potrzebie wspólnoty, wiary i bycia w Kościele. Do współpracy przy tym spektaklu Jan Klata zaprosił swoich stałych współpracowników – nominowanego do Paszportów Polityki scenografa Mirka Kaczmarka i autora ruchu scenicznego Maćko Prusaka.
Węgierski melodramat, warszawski Kabaret i rosyjski "Lód"

Scena z przedstawienia "Kabaret warszawski" w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Na zdjęciu: Maciej Stuhr i Maja Ostaszewskafot. Magda Hueckel / Nowy Teatr
Po pokazach na festiwalu teatralnym w Awinionie i entuzjastycznym przyjęciu na gdyńskim Openerze "Kabaret warszawski" Krzysztofa Warlikowskiego w końcu zmierzy się z wymagającą stołeczną widownią. Długo oczekiwana premiera pełnej wersji spektaklu odbędzie się już od 23 września w siedzibie Nowego Teatru - w Hali Warsztatowej przy ul. Madalińskiego. W obsadzie m.in.: Maciej Stuhr, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, Stanisława Celińska, Redbad Klijnstra i Piotr Polak.
Do stolicy powrócą też węgierski reżyser Kornel Mundruczo, reżyser świetnie przyjętego w Warszawie "Nietoperza", który na zamówienie TR Warszawa wystawi inspirowany hollywoodzkimi scenariuszami filmowy "Melodramat", a także wybitny twórca rosyjskiego teatru Konstantin Bogomołow. Jeden z najważniejszych gości organizowanego w maju przez Instytut Adama Mickiewicza festiwalu rosyjskiego teatru "Da!Da!Da!" wspólnie z zespołem Teatru Narodowego, m.in. Danutą Stenką, przygotuje w styczniu swoją wersję "Lodu" Władimira Sorokina.
Pinokio kontra Masłowska dla dzieci
W unowocześnionych i powiększonych wnętrzach warszawskiego Teatru Studio prowadzonego przez Agnieszkę Glińską, miejsce w nowym sezonie znajdą zarówno klasycy literatury: Czechow i Różewicz, jak i autorzy współcześni – m.in. Dorota Masłowska i David Mamet. Adaptacja jego tekstu "Anarchistka" zainauguruje działalność Modelatorni, nowej sceny na której prezentowane będą małoobsadowe współczesne sztuki i monodramy.
– Chcemy, aby Modelatornia stała się miejscem ciekawych i odważnych projektów artystycznych - deklaruje Agnieszka Glińska.
Spektakl wyreżyseruje debiutant Tomasz Szczepanek, występuje Jadwiga Jankowska-Cieślak i Dorota Landowska. Premiera 27 października 2013r, a wcześniej – już od 1 września - widzowie mogą oglądać najnowszy spektakl Marcina Libera "Koniec to nie my", zrealizowany przy wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach projektu "Terroryzm dziś". Jak mówi sam reżyser, pierwszy raz w swojej karierze zajął się tematem miłości.
Druga połowa sezonu w Studio to kolejne tytuły. Wśród nich spektakl dla najmłodszych widzów – bajka autorstwa Doroty Masłowskiej napisana na specjalne zamówienie teatru. Muzykę skomponuje Wojciech Waglewski. Do młodego odbiorcy swoją ofertę kieruję także Nowy Teatr, w którym Anna Smolar, polsko-francuska reżyserka, autorka m.in. spektaklu "Bullerbyn" z powodzeniem wystawianego na deskach opolskiego teatru, przygotuje sceniczną adaptację "Pinokia" Carlo Collodiego. Premiera zaplanowana jest na czerwiec 2014r.
"Listy na wyczerpanym papierze", niezwykły literacki zapis miłości Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory, trafi z kolei na jesienne afisze stołecznego Teatru Polskiego. Lena Frankiewicz stworzyła scenariusz spektaklu muzycznego inspirowanego opublikowaną w 2010 roku korespondencją tych nieprzeciętnych osobowości polskiej kultury lat sześćdziesiątych. W nowych aranżacjach usłyszymy m.in. "Nie zakocham się tej wiosny", "Na całej połaci śnieg", "Na całych jeziorach ty", "O, Jeremi", "S.O.S", "Pa, tato, pa", "Moja dziewuszka nie ma serduszka", "W kawiarence Sułtan". Premiera 21 września.
Stołeczny Teatr Dramatyczny przygotowuje dla swoich widzów twórczą adaptację nominowanej do tegorocznej literackiej nagrody Nike głośnej książki Igora Ostachowicza "Noc żywych Żydów". Spektakl na podstawie powieści, w adaptacji i reżyserii Marka Kality oraz Aleksandry Popławskiej swoją premierę będzie miał wiosną 2014r.
"Noc żywych trupów" to przecież klasyka kinowego horroru - jak można tak efekciarskim gestem bawić się z historią, w której kilkaset tysięcy istnień ludzkich za sprawą kaprysu Adolfa Hitlera poszło do pieców? A jednak Igorowi Ostachowiczowi, balansującemu na bardzo cienkiej linie, udało się poruszyć kwestie fundamentalne, zadać pozornie bardzo głupie pytanie o nasze człowieczeństwo - na gruzach warszawskiego getta i w pogoni za dobrami, których tak bardzo pragniemy (...) "Noc żywych Żydów" wpisuje się w nurt poszukiwań formy dla wyrażenia tragedii coraz bardziej dla nas dziś niewyobrażalnej. I właśnie fantastyka okazuje się pomysłem na przekroczenie schematów. – pisze w Gazecie Wyborczej Paweł Dunin-Wąsowicz.
Muzyczny Czechow według Teatru Pieśń Kozła
Po niezapomnianych muzycznych adaptacjach szekspirowskich dramatów, zwłaszcza po owacyjnie przyjmowanych na światowych festiwalach "Pieśniach Leara" i "Makbecie", Grzegorz Bral i jego międzynarodowy zespół teatralny przygotowują dla swoich widzów kolejną premierę. Tym razem artyści zmierzą się z "Wiśniowym Sadem" Antoniego Czechowa, a o oprawę muzyczną zadba współpracujący od lat z Pieśnią Kozła brytyjski kompozytor i pianista Guy Pearson oraz polski multiinstrumentalista Maciej Rychły.
- Muzyka zawsze pozostaje na pierwszym miejscu. Pojawią się słowa, pieśni i ruch. "Wiśniowy sad", jak zapowiadają twórcy na swojej stronie internetowej stanie się krajobrazem, na tle którego muzyka buduje poczucie wspólnoty między artystami a widzami. Opowieści o Wiśniowym Sadzie uzupełnią subtelne liryki rosyjskich poetów: Anna Achmatowej i Osipa Mandelsztama.
Premiera spektaklu, 31.10.2013r. , Teatr Pieśń Kozła, Wrocław
Teatr Opowieści i niedokończony Szekspir w Legnicy
- Kontynuować będziemy nasz trzyletni program pod nazwą Teatr Opowieści, który zainaugurowaliśmy w styczniu ubiegłego roku publikując artystyczno-ideowy "Manifest Kontrrewolucyjny" - zapowiada dyrektor legnickiej sceny Jacek Głomb. - Oznacza to nie tylko wybór estetyczny, ale także otwarcie się na współpracę z reżyserami, którzy nie mieli dotąd okazji do realizacji na naszej scenie.
Sezon rozpocznie się już 8 września premierą spektaklu "Madonna, Księżyc i pies" na podstawie powieści Ralfa Bauerdicka według scenariusza Roberta Urbańskiego, w reżyserii wieloletniego współtwórcy poznańskiego Teatru Ósmego Dnia Lecha Raczaka. Jacek Głomb do współpracy zaprosił także Łukasza Kosa, jednego z najciekawszych i najbardziej oryginalnych polskich reżyserów teatralnych, współautora m.in. międzynarodowego spektaklu o Janosiku wystawionego w słowackim Teatrze Tatro w Nitrze. Kos przygotuje w Legnicy premierę mało znanego dramatu Wiliama Szekspira "Tymon Ateńczyk".
Artystyczne plany legnickiego zespołu obok spektakli i projektów społeczno-artystycznych wypełnią także zagraniczne podróże i międzynarodowe koprodukcje. Jesień upłynie pod znakiem słynnego rosyjskiego Teatru Doc, który z okazji 20. rocznicy opuszczenia Legnicy przez wojska rosyjskie premierowo wystawi w Teatrze Modrzejewskiej spektakl "W jednym pokoju", który potem pokazywany będzie w Moskwie. A w październiku w ramach festiwalu teatralnego FIBA 2013 w argentyńskim Buenos Aires legnicki teatr trzykrotnie wystawi głośne "III Furie" w reżyserii Marcina Libera.
Teatr Spraw w Bydgoszczy
Misję teatru zaangażowanego we współczesne dylematy kontynuować będzie także Teatr Polski z Bydgoszczy. W repertuarze pojawią się sprawy lokalne i globalne; Molier, Dostojewski, Wyspiański, ale też Mniszkówna i współczesne dramaty Elfriede Jelinek i Artura Pałygi.
- Chcemy być teatrem artystycznym, miejscem spotkań wybitnych twórców, który poszukując nowoczesnych rozwiązań estetycznych staje się jednocześnie „teatrem spraw” czy też "teatrem debaty". Nie boimy się odniesień się do współczesnych wydarzeń, ale też staramy się szukać ich pogłębienia w odniesieniu do analiz społecznych i politycznych, historii czy mitów. - deklaruje zespół teatru.
Do współpracy zostali zaproszeni zarówno uznani reżyserzy – Maja Kleczewska, która w spektaklu "Cień. Eurydyka mówi" na reżyserski warsztat weźmie tekst Elfriede Jelinek, a także Konstantin Bogomołow, Marcin Liber, jak również młodzi, ale poszukujący wyrazistego języka artyści – Wojciech Faruga, Lena Frankiewicz, Bartosz Frąckowiak, Ewelina Marciniak. Widzowie będą mogli też oglądać sztuki pisane na zamówienie teatru w ramach międzynarodowych koprodukcji, takich jak "Europa", spektakl w reżyserii Janusza Kica według tekstu m.in. Małgorzaty Sikorksiej-Miszczuk, przygotowane w koprodukcji z Birmingham Repertory Theatre.
Autor: Anna Legierska, 5.09.2013