Zakazać gry kobietom
To właśnie rok 1957, w którym powstało sporo kobiecych sekcji, a ich mecze przestały należeć do kategorii egzotycznych rzadkości, wzbudził taki opór ze strony dziennikarzy i działaczy wobec kobiecego futbolu. Wtedy też Wojewódzki Komitet Kultury Fizycznej w Katowicach wystąpił nawet z pismem o wydanie zakazu gry w piłkę nożną przez kobiety! Skąd aż taka niezgoda właśnie w kontekście tej dyscypliny? Niewątpliwie musiało chodzić o podzielenie się widzialnością w kontekście najpopularniejszego sportu w Polsce. Jeszcze w roku 1987 na łamach tygodnika „Odgłosy” w reportażu o łódzkiej piłce kobiecej Bogdan Madej pisał odnośnie do przyszłego stworzenia kobiecej Ligi Mistrzyń:
...boję się, że duma męska będzie tu czyniła liczne i różnorodne przeszkody. No, bo co to będzie za wstyd dla panów, jeśli się okaże, że dziewczęta są lepsze i lepiej się plasują na przykład w pucharowych rozgrywkach?
Ale wówczas kobieca piłka nożna właśnie została włączona do oficjalnych struktur Polskiego Związku Piłki Nożnej (stało się to na mocy uchwały z października 1985 roku) i wydawało się, że już żadne protesty, zakazy, wyrazy niechęci nie są w stanie przeszkodzić w jej rozwoju. W tym samym roku rozegrano także pierwszy finał Pucharu Polski Kobiet (turnieju rozgrywanego równolegle i niezależnie od potyczek ligowych), którego triumfatorkami zostały, a jakże, piłkarki z Sosnowca. Potem rodzimy Puchar trafi do nich jeszcze dwunastokrotnie. W 1989 roku na stadionie Górnika Knurów polska reprezentacja kobieca rozegrała swój pierwszy mecz o stawkę – spotkanie eliminacji do Mistrzostw Europy przegrane z Francuzkami 1:3.
Źródła: Piłkarki. Urodzone, by grać, red. A. Drygalski, Z. Walczak, Warszawa 2022; R. Buryta, R. Stefanik, Piłka nożna kobiet w Szczecinie w latach 1957-2007, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, 2008; archiwalna prasa – Śląska Biblioteka Cyfrowa, Regionalia Ziemi Łódzkiej; H. Jakubowska, Praktyki i dyskursy różnicowania płci w sporcie, Warszawa 2014.