Światło historii w cieniu wojny
Autorzy wystawy stałej "Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów" prowadzą historyczną narrację o tym, jak wykuwał się Śląsk. Podróż w głąb opowieści o przemyśle, o ludziach i ich codziennych dylematach wyznacza metaforycznie wyobrażone światło historii, niejednokrotnie rzucające cień na losy mieszkańców. Powolny rytm życia pierwszych osadników, wśród których było wielu przybyszów z zachodniej Europy, burzyły od czasu do czasu krwawe bitwy toczone o władzę. Jednak mimo różnic kulturowych i językowych wszyscy żyli w zgodzie, tworzyły się silne więzi rodzinne i międzypokoleniowe tak charakterystyczne dla tego regionu. Ekspozycja pokazuje, jak kształtowały się tożsamości w obliczu rewolucji przemysłowej, wojen i socjalizmu.

Muzeum Śląskie w Katowicach, wnętrze, fot. Jacek Mężyk
"Historia to nie tylko fakty, to nie tylko daty, to nie tylko zjawiska, to nie tylko edukacja. Ta wystawa to również zaklęte w niej emocje podane w supernowoczesny sposób" – przekonuje kustosz Jarosław Racięski.
Wśród eksponatów będzie można zobaczyć fotel marszałka województwa śląskiego z lat 1925–1928, figurę świętej Barbary – patronki Śląska – z początku XX wieku czy wianek ślubny z 1939 roku. A to zaledwie namiastka życia politycznego, religijnego i społecznego przywołująca atmosferę dawnych lat. Opowieść o kilkusetletnich dziejach symbolicznie kończą pierwsze częściowo wolne wybory w 1989 roku. Wystawę zamyka gablota z procesorem zaprojektowanym przez bytomskich inżynierów, będącym znakiem możliwych kierunków rozwoju regionu.
Pomaluj mój Śląsk

Muzeum Śląskie w Katowicach, fot. Sonia Szeląg
Echo przeszłości będzie również słyszalne w trzech muzealnych kolekcjach malarstwa: "Galerii sztuki polskiej 1800-1945", "Galerii sztuki polskiej po 1945 roku" oraz "Galerii plastyki nieprofesjonalnej". Pierwsza z nich prezentuje dzieła najwybitniejszych polskich malarzy i najważniejsze kierunki w sztuce: począwszy od klasycyzmu, romantyzmu, poprzez realizm, sztukę Młodej Polski z dominującym nurtem symbolizmu, aż po malarstwo okresu międzywojennego. W zbiorach dominują portrety ("Żydówka z cytrynami" Aleksandra Gierymskiego – autorska replika "Pomarańczarki" czy "Portret Józefa Ciechońskiego" Jana Matejki), nie brakuje też krajobrazów, scen rodzajowych, wnętrz i martwych natur.
Prace Andrzeja Wróblewskiego, Zdzisława Beksińskiego, Zbigniewa Libery i wielu innych artystów tworzą ekspozycję obrazów powstałych po wojnie. Kuratorzy wystawy podjęli próbę spojrzenia na sztukę w oderwaniu od stylistyki i przynależności do konkretnego nurtu, akcentując przesłanie ideowe dzieła. Niekonwencjonalną prezentację uzupełnia galeria street artu.
Trzecia odsłona malarstwa ukazuje wyjątkowy na skalę światową amatorski ruch plastyczny na Górnym Śląsku.
"Twórcy nieprofesjonalni to zazwyczaj opowiadacze własnych historii. To epicka opowieść o Śląsku, o tym, jak się tutaj żyło, jakie tu ludzie mieli marzenia i do czego dążyli. Dla uplastycznienia przekazu posłużyliśmy się metaforą kopalni łączącej trzy ważne przestrzenie: świat podziemny, powierzchnię, niebo. Niebo to przestrzeń transcendencji. Ten fantastyczny obszar ludzkiej wyobraźni nie jest niczym ograniczony" – mówi Sonia Wilk, kierownik Działu Plastyki Nieprofesjonalnej.
Kolekcja zawiera dzieła takich artystów jak: Jan Nowak, Teofil Ociepka, Bronisław Krawczuk. Galeria ta będzie jedyną w Polsce stałą wystawą sztuki tworzonej przez amatorów.
14 metrów pod ziemią

Muzeum Śląskie w Katowicach, wnętrze, fot. Jacek Mężyk
Najniższe kondygnacje budynku, sięgające nawet 14 metrów, to kolejne dwie ekspozycje. W dniu otwarcia udostępnione zostanie "Laboratorium przestrzeni teatralnych – przeszłość w teraźniejszości", które stanowi połączenie archiwum z interaktywną zabawą. Widz zostanie zaproszony na scenę, by z jej perspektywy zobaczyć najbardziej znaczące dokonania teatru europejskiego. Kostiumy, makiety, prezentacje, eksponaty od czasów antycznych po współczesność przedstawiają zarówno ewolucję przestrzeni teatralnej, jak i rozwój świadomości człowieka i jego relacji z otoczeniem.
Szósta wystawa stała, czyli "Galeria śląskiej sztuki sakralnej" zostanie otwarta w drugiej połowie roku. Obejmie ona dzieła sztuki gotyckiej i nowożytnej w zakresie malarstwa, rzeźby i rzemiosła artystycznego ściśle związane z regionem.
"Dzieła te to dawne obiekty kultu. Niegdyś stanowiły wystrój świątyni na terenie Górnego Śląska. Dziś zaświadczają o duchowym i artystycznym dziedzictwie tego regionu. Narracja ekspozycji poprzez symboliczne zaaranżowanie wnętrza świątyni akcentuje pierwotne funkcje tych obiektów" – zapowiada Henryka Olszewska-Jarema z Muzeum Śląskiego.
W podziemnej przestrzeni holu centralnego o wysokości ok. 12,5 metra zaplanowano "Galerię jednego dzieła". Na początek pojawi się w niej specjalnie przygotowana dla muzeum instalacja "Modry" Leona Tarasewicza. Kolorem nieba, marzeń i mądrości artysta pragnie wyrazić uznanie dla wielokulturowości Śląska i złożyć hołd jego mieszkańcom. Z kolei "Galerię plastyki nieprofesjonalnej" wzbogaci ekspozycja grafiki Jana Nowaka.