7 marca 2016 roku w Teatrze Polskim wręczono Polskie Nagrody Filmowe zwane "polskimi Oscarami". Największą liczbę nagród zdobyły filmy "Body/Ciało" oraz "Excentrycy…".
"Body/Ciało" polskim filmem roku
Najważniejsze nagrody trafiły w ręce twórców filmu "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej. To właśnie ten film zdobył Orła dla najlepszego fabularnego filmu minionego roku, a Małgorzata Szumowska otrzymała także z rąk Roberta Więckiewicza nagrodę za najlepszą reżyserię. Członkowie Polskiej Akademii Filmowej wybrali ją z trójki nominowanych, w której oprócz artystki z Krakowa znaleźli się także Magnus von Horn, reżyser znakomitego "Intruza" oraz Jerzy Skolimowski nominowany za "11 minut".
Członkowie Polskiej Akademii Filmowej nagrodzili także autorów ról w filmie Szumowskiej. Najlepszą aktorką pierwszoplanową uznano Maję Ostaszewską, która u Szumowskiej wcieliła się w psychoterapeutkę przekonaną o swoich spirytystycznych talentach. Nieco karykaturalna rola, zagrana wbrew utartemu wizerunkowi, była dowodem nie tylko dużych umiejętności Ostaszewskiej, ale i jej poczucia humoru.
Nagroda dla najlepszego aktora pierwszoplanowego zgodnie z oczekiwaniami trafiła w ręce Janusza Gajosa. Polska Akademia Filmowa wyróżniła go za rolę cynicznego prokuratora zmagającego się z chorobą córki i własną niewiarą. Gajos, który w ciągu pięćdziesięciu lat kariery stworzył tak niezapomniane filmowe kreacje jak ta z "Przesłuchania" Ryszarda Bugajskiego czy "Ucieczki z kina Wolność" Wojciecha Marczewskiego został też tegorocznym laureatem Nagrody za Osiągnięcia Życia.
"Excentrycy..." zdobywają Orły Polskie Nagrody Filmowe
Drugim zwycięskim filmem okazali się "Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy" Janusza Majewskiego. Nagrody dla najlepszych aktorów drugoplanowych trafiły do dwóch wielkich gwiazd polskiego kina- Anny Dymnej i Wojciecha Pszoniaka.
Anna Dymna otrzymała dla najlepszej drugoplanowej aktorki za rolę zgorzkniałej starej damy, która nie chce przyjąć do wiadomości społeczno-politycznych przemian lat 50., które na zawsze zmieniły jej życie. Pszoniak natomiast, uznany najlepszym aktorem drugoplanowym u Majewskiego wcielił się w homofoba-erudytę, który ukrywa przed światem swój homoseksualizm i z zajadłością tropi "pederastów" w historii polskiej kultury. Warto dodać, że w tej najmocniej obsadzonej kategorii Pszoniak rywalizował z Marcinem Dorocińskim nominowanym za "Moje córki, krowy" oraz Adamem Woronowiczem wyróżnionym za rolę w "Demonie" Marcina Wrony.
"Excentrycy…" zostali także wyróżnieni w kategorii najlepsza muzyka filmowa. Orzeł trafił w ręce Wojciecha Karolaka, który sprawił, że jego swingowe melodie stały się równoprawnym bohaterem filmu Janusza Majewskiego. Czwartą statuetkę, która przypadła w udziale twórcom "Excentryków…", odebrali Krzysztof Jastrząb i Mateusz Łysik nagrodzeni za najlepszy dźwięk.
Kinga Dębska z Polskimi Nagrodami Filmowymi
Nagroda za najlepszy scenariusz trafiła w ręce Kingi Dębskiej, którą wyróżniono za scenariusz filmu "Moje córki, krowy", słodko-gorzkiej opowieści o rodzinie, chorobie i przygotowywaniu się na odejście najbliższych. Obraz Dębskiej otrzymał także Nagrodę Publiczności, której laureata wybierali użytkownicy portalu Wirtualna Polska.
I choć "Moje córki, krowy" nie doczekały się większej ilości nagród, Kinga Dębska raz jeszcze wychodziła na scenę Teatru Wielkiego. Wraz z Marią Konwicką została bowiem nagrodzona za najlepszy film dokumentalny. Członkowie Akademii docenili jej "Aktorkę", opowieść o życiu znakomitej aktorki Elżbiety Czyżewskiej. Udany, choć cokolwiek konwencjonalny film wygrał z nominowaną do Oscara "Joanną" Anety Kopacz, ważnym "Karskim i władcami ludzkości" Sławomira Grünberga i "Piano" Vity Drygas, a zdaniem Akademii "Aktorka" była też filmem lepszym niż "Nadejdą lepsze czasy" Hanny Polak, jeden z najczęściej nagradzanych na świecie polskich dokumentów będący owocem czternastu lat pracy dokumentalistki.
Tomiak i Glińska nagrodzeni
Orła za najlepsze zdjęcia odebrał w Teatrze Wielkim Arkadiusz Tomiak za zdjęcia do filmu "Karbala" Krzysztofa Łukaszewicza. Zdjęcia do "Karbali" realizowano m.in. w Kurdystanie, ale większość ujęć została nakręcona na planie zainscenizowanym na warszawskim Żeraniu, który dzięki pracy Arkadiusza Tomiaka i scenografa Marka Warszewskiego rozrastał się do rozmiarów irackiego miasta. W lutym 2016 roku Tomiak za ten sam film otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Operatorów Zdjęć Filmowych.
W kategorii najlepszy montaż laureat Orła mógł być tylko jeden – statuetka trafiła w ręce Agnieszki Glińskiej odpowiedzialnej za montaż "11 minut" Jerzego Skolimowskiego, bodaj jedynego filmu w stawce, którego dramaturgiczna siła brała się z montażu i rytmu opowiadania.
Agnieszka Smoczyńska odkryciem roku
W kategorii odkrycie roku nagrodę zdobyła Agnieszka Smoczyńska, reżyserka filmu "Córki dancingu", szalonego musicalu o dwóch młodych, a krwiożerczych syrenach, które pewnego dnia wychodzą na brzeg Wisły, by wkrótce stać się gwiazdami jednego z warszawskich dancingów lat 80.
"Hiszpanka" nagrodzona za kostiumy i scenografię
Nagrodę za najlepszą scenografię zasłużenie otrzymała Jagna Janicka za film "Hiszpanka" Łukasza Barczyka, wysokobudżetową opowieść o powstaniu wielkopolskim. Także Orzeł za najlepsze kostiumy przypadł twórcom "Hiszpanki" - na scenie Teatru Wielkiego Opery Narodowej złotą statuetkę odebrali Dorota Roqueplo i Andrzej Szenajch.
Najlepszym polskim serialem fabularnym wybrano "Prokuratora" w reżyserii Macieja Pieprzycy i Jacka Filipiaka według scenariusza braci Wojciecha i Zygmunta Miłoszewskich. Za najlepszy film europejski członkowie Polskiej Akademii Filmowej uznali "Młodość" Paolo Sorentino.
źródło: inf. własne. opr. BS.