Tego samego wieczoru na najmodniejszej scenie festiwalowej w Bates Mill wystąpi młoda brytyjska grupa The Riot Ensemble z multimedialną prezentacją twórczości Jagody Szmytki, w swoich utworach odwołującej się do wirtualnych krajobrazów mediów społecznościowych. Wzajemnie przeplatające się dźwięk, obraz i tekst tworzą w kompozycjach Szmytki wielowarstwowe konstelacje. Dzieła polskiej kompozytorki usłyszymy również w poniedziałek 23 listopada w wykonaniu frankfurckiej grupy Ensemble Interface.
Sikorski i Karkowski
Tomasz Sikorski (1939-1988) i Zbigniew Karkowski (1968-2013) reprezentują radykalnie odmienne podejścia do tworzenia muzyki. Jako filozofa-minimalistę Sikorskiego interesowały medytacyjne właściwości jego własnych kompozycji. Karkowski był jednym z pionierów noise’u, który – jeśli wierzyć legendzie – rozbijał toalety i wysadzał membrany w głośnikach w poszukiwaniu jak najwyższych częstotliwości. Brytyjski pianista John Tilbury wraz z zespołem muzyki współczesnej NoszferatuXL wystąpią w koncercie w całości poświęconym Sikorskiemu w ramach późnowieczornego programu w Bates Mill (sobota, 21 listopada), transmitowanego na żywo na antenie BBC Radio 3.
Muzyka Karkowskiego zabrzmi w wykonaniu kompozytora i performera Kaspera T. Toeplitza (sobota, 21 listopada), a także podczas koncertu duetu perkusyjno-kontrabasowego Daniel Buess – Aleksander Gabryś, poświęconego związkom Karkowskiego z Xenakisem (wtorek, 24 listopada). Kuratorką projektu Karkowski/Xenakis jest Monika Pasiecznik, organizatorem - agencja Sonora. Wreszcie w piątek 27 listopada podczas występu Antona Lukoszevieze – przyjaciela i współpracownika Karkowskiego – wykonany zostanie utwór Field (2006) wraz z zespołem Apartment House w wersji na kwartet smyczkowy i live electronics opracowanej przez kompozytora we współpracy z Lukoszevieze w 2012 r.
Piotrowicz i Księżyc
Polski artysta dźwiękowy, kompozytor i improwizator Robert Piotrowicz wystąpi wraz z Ensemble Phoenix (Szwajcaria) z programem prezentującym dwa autorskie utwory Piotrowicza (niedziela, 22 listopada). Na jego twórczość składają się nasycone, złożone struktury powstałe przy wykorzystaniu komputerów i analogowych syntezatorów, dzięki którym kompozytor osiąga potężną dynamikę, uchwycając ją w pełne dramatyzmu formy.
Delikatna i grzeszna muzyka psychodelicznej grupy folkowej Księżyc (poniedziałek, 23 listopada) wnosi do festiwalu zupełnie inną jakość. W twórczości zespołu odnajdziemy echa muzyki średniowiecznej i dźwięki zakorzenione w słowiańskiej tradycji, inspirowane wokalnymi technikami ludowego śpiewu z Ukrainy, Litwy i Bułgarii, wzbogacone o elementy minimalizmu i dwudziestowiecznej eksperymentacji wokalnej. Koncert Księżyca podczas hcmf// 2015 będzie pierwszą prezentacją nowego repertuaru grupy w Wielkiej Brytanii. Koncert grupy Księżyc odbywa się dzięki wsparciu Instytutu Kultury Polskiej w Londynie.
Mirt i Ratkje (słuchają Studia Eksperymentalnego)
Na Festiwalu usłyszymy też duet złożony z konstruktora syntezatorów i muzyka eksperymentalnego Tomasza Mirta oraz norweskiej wirtuozki wokalnej Mai S. K. Ratkje (sobota, 28 listopada), którzy zinterpretują kompozycje Arne Nordheima i Eugeniusza Rudnika. Koncert stanowi część projektu Eastern Waves organizowanego przez Fundację 4.99, poświęconego historii wieloletniej współpracy kompozytorów z Polski i Norwegii w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia.
Spośród innych wydarzeń tegorocznego festiwalu warto wspomnieć o brytyjskich premierach nowych utworów amerykańskich kompozytorów La Monte Younga, George’a Lewisa i Johna Zorna, a także występach London Sinfonietta, Berlin Splitter Orchester oraz Arditti Quartet.
"Czasami mam wrażenie, że poza granicami Polski istnieje przekonanie, jakoby Lutosławski był ostatnim polskim kompozytorem. Paradoksalnie zainteresowanie polską muzyką spadło po 1989 roku, kiedy stała się ona zaledwie jedną z wielu dostępnych w ramach wolnych krajów. Chcemy to zmienić" - powiedziała Ewa Bogusz-Moore, odpowiedzialna za program Polska Music w Instytucie Adama Mickiewicza. "Kiedy zaczynaliśmy przygotowania do festiwalu w Huddersfield, organizatorzy pytali, czy jesteśmy w stanie znaleźć uniwersalny punkt odniesienia dla powstającej w Polsce muzyki; artystę lub wykonawcę, który stanowi inspirację dla większości młodych artystów. Byli bardzo zaskoczeni, kiedy odkryli, że każdy z nich ma swoje źródła, swoje zupełnie oryginalne pomysły i koncepcje. Łączą ich dwie rzeczy: są z Polski i są świetni" - opowiada Bogusz-Moore.
Huddersfield to liczące 160 tys. mieszkańców miasto na północy Anglii, trzy godziny pociągiem z Londynu - niespodziewane miejsce, aby gościć imprezę o światowej skali. Wśród publiczności zasiadają jednak najważniejsi krytycy i dyrektorzy innych festiwali, co może otworzyć wiele nowych drzwi. Bogusz-Moore podkreśliła, że to właśnie zdecydowało o wyborze tego festiwalu do współpracy przez kolejne trzy lata.
"Polska to niesamowity, nieodkryty jeszcze świat muzyki" - powiedział w rozmowie z PAP dyrektor festiwalu, Graham McKenzie. "Unikamy pokazywania wyłącznie pojedynczych krajów, bo kojarzy mi się to z jakąś formą turystyki muzycznej - zamiast tego angażujemy polskich twórców i artystów, aby grali razem z brytyjskimi i międzynarodowymi artystami. Dzięki temu powstaje coś nowego, kreatywnego, zaskakującego - to kwintesencja muzyki współczesnej" - podkreślił McKenzie.
Żródło: informacja własna, PAP