Kompozytor muzycznych obrzędów
Ziółkowski nie pozwala się jednak zaszufladkować jako twórca intrygująco "pięknej", kontemplacyjnej muzyki wokalnej. Współpracuje też – jako kompozytor i aranżer – z kierowanym przez Małgorzatę Podzielny Chórem Dziecięcym Con Brio, złożonym z jego wychowanków ansamblem Rondo oraz zespołami Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Na zamówienie Andrzeja Kosendiaka skomponował operę dziecięcą "Brzydkie kaczątko" do libretta Justyny Skoczek na podstawie baśni Andersena, zaprezentowaną w NFM w maju 2016 roku, w reżyserii Hanny Marasz i pod dyrekcją Ernsta Kovacica. Jest autorem muzyki teatralnej i filmowej, między innymi do "Tchórzofretki" Marty Guśniowskiej na motywach jej własnej książki "O Fretce, która dała się porwać wiatrowi" (prapremiera w listopadzie 2019 roku w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora), do spektaklu kameralnego "Wyniosła" w reżyserii i choreografii Bożeny Klimczak, z udziałem dwóch aktorek i dwóch tancerek Wrocławskiego Teatru Tańca (premiera 22 grudnia 2017 na Scenie na Świebodzkim Teatru Polskiego), oraz do krótkometrażowego filmu muzyczno-tanecznego Tomasza Musiała "Fala ’97", inspirowanego dramatycznymi wydarzeniami powodzi tysiąclecia we Wrocławiu. Współpracuje z Agnieszką Gorajską, flecistką specjalizującą się w grze na instrumentach historycznych oraz joginką, założycielką wrocławskiego studia Joga Dobra, z którą współtworzy towarzyszące sesjom ścieżki medytacyjne i elektroniczne. Prowadzi zajęcia z dziedziny realizacji muzyki teatralnej i filmowej na wydziale Kompozycji, Dyrygentury, Teorii Muzyki i Muzykoterapii Akademii Muzycznej we Wrocławiu.
W komentarzach do swoich utworów Ziółkowski często odwołuje się do tęsknoty za bezpowrotnie minionym czasem. Istotnie, czas muzyczny w jego kompozycjach często sprawia wrażenie "bezczasu", czasu nieliniowego, pojmowanego po buddyjsku w kategoriach złudzenia. Muzyka Ziółkowskiego, co dotyczy także jego kompozycji do łacińskich tekstów sakralnych, bywa nie tyle religijna, ile duchowa. Bywa medytacją, rytuałem, nieraz nawet obrzędem magicznym, służącym "refleksji nad nietrwałością świata, jego przemijaniem oraz nieustającą przemianą zachodzącą w kosmosie", jak ujął to kompozytor w dysertacji doktorskiej, której podstawą jest "Taking the Essence" na chór mieszany, chór dziecięcy, solistów dziecięcych i orkiestrę kameralną (2021), jego "muzyczna mandala", próba przeniesienia symboliki motywu tantrycznego na język dźwięków. Paweł Łukaszewski, jeden z recenzentów pracy, zwrócił uwagę, że "Mandala zachowuje swój kształt jedynie przez kilka dni. Dzieło Michała Ziółkowskiego ma szansę na trwanie". A w każdym razie na długi i satysfakcjonujący proces usypywania mandali z piasku pięknych dźwięków.
Nadpisz opis powiązanego wpisu
Rozmowa z Pawłem Łukaszewskim, prorektorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, dyrektorem odbywającego się w Londynie festiwalu i propagatorem polskiej muzyki chóralnej.