Zbyszko Siemaszko – architekt kadru Hashtag (topic) #fotografia Nagłówek super artykułu Zdjęcie nagłówka Tytuł w nagłówku Zbyszko Siemaszko – architekt kadru Szerokość zdjęcia pełna szerokość Podpis obrazka (umieszczony pod zdjęciem) Peron stacji kolejowej Warszawa Powiśle, 1963, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text positon (deprecated) Top Zawartość (treść strony Super Artykułu) Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Architektura, moda, folklor, wydarzenia polityczne czy religijne, społeczeństwo i czas wolny, reprodukcje dzieł sztuki, reklama, zdjęcia lotnicze, wojskowość, pejzaż – trudno znaleźć temat, którego nie podjąłby Zbyszko Siemaszko. Prawa kolumna Fotograf Zbyszko Siemaszko podczas pracy, Zalew Zegrzyński, 1964, fot. Zbyszko Siemaszko/Forum Tekst Z dziada pradziada – Pradziadek miał rękę do fotografii, a dziadek: oko – mówi Filip Siemaszko, wnuk Zbyszka i właściciel rodzinnego atelier na warszawskiej Ochocie. Jak zapewnia, przygoda Siemaszków z fotografią rozpoczęła się kilka lat przed założeniem własnego studia od pewnego festynu. Siostra Leonarda namówiła go na obejrzenie wystawy zdjęć, na której widniało ogłoszenie o treści: „Szukam chłopaka do pomocy w studiu fotograficznym”. Dwudziestoletni wówczas mężczyzna zgłosił się i odtąd nie rozstawał z aparatem. Szkolił się także pod okiem wówczas już uznanego wileńskiego fotografika. – Jan Bułhak sam wydawał swoje albumy, a pradziadek został jednym z jego introligatorów. Kiedy później przyjechał do Polski, to przez jakiś czas był także prezesem Cechu Fotografów i Introligatorów – wyjaśnia Anna Siemaszko, żona Filipa, który dodaje, że Bułhak nie podpisywał zdjęć, więc autorem części publikowanych z adnotacją „z archiwum Bułhaka” jest jego pradziadek. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Simple Gallery Items Podpis obrazka Józef Piłsudski, 1921-1934, fot. Leonard Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Marszałek Polski Józef Piłsudski w gabinecie przy pracy (rewers fotografii), 1921-1934, fot. Leonard Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Tekst Leonard Siemaszko doskonalił rzemiosło w Moskwie. Podobno na placu Czerwonym wystawiał wielki fotel i wykonywał zdjęcia żołnierzom. Po Wielkiej Wojnie z żoną Tatianą wyjechał do Wilna, gdzie wspólnie prowadzili atelier nieopodal Ostrej Bramy, a także sklep fotograficzny mieszczący się przy ulicy Wielkiej, również na Starym Mieście. Zbyszko podglądał ojca przy pracy przez dziurkę od klucza. Pomagał mu nosić sprzęt, zakładał płaszcz Józefowi Piłsudskiemu i zapewne też innym notablom odwiedzającym studio Siemaszków. Portret marszałka z jego oryginalnym autografem – a ponoć miał kilku podkomendnych, którzy podpisywali się za niego – można dziś zobaczyć w warszawskim atelier. Zachował się konspekt nigdy niewydanego albumu fotograficznego Leonarda. Solidnie złożone, choć dotknięte zębem czasu karty skrywają historię zarówno polityczną, wojskową, jak i rodzinną. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Podpis obrazka Zbyszko Siemaszko, Mazury, lata 50. XX. wieku, fot. Zbyszko Siemaszko/Forum Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Tekst „Swojak” – taki pseudonim przyjął Zbyszko Siemaszko, gdy podczas II wojny światowej wstąpił do 3. Wileńskiej Brygady AK „Szczerbca”. Szeregi Armii Krajowej zasilili także jego ojciec oraz dwaj starsi bracia: Leonard (zginął w obronie Wilna) i Henryk. Uzbrojony w leicę Zbyszko dokumentował życie partyzantów. Pomijał sceny walk, gdyż te odbywały się głównie w nocy, a i on sam brał w nich udział. Większość klisz zaginęła – z dziewięciuset zdjęć wojennych zachowało się około trzystu. W 1944 roku „Swojak” został dwukrotnie postrzelony, wzięty do niemieckiej niewoli, a następnie odbity przez kolegów z więziennego szpitala. W drugiej połowie roku pracował jako portrecista w radzieckiej jednostce wojskowej. Po latach wnuk odnalazł opaskę dziadka z czasów akowskich w rodzinnym domu w Zalesiu, tuż przed zburzeniem: wisiała w torebce przybitej gwoździem do tylnej części szafy. Z Wilna do „Stolicy” Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Zimą 1945 roku Siemaszko dotarł do Polski. Pierwszym przystankiem były Kielce, zaś w Głuchołazach otworzył studio „Foto-Swojak”. Prawa kolumna Wisła, Warszawa, fot. Zbyszko Siemaszko/DSH Fullscreen gallery items Text Sprzedaż wody z saturatora przed pałacem Staszica przy ul. Nowy Świat 72, między 1960 a 1970 rokiem Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Sobór metropolitalny Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny w pobliżu skrzyżowania Al. gen. Świerczewskiego z ul. Targową, między 1955 a 1959 rokiem Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left top Text Supersam przy ulicy Puławskiej, 1962 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Tekst Nie uznawał fotografii bez człowieka. Jeśli dokumentował architekturę, to wraz z atmosferą, żeby uchwycić nie tylko obraz przestrzeni, lecz także życia w tej przestrzeni. W rozmowie z Hanną Marią Gizą dla Polskiego Radia podkreślał: Rozmiar tekstu standardowy rozmiar W fotografii musi być pokazana prawda ówczesności: czy przestrzeni, czy miasta, czy miejsca, czy ulicy. A w tej prawdzie musi być też pokazany człowiek. Koniecznie! Bez tego będzie niepełna. Signature Zbyszko Siemaszko Text size standardowy rozmiar Podpis obrazka Podróżni oczekujący na pociąg na peronie Dworca Śródmieście, 1963, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Fotograf w Warszawie, 1953 - 1965, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Prawa kolumna W deklaracji członkowskiej Polskiego Związku Fotografików w Warszawie (późniejsza nazwa: Związek Polskich Artystów Fotografików – ZPAF) napisał, że jego ulubionymi tematami i techniką fotograficzną są „budownictwo i krajobraz – technika bromowa”. Podpis obrazka Centralny Dom Towarowy w Warszawie, 1967, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Mierzyć wysoko Prawa kolumna Ulica Świętokrzyska od strony ulicy Mikołaja Kopernika w kierunku ulicy Marszałkowskiej, między 1960 a 1965, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna W obiektywie Zbyszka Siemaszki przeglądały się niemal wszystkie stolice Europy. Fotograf nie dopłynął jedynie do Reykjaviku, a do Tirany go nie wpuszczono. – Poza tym jest wszystko: od Moskwy, Oslo, przez Londyn, Madryt, po Rzym i Ateny. Prawa kolumna Skrzyżowanie ulicy Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi widziane z dachu Universalu, 1968, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Simple Gallery Items Podpis obrazka Warszawa, ok. 1965. Ogrod Krasińskich i ulica Nowotki (obecnie ulica Andersa), z lewej Pałac Mostowskich, fot. Zbyszko Siemaszko/Forum Podpis obrazka Warszawa, 1969, fot. Zbyszko Siemaszko/Forum Tekst Do potomków fotografa zgłosił się Narodowy Instytut Dziedzictwa z odnalezionymi negatywami. – Nie spodziewałem się tego: 850 różnych miast i wsi, wszystko z lotu ptaka. W ogóle nie wiedziałem, że dziadek to robił – przyznaje Filip Siemaszko. Pierwszy raz ujęcia te pokazano w Głuchołazach. – W latach 1965–1975 latał nad całą Polską, fotografował czy to jakiś kościół, czy zabytkowy ratusz. Bardzo dużo ciekawych zdjęć jest z Dolnego Śląska, z Jury Krakowsko-Częstochowskiej – dopowiada Anna. Podkreśla, że zdjęcia Zbyszka Siemaszki to nie tylko pamiątka rodzinna, lecz także obraz tamtych czasów: jaki był nastrój na ulicach, jaka panowała moda. Seria kolorowych fotografii wykonanych u zbiegu Alej Jerozolimskich i Nowego Światu należy do jej ulubionych. Wymienia też nocne zdjęcia dworców, neonów. – Jeszcze nie było Photoshopa, a dziadek już miał w głowie swoją wizję: stworzył kolaż z różnych neonów. Bardzo lubił wszelkiego rodzaju nowinki techniczne, zamówił u kowala specjalny uchwyt do obiektywu linhofa – wspomina. Jej mąż dodaje, że Siemaszko robił też ujęcia panoramiczne, ale… pionowe, na przykład szczecińskich żurawi. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Podpis obrazka Warszawskie neony, kolaż, 1961, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Szerokość obrazka pełna szerokość Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Tekst Z archiwum S. Przeglądając archiwum Zbyszka Siemaszki w agencji „Forum” czy Narodowym Archiwum Cyfrowym (ponad sześć tysięcy skanów, ok. 20 tys. czeka na digitalizację), można samemu ułożyć zdjęcia w serie i to nie tylko tematyczne. Co zniknęło z krajobrazu Warszawy? Co zostało odbudowane? Jak zmieniała się moda na polskich ulicach? Jakie były rytuały przechodniów, wczasowiczów? Czy kolor zawsze krzyczy, a czarno-biała fotografia skupia oko widza na formie i ułatwia odbiór treści? Nic dziwnego, że twórcy wystaw o Warszawie i nie tylko tak chętnie z tych zasobów korzystają. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Podpis obrazka V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w Warszawie, 1955, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Siemaszko specjalizował się w reportażu. V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w Warszawie zamknął w ponad 150 czarno-białych kadrach. Zatrzymał w nich entuzjazm, wolność, międzykulturowy dialog, niepowtarzalną energię. Prawa kolumna Do stolicy Polski (znajdującej się za żelazną kurtyną) zjechało 30 tysięcy młodych ludzi ze 114 krajów. Wprawdzie była to młodzież starannie dobrana, lewicowa, ale na mieszkańców Warszawy jej obecność zadziałała elektryzująco. Podpis obrazka VII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Uczestniczka finału konkursu – Hiroko Nakamura – w czasie próby z orkiestrą w sali koncertowej filharmonii, 1965, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Szerokość obrazka pełna szerokość Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Tekst VII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w obiektywie fotografa to z kolei kalejdoskop ekspresji i wzruszeń. Siemaszko zarejestrował próby artystycznych wykonań w sali koncertowej warszawskiej filharmonii, zajrzał za kulisy przygotowań, tworząc oryginalny spektakl fotograficzno-muzyczny. Fascynację architekturą widać niemal w każdym obrazie. Odbudowa Starego Miasta, budowa Pałacu Kultury i Nauki, osiedli czy tras komunikacyjnych stanowią estetycznie wysmakowane tło dla opowieści o robotnikach, mieszkańcach, dzieciach bawiących się na podwórzach rodzącej się na nowo stolicy. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Fullscreen gallery items Text Odbudowa Starego Miasta w Warszawie, 1952–1953 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Rozwożenie węgla na ulicy Marszałkowskiej, między 1953 a 1963 rokiem Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Szkielet konstrukcyjny Rotundy Powszechnej Kasy Oszczędności oraz fragment budowanego Universalu przy skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej, między 1962 a 1963 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Mężczyźni i kobiety porządkujący trawnik na placu Dzierżyńskiego, 1963-09 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Teren budowy Ściany Wschodniej na ulicy Marszałkowskiej, między 1964 a 1966 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Trasa Wschód-Zachód od strony mostu Śląsko-Dąbrowskiego w kierunku Starego Miasta, między 1961 a 1968 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Tekst W jego repertuarze nie brakuje typowo streetowych ujęć, wyczekiwanych lub uchwyconych mimochodem, niczym bressonowskie decydujące momenty. Ikoniczna już fotografia Siemaszki, Ulewa na ulicy Puławskiej z 1968 roku, przedstawia nastoletnią dziewczynę biegnącą boso podczas deszczu, unoszącą się nad chodnikiem. Ta historia zaklęta w kadrze ma swój ciąg dalszy – po latach Łukasz Ostoja-Kasprzycki odnalazł bohaterkę zdjęcia, Grażynę. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Fullscreen gallery items Text Na czarno-białym ujęciu trudno rozpoznać czerwoną, płócienną sukienkę w kremowe paski, uszytą przez babcię. Nie widać też, że dziewczyna biegnie na spotkanie z ojcem. Pół wieku później modelka znów stanęła przed obiektywem – tym razem wnuka Siemaszki, Filipa. Podpis obrazka Ulewa na ulicy Puławskiej, 1968, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Tekst Na zajęciach z polskiej fotografii mody w Instytucie Sztuki PAN dziś omawia się serię ponad 40 barwnych fotografii, które tak ceni Anna Siemaszko. Wykonane pod koniec lat 50. nawiązują do konwencji fotografii ulicznej upowszechnionej w dwudziestoleciu międzywojennym. Wówczas lajkarze snuli się miejskimi drogami, by uchwycić przechodniów i ich styl. Siemaszko wypracował własną taktykę: przyczajał się za rogiem budynku, w którym do niedawna mieścił się empik, rozstawiał sprzęt i naciskał spust migawki. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Simple Gallery Items Podpis obrazka Przechodnie na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, 1959, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Przechodnie na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, 1959, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Przechodnie na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, 1959, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Przechodnie na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, 1959, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Przechodnie na rogu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, 1959, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Niemal identyczne formalnie kadry prezentują galerię postaci: nieupozowanych, poważnych lub zabawnych, nonszalanckich, (nie)pospolitych. Pół wieku później Adam Lach powtórzył gest Siemaszki. Prawa kolumna To próba przyjrzenia się zmianom, które zachodzą w społeczeństwie – w tempie życia, nastroju ludzkim uwidaczniającym się w codziennie powtarzanych gestach czy modzie i ubiorze – a pośrednio także temu, kim jako ludzie czuliśmy się w czasie, w który Tekst Siemaszce nieobca była również reklama: w latach 70. i 80. blisko współpracował z Danutą Rago, fotoreporterką m.in. „Perspektyw” i portrecistką, z którą przygotował publikację o bielskiej Fabryce Samochodów Małolitrażowych „Polmo”. Ich archiwa „wymieniły się” niektórymi zdjęciami, jednak styl Zbyszka łatwo rozpoznać. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Fullscreen gallery items Text Hala montażowa samochodów Warszawa M-20 model 57 w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu, 1957 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left top Text Stacja benzynowa Centrali Produktów Naftowych w Jankach, między 1957 a 1965 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left top Tekst Auto/fokus Maciej Siemaszko wspominał, że ojciec był „gadżeciarzem”. W książce Zbyszko Siemaszko. Fotograf Warszawy możemy przeczytać: Już w połowie lat 50. został posiadaczem eleganckiej Simki Aronde (zachowała się seria zdjęć, na których dumny właściciel pokazuje kolegom fotografom swój nowy nabytek). Auto służyło mu także jako element kompozycji – kiedy fotografował nowe osiedla, na których samochód nadal był wielką rzadkością, Zbyszko parkował Simkę tak, by ożywiała kadr. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Simple Gallery Items Podpis obrazka Samochód osobowy marki Simca Aronde na ul. Marszałkowskiej. Widoczne budynki po parzystej stronie ulicy. Widoczni m.in.: Henryk Jurko (1. z prawej, w jasnym płaszczu) i Zbyszko Siemaszko (1. z lewej). Fotografia wykonana aparatem na statywie z samowyzwalaczem, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Podpis obrazka Dwaj chłopcy pchający samochód Wartburg 1000, 1961 - 1964, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Fotografował na filmach zarówno czarno-białych, jak i kolorowych. W domu urządził ciemnię i choć większość obrazów nadal pozostaje na negatywach, to zachowały się duże odbitki, które wisiały na wystawach w Buenos Aires czy Tokio. Prawa kolumna Skutki alkoholizmu w Warszawie, 1963, fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Fullscreen gallery items Text Klub studencki „Hybrydy" w Warszawie, 1963 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Mistrz rzemiosła Gracjan Lepianko w pracowni przy ulicy Krakowskie Przedmieście w Warszawie, 1960–1970 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Text Odkryte baseny kąpielowe WKS Legia przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie, 1958 - 1968 Podpis obrazka fot. Zbyszko Siemaszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC) Text position left bottom Tekst W tygodniku pracował aż do jego likwidacji w 1990 roku. Wówczas przeszedł na emeryturę, jednak nie porzucił zawodu. Anna Siemaszko przypomina o współpracy dziadka z Wojciechem Stanem, radomskim fotoreporterem (zmarłym 11 sierpnia 2025 roku), podczas Światowych Dni Młodzieży w 1991 roku. A także o reprodukcjach dzieł sztuki: Kossakowie, kolekcja Porczyńskich, Wawel, Ołtarz Mariacki Wita Stwosza. – Osoby, które go znały, wspominają, że był otwartym, ciepłym człowiekiem, zawsze zaprosił na jakiś kieliszek zapoznawczy. Fotografowania uczył się sam, od współpracowników, a później tym samym rewanżował się młodszym kolegom po fachu – opowiada Anna, a jej mąż dodaje, że Zbyszko Siemaszko lubił pracować sam. Zmarł 4 marca 2015 roku. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Podpis obrazka Mural Zbyszko Siemaszko – fotograf Warszawy na warszawskiej Woli, fot. Włodzimierz Wasyluk/Forum Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Tekst Wnukowie przyznają, że od pracy w studiu Siemaszkę bardziej kręciła reporterka. Gdy Leonard przyjechał na początku lat 50. do Warszawy, kupił kameralne lokum przy placu Narutowicza, gdzie otworzyli zakład fotograficzny. Po jego śmierci przejęła go żona, a później dzieci: Maciej i Jolanta Siemaszkowie, rodzice Filipa. Ten ostatni zrezygnował z kariery psychologa na rzecz rodzinnej tradycji. Zresztą nie było wyjścia: pozował czasem przed obiektywem dziadka, a legitymację ZPAF otrzymał już, gdy skończył pierwszy dzień życia. On z kolei miłością do Warszawy z fotografii Zbyszka Siemaszki zaraził Annę, z wykształcenia filolożkę angielską, która ukończyła studia fotograficzne i prowadzi wraz z mężem atelier Fotografia Siemaszkowie przy Grójeckiej. Miejsce to wciąż jest chętnie odwiedzane przez mieszkańców i odwiedzających stolicę oraz znanych artystów. W klimatycznym wnętrzu można poczuć atmosferę wileńskiej fotografii: modeli sadza się na stołku od fortepianu, którego używał jeszcze senior rodu, a z wiszącego na ścianie portretu obserwuje nas marszałek Piłsudski. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Więcej artykułów z serii Super Artykuł Title Wyśnione miasto. Białystok w obiektywie Augustisa URL https://culture.pl/pl/przerwane-historie/wysnione-miasto-bialystok-w-obiektywie… Thumbnail Hashtag (topic) #fotografia Title Rafał Milach: Jesteśmy świadkami katastrofy URL https://culture.pl/pl/superartykul/rafal-milach-jestesmy-swiadkami-katastrofy-w… Thumbnail Hashtag (topic) #fotografia Introduction Fotograf Warszawy, reporter esteta, czuły dokumentalista. Ponadto: pracoholik, perfekcjonista, mistrz ironii. Nie lubił pracować w studiu, z zapałem śledził nowinki techniczne, potrafił godzinami czekać na odpowiednie ujęcie. Zawsze uśmiechnięty, towarzyski, choć fotograficzne ścieżki wolał wydeptywać samotnie. Ciemna wersja kolorystyczna strony Off Etykieta serii Seria superartykułów Summary Fotograf Warszawy, reporter esteta, czuły dokumentalista. Ponadto: pracoholik, perfekcjonista, mistrz ironii. Nie lubił pracować w studiu, z zapałem śledził nowinki techniczne, potrafił godzinami czekać na odpowiednie ujęcie. Zawsze uśmiechnięty, towarzyski, choć fotograficzne ścieżki wolał wydeptywać samotnie. Cover siemaszko_sizb_060311_25.jpg Rozmiar miniatury standardowy Tagi zbyszko siemaszko fotografia warszawy