42-200. Jacenty Dędek i jego "Credo" Hashtag (topic) #fotografia #społeczeństwo Nagłówek super artykułu Title on page in header 42-200. Jacenty Dędek i jego "Credo" Obrazek lub wideo jacenty_dedek_credo_011.jpg Podpis dla multimediów Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Header text color rgb(255, 255, 255) Enable audio for video Off Negative header audio button Wyłączony Negative side audio button Wyłączony Zawartość (treść strony Super Artykułu) Tekst Mapy 42-200. Dla wielu może to być przypadkowy ciąg pięciu cyfr. Niektórym zapewne kojarzy się z kodem dostępu otwierającym drzwi do innego, dziś najczęściej wirtualnego świata. Cyfrowe hasła mają za zadanie chronić naszą prywatność, bronić dostępu postronnym, stanowić nierozwiązywalną zagadkę. Jednocześnie powinny być łatwe do zapamiętania dla użytkownika, więc często odzwierciedlają ważną datę, szczęśliwą liczbę. Zupełnie inaczej jest z kodami pocztowymi – one są czytelne, ujawniają, a nie ukrywają. Pozwalają namierzyć dany obszar, osobę, umiejscawiają w przestrzeni i identyfikują z nią. Te dwie perspektywy łączy w sobie cykl fotografii Jacentego Dędka "Credo. Tożsamość / Ludzie / Miejsca", którego scenografką, a zarazem bohaterką jest Częstochowa: Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Częstochowa jest miejscem mojego życia, w jakimś sensie z wyboru, bo nie wyjechałem stąd, w jakimś sensie dziedzictwem, niekiedy obciążeniem. Text size standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Jeżeli wpisać do aplikacji Google Maps kod pocztowy Częstochowy, na ekranie pojawi się geometryczna mozaika przypominająca układ nerwowy, którą da się przybliżyć, oddalić, przesunąć, obrócić. Prawa kolumna Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Fullscreen gallery items Text To jednak zupełnie inne miasto niż to sprzed, powiedzmy, czterdziestu lat. Byliśmy prężnym ośrodkiem włókienniczym z dużymi zakładami zatrudniającymi po 3 tysiące pracowników. Pamiętam taki czas od połowy lat siedemdziesiątych do początku dziewięćdziesiątych, kiedy przed bramy Stradomia, Elanexu, Wełnopolu czy Huty Częstochowa (największego zakładu przemysłowego, w latach 70. około 13 tysięcy zatrudnionych) wylewało się morze ludzi. Pierwsza zmiana, druga, noce – to jakby puls w krwiobiegu naszego miasta. Przy zakładach ośrodki kultury, kina, w wakacje kolonie. Podpis obrazka Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Text position left top Text Centrum, gdzie dziś są siedziby banków czy salony telefonii komórkowej, pełne było sklepów, punktów usługowych, kawiarni, księgarni. Tak, miasto żyło, miało zupełnie inną dynamikę i nie jest to taka zamierzchła historia. Ale przyszedł rok 1989, po którym zaczęło się zmieniać. A wolna Polska po transformacji nie dla wszystkich była dobrą matką. Podpis obrazka Fotografia z cyklu "Credo", 2023, fot. Jacenty Dędek Text position left top Tekst Zmiana była motywem przewodnim także wcześniejszego przedsięwzięcia fotografa. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Tekst Miejsca 421 miejscowości nie większych niż 30 tysięcy mieszkańców, ponad 9 tysięcy zdjęć, w tym 151 kadrów, które wraz z blisko 30 opowieściami złożyły się na książkę "portretprowincji.pl". Jacenty Dędek wraz z żoną Katarzyną zbierali materiały do tego cyklu od początku 2011 do połowy 2017 roku. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna "Portretprowincji.pl" w takim szerszym spojrzeniu nie dotyczył miejsc mi nieznanych, przecież dlatego chciałem zająć się dokumentalnym zapisem dynamicznych przemian w małych miastach i wsiach po wejściu Polski do Unii Europejskiej, że przez Prawa kolumna Praca z serii "Portret prowincji", fot. Jacenty Dędek Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Prawa kolumna Przewodnikami byli napotkani przez nas ludzie i to był najlepszy i najprostszy klucz do takiej podróży. Poza tym sami trochę czuliśmy się częścią tej historii. To była szkoła spotkania z człowiekiem i wchodzenia w takie intymne historie, pełne emocji. Często dramatyczne i z niezbyt szczęśliwymi zakończeniami. Dużo się nauczyliśmy. Zdobyliśmy wielkie doświadczenie, które przydaje nam się w pracy nad "Credo". Text size standardowy rozmiar Tekst Ludzie Jacenty Dędek uprawia fotografię dokumentalną ukierunkowaną na jej wymiar społeczny. Zarówno "portretprowincji.pl", jak i "Credo" (opatrzone alternatywnym tytułem "42-200"), przedstawiając wielowymiarowy obraz mieszkańców miast i miasteczek, stawiają pytania o tożsamość i rolę miejsca w jej kształtowaniu. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Moim wizualnym odniesieniem jest dzieło fotografów FSA z czasów wielkiego kryzysu w latach trzydziestych w Stanach Zjednoczonych. Prawa kolumna Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Pracuję na negatywach, używam aparatu wielkoformatowego 4x5, takim posługiwał się Killip czy fotografowie FSA, tylko mój jest ciut bardziej nowoczesny. Sam wywołuję i skanuję materiały. Text size standardowy rozmiar Simple Gallery Items Podpis obrazka Mikołaj, Janek, Waldek i pies Misiek, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Stanisław, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Klaudia i Krzysztof, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Emilia i Wiktoria, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Pani Irena i pan Zygmunt, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Tekst Gest autorski widać doskonale w indywidualnym spojrzeniu na bohaterów zdjęć: postaci zostają sfotografowane albo w mniej lub bardziej rozpoznawalnym otoczeniu (wówczas wchodzą w interakcję z przestrzenią, zwykle widzimy ich sylwetki w całości), albo wręcz przeciwnie – wizerunki osób są wyizolowane, odarte z kontekstu (są to zbliżenia lub sylwetki ujęte do kolan, a neutralne bądź rozmyte tło sprawia, że skupiamy się na oczach i rysach twarzy). W przypadku tych minimalistycznych portretów odbiorca pozostaje z bohaterem sam na sam, z niewielu dostępnych informacji musi wyczytać jego historię. Natomiast zdjęcia bardziej reportażowe, wieloelementowe, czytane planami, kierują wzrok widza także poza kadr, skłaniają do dopowiedzenia sobie tego, co działo się przed i po naciśnięciu spustu migawki. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Pamięć Prawa kolumna Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Fullscreen gallery items Text Takie niby zwykłe życie, powtarzalne, a co trochę zaskakujące, szczególne w momentach, w których jeden z bohaterów znika. Ten nasz świat się kurczy, zmienia, póki co, tkwimy w tym. Ile jeszcze? Choć akurat memento mori towarzyszy mi od wczesnej dorosłości, rodzice zmarli młodo. Od wielu lat jestem najstarszym pokoleniem i nie mam kogo zapytać o historię rodziny. Zbieramy ją z okruchów, z opowieści sąsiadów, ze zdjęć, z dokumentów i może ta świadomość utraty przyczyniła się do szukania korzeni, do zastanawiania się nad tym, kim i skąd jestem? Podpis obrazka Fotografia z cyklu "Credo", 2023, fot. Jacenty Dędek Text position right top Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Na przekór temu, co głosiła Susan Sontag, że "Życie to film. Śmierć to fotografia", Jacenty Dędek zatrzymuje w kadrze trwanie, istnienie. Nie uśmierca, lecz przedłuża życie oraz pamięć o nim. Prawa kolumna Remigiusz, Wiktoria i Maja, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Tekst Częstochowa na fotografiach Jacentego Dędka jest kapryśna. Niekiedy otwiera się na ludzi, innym razem woli kontemplować w ciszy. Czasem w pełnym słońcu eksponuje swoje słabości, kontrasty, a momentami zasłania się mgłą, chowa w cieniu, jakby chciała coś ukryć. Nie wstydzi się samotności, nieuporządkowania, ulicznego gwaru, niezdecydowania. Walczy ze stereotypami, choć szanuje tradycję. Lubi stare i sprawdzone, z ciekawością przygląda się nowemu, nieznanemu. Ma do siebie dystans, jednak nade wszystko potrafi towarzyszyć. Zdjęcia miast zwykle są ich wizytówkami. W "Credo" to raczej drogowskazy podpowiadające kierunek myślenia o miejscu i jego relacji z człowiekiem. A doświadczanie przestrzeni jest indywidualne i sensoryczne. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Podpis obrazka Fotografia z cyklu "Credo", 2022, fot. Jacenty Dędek Szerokość obrazka duża [1450 px] Wyświetlaj obrazek bez limitu wysokości Off Zapach pieczonego chleba zawsze przywołuje myśl o moim dziadku Stanisławie. Mam znajomego starszego pana, który prowadzi piekarnię założoną przez swojego ojca w latach trzydziestych XX wieku. Ilekroć tam jestem, natykam się na tableau cechu piekarzy z 1937 roku, wśród mistrzów piekarskich jest również mój dziadek. W naszym domu wisi prawie takie samo tableau, tylko datowane dwa lata wcześniej. Więc ten zapach unoszący się w okolicach piekarni, to jakby zaproszenie do historii rodziny. Text size standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Pan Marek, 2023, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Prawa kolumna Z dzieciństwa pamiętam zieloną szklaną laskę, którą mój ojciec przebrany za świętego Mikołaja, w starym kożuchu, z brodą z waty, trzymał w rękach. Tekst Myśli Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Od dawna wiem, że obraz to zbyt mało, żeby opowiadać złożone historie ludzi lub miejsc. Żeby się w nie zagłębić, trzeba poznać ich przeszłość, dopiero wtedy można mieć zdanie czy jakąś opinię. A historie bywają tak pokręcone, że nieraz trudno w nie uwierzyć. Niekiedy pojedyncze wydarzenia łamią, w przenośni, ludziom kręgosłupy. Żeby ich zrozumieć, musimy wiedzieć. W przypadku naszego projektu możemy również zobaczyć, a czasem usłyszeć. Text size standardowy rozmiar Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Miasto żyje, ma swój rytm, kakofonia dźwięków jest tłem, w którym, chcąc nie chcąc, przebywamy. To też nas kształtuje i wpisuje się w osobiste postrzeganie świata. Prawa kolumna Saper i Konrad, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Styl kolumn obydwie kolumny statyczne Lewa kolumna Jedną z nich twórcy "Credo" usłyszeli od pułkownika Józefa Sowy wiosną 2022 roku. Prawa kolumna Płk. Józef Sowa, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Tekst Gdy patrzy się na zdjęcie Józefa Sowy, czuć przede wszystkim dumę. Na portretach innych osób rysują się: niewinność, przekora, ból, znużenie, ciekawość, zniecierpliwienie… Za każdym tym stanem kryją się konkretne imiona i historie. Nie wszystkie jesteśmy w stanie usłyszeć, wyczytać lub dopasować, więc sami je sobie dopowiadamy. Tworzymy mapę myśli, przefiltrowując ją przez własną wiedzę i doświadczenie. "Credo" nie ogranicza, na narzuca jednej narracji, lecz wskazuje na wiele możliwych ścieżek, wyborów. Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Simple Gallery Items Podpis obrazka Marek, 2018, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Anna, Aneta i Elżbieta, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Podpis obrazka Kamil i Marta, 2022, fotografia z cyklu "Credo", fot. Jacenty Dędek Uciekam tu od ciągłego wymieniania nazwy naszego miasta, Częstochowy, bo chcielibyśmy, żeby była to opowieść o własnym miejscu, uniwersalna, w której wielu będzie mogło się odnaleźć. Text size standardowy rozmiar Tekst I to się udało. Wyznaję… "Credo" istnieje na razie w przestrzeni wirtualnej (na stronie autora można zobaczyć fotografie i multimedialną prezentację), ale autorzy chcieliby wydać książkę. Szelest papieru, możliwość dotyku i poczucie ciężaru przedstawionych historii – dosłownie i w przenośni – ewokują kolejne doznania zmysłowe. Dędkowie jeszcze pracują nad tekstami, jednak zapewniają, że będą to nieco inne opowieści niż w publikacji "portretprowincji.pl". Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Cykl "Credo" to rodzaj wyznania wiary, dokument z wieloma wątkami. Powiedziałem kiedyś, że chciałbym, żeby moje fotografie pobudzały do refleksji nad rolą miejsca, przestrzeni, wreszcie ludzi, w kształtowaniu się naszego poczucia wspólnoty, identyfikacji, współodpowiedzialności za siebie nawzajem. Text size standardowy rozmiar Tekst "[...] Wyznaję / że jestem głupi / póki co / wierzę w człowieka" – wybrzmiewa na końcu utworu "Credo", który otwiera wspomnianą prezentację. Możemy w niej usłyszeć głos autora, Wiesława Wyszyńskiego, czytającego swój wiersz z tomu "Niebieska cyrkulacja". Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Fullscreen gallery items Text Tak o spotkaniu z poetą mówił fotograf: Wiesia Wyszyńskiego, poetę pochodzącego z Łyniewa na Lubelszczyźnie, a częstochowianina z wyboru, poznałem w roku 1989. Wydał wtedy swój pierwszy tomik, zatytułowany zresztą "Miejsce stałego pobytu". Zakochałem się w jego wierszach, jeden z nich, zadedykowany mamie, ma tytuł "Z mojej ziemi", to krótki fragment: "z mojej ziemi pamiętam każdą skibę i lemiesz który błyszczał pamiętam z mojej ziemi ojców powtarzających ją jak pacierz i matki najlepsze prządki u ariadny pamiętam z mojej ziemi dzieci które powariowały do miast w krótkich spodniach […]". Podpis obrazka Fotografia z cyklu "Credo", 2023, fot. Jacenty Dędek Text position right top Wydaje mi się ważnym, żeby opowiadać o tym zwykłym świecie, nie elitarnym, nie klasośrednim. W mainstreamowych mediach informacje spoza stolicy pojawiają się przy okazji jakichś dramatów, tragedii. A ja chcę opowiadać o czymś powszechnym, może z daleka pospolitym, ale jednak szczególnym, wyrazistym i osobnym, jeśli się temu przyjrzeć z bliska. Może warto opowiadać takie obyczajowe historie, żebyśmy się lepiej poznali i zrozumieli. Text size standardowy rozmiar Tekst Więcej fotografii na stronie autora: https://www.jacentydedek.pl/42-200 Rozmiar tekstu standardowy rozmiar Więcej artykułów z serii Super Artykuł Title Wyśnione miasto. Białystok w obiektywie Augustisa URL https://culture.pl/pl/przerwane-historie/wysnione-miasto-bialystok-w-obiektywie… Thumbnail Title Karolina Ćwik: Wirus to wieża z dziwnym wiatrakiem URL https://culture.pl/pl/superartykul/karolina-cwik-wirus-to-wieza-z-dziwnym-wiatr… Thumbnail Introduction "Trudno jest mierzyć się z tym, co oswojone i takie bliskie" – przyznaje pochodzący z Częstochowy fotograf. Jacenty Dędek wędruje śladami przeszłości, by stworzyć dokumentalną opowieść o mieście, ludziach wchodzących w interakcję z przestrzenią, przedmiotach, tożsamości i pamięci. Wykorzystuje do tego nie tylko czarno-białe kadry, lecz także dźwięki i osobiste historie – również tę własną. Ciemna wersja kolorystyczna strony Off Etykieta serii Seria superartykułów Summary Jacenty Dędek, pochodzący z Częstochowy fotograf, stworzył dokumentalną opowieść o mieście, ludziach wchodzących w interakcję z przestrzenią, przedmiotach, tożsamości i pamięci. Cover jacenty_dedek_credo_023.jpg Rozmiar miniatury standardowy Tagi fotografia polska fotografia dokumentalna credo częstochowa