Zapolska kreśli brutalny obraz samotnej, zdradzonej, porzuconej kobiety, która zostaje bez dachu nad głową, bez pracy i wsparcia ze strony ojca dziecka. Do jej sportretowania autorka używa języka odwołującego się do biologicznego wymiaru życia:
Co zrobi z dzieckiem, skoro na świat przyjdzie? Czy ma je porzucić na ulicy lub położyć pod próg szpitala, jak to inne kobiety robią? Nie, ona tego nie zrobi, boć suka szczenię swe tuli i zabierać nie dozwala.
Kaśka chwyta się dorywczych prac (między innymi jako modelka w pracowni rzeźbiarskiej), sypia gdzie popadnie. Jest tak wygłodniała, że pewnego razu próbuje posilić się woskiem skapującym z kościelnych świec, w końcu mdleje z wycieńczenia. Marynka, dawna kochanka Jana, proponuje jej zwrócenie się do Sznaglowej, kobiety prowadzącej tak zwaną "fabrykę aniołków" – miejsce, w którym oferuje się, za odpowiednią opłatą, wzięcie na wychowanie niechcianych noworodków, w rzeczywistości doprowadzając do ich śmierci. W "fabrykach aniołków" istniejących na przełomie XIX i XX wieku stręczono także mamki – w ten sposób biedniejsze kobiety "szły w dług". Na takie rozwiązanie decyduje się Kaśka. Po raz kolejny traktowana jest jak przedmiot, maszyna, z której można czerpać korzyści ("Sznaglowa zmysłem znawcy pojęła, że ta wielka, tęga, pysznie zbudowana kobieta może przedstawiać dla niej świetny interes"). Nadzieje bezwzględnej Sznaglowej okazują się płonne, kiedy Kaśka rodzi przedwcześnie, a jej dziecko przeżywa zaledwie chwilę. Dziewczyna nie ma pokarmu, który byłby źródłem dochodu "fabrykantki aniołków". Wkrótce zostaje wypędzona, następnie trafia do szpitala, gdzie umiera, a jej ciało – ponownie uprzedmiotowione – staje się obiektem naukowym w ramach lekcji anatomii.
Jedno z najciekawszych, feministycznych odczytań "Kaśki Kariatydy" zawarte jest w książce Krystyny Kłosińskiej "Ciało, pożądanie, ubranie. O wczesnych powieściach Gabrieli Zapolskiej". Badaczka podkreśla wywrotowy potencjał tkwiący zarówno w figurze protagonistki, jak i w samej praktyce pisarskiej autorki:
Zapolska pokazuje, że nielegalna matka jest objęta represją, bo macierzyństwo takie jest nośnikiem subwersji, rozsadzaczem patriarchalnego porządku. I chociaż Kaśka-matka nie jest siłą wywrotową, bo niczego nie zmienia w układzie, stając się nawet jego ofiarą, to niewątpliwie subwersywne jest pisanie Zapolskiej o jej nielegalnym macierzyństwie.
Kłosińska zauważa przy tym, że tak naturalistycznie szczegółowy obraz "fabryki aniołków" stworzony przez Zapolską to prawdopodobnie pierwsza tego typu reprezentacja w literaturze (być może nie tylko polskiej). Autorkę "Kaśki Kariatydy" uznać więc można za pionierkę przedstawień kobiecego cierpienia związanego z prawami reprodukcyjnymi.
Co ciekawe, kiedy dziesięć lat po opublikowaniu pierwszych odcinków powieści Zapolska przerabia ją na sześcioaktowy melodramat, postanawia usunąć z niego sceny z domu Sznaglowej. Cały zresztą wątek niechcianego, "okrytego hańbą" macierzyństwa jest w wersji teatralnej zmarginalizowany, w zasadzie jedynie mgliste przesłanki w postaci omdleń protagonistki oraz powtarzającego się oskarżenia o "przynoszenie hańby" pozwalają widzce (lub czytelniczce) przypuszczać, że Kaśka jest w ciąży. Zapolska decyduje się też – z racji pisania tej wersji z myślą o teatrzykach ogródkowych – zdynamizować akcję i wzbogacić dialogi o elementy komediowe. Wprowadza również sporo znaczących korekt do fabuły, na przykład: całość zaczyna się od sceny zwolnienia poprzedniej służącej Czempielewskiej, Kaśka nie jest sierotą (akt III toczy się w jej domu rodzinnym), Jan zdradza ją z Marynką, a nie z Rózią (która w wersji dramatycznej jest nieobecna). Najważniejszą zmianą jest jednak zakończenie o mocnej, chrześcijańskiej wymowie: za sugestią siostry miłosierdzia umierająca w szpitalu Kaśka wybacza Janowi, ten zaś przyznaje się do swoich win i wyraża żal. Przeróbka ta trafia na sceny teatralne – realizowana jest między innymi w Teatrze Nowości w Warszawie (jako prapremiera w roku 1895), Teatrze Miejskim w Krakowie (1895), Teatrze Dramatycznym w Warszawie (1920) i w olsztyńskim Teatrze im. Jaracza (1948).
Źródła: A. Janicka, "Sprawa Zapolskiej. Skandale i polemiki", Białystok 2013; K. Kłosińska, "Ciało, pożądanie, ubranie. O wczesnych powieściach Gabrieli Zapolskiej", Kraków 1999; D. M. Osiński, "Lwów w »Kaśce Kariatydzie« Gabrieli Zapolskiej", "Literaturoznawstwo: historia, teoria, metodologia, krytyka" nr 1 (2), s. 59-76, 2008; K. Szczuka, "Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji", Warszawa 2004; Z. Raszewski, “Zapolska – pisarka teatralna”, [w:] “G. Zapolska, Dramaty”, Wrocław – Warszawa – Kraków, 1961, t. 2.