Średniowieczne arcydzieło słowno-muzyczne i jeden z najbardziej zagadkowych staropolskich utworów. "Bogurodzica" przez wieki towarzyszyła kształtowaniu się polskości jako pieśń ojczysta i do dziś pozostaje świadectwem dawnych czasów oraz duchowości swojej epoki.
Przekaz kcyński
Zgodnie z oralną tradycją przekazów pieśni uznaje się, że "Bogurodzica" powstała na długo przed jej pierwszym spisaniem, a niemożliwa do rozwiązania kwestia jej dokładnego datowania pozostaje w centrum żywego sporu między historykami literatury, językoznawcami i muzykologami. Panuje jednak powszechna zgoda, że nie jest to tłumaczenie ani parafraza innego tekstu, a oryginalna pieśń powstała na gruncie polskim.
Najstarszy przekaz "Bogurodzicy" pochodzi z początków XV wieku. Został sporządzony ręką anonimowego kopisty na tylnej wyklejce oprawy kazań niedzielnych Macieja z Grochowa, wikariusza z Kcyni (okolice Gniezna) – stąd przekaz ten nazywany jest kcyńskim. Według zapisku dzieło duchownego zostało ukończone 28 lipca 1407 roku. Po tej dacie na oprawionym już rękopisie anonimowy autor dopisał na wyklejce dwie zwrotki "Bogurodzicy" wraz z nutami (wśród 13 przekazów powstałych do połowy XVI wieku jedynie 5, w tym dwa łacińskie, zawiera nuty). Choć same kazania zostały ukończone, zgodnie z zapisaną datą, w 1407 roku, pieśń na oprawie mogła być dopisana nawet rok lub dwa lata później. Charakterystyczny dla XIV wieku dukt pisma wskazuje na to, że autor zapisu był osobą wiekową, a także wykształconą muzycznie – o czym świadczy poprawnie sporządzony zapis nutowy.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Najstarszy znany zapis tekstu "Bogurodzicy" z 1407 zapisany na tylnej wyklejce zbioru kazań łacińskich skopiowanych przez wikarego w Kcyni na Pałukach Macieja z Grochowa, 1407, fot. Biblioteka Narodowa Polona
Obrazek
bogurodzica_1407_r.jpg
Inne przekazy
W podobnym czasie, choć na odległym terenie, powstał chronologicznie drugi zapis "Bogurodzicy", nazywany krakowskim. Obejmował 13 zwrotek, bez nut. Został zapisany w łacińskim kodeksie ukończonym 7 kwietnia 1408 roku, jednak – tak jak miało to miejsce w przekazie kcyńskim – pieśń została zapisana anonimową ręką po tej dacie. Kolejne przekazy pochodzą z drugiej połowy XV wieku (jest to m.in. przekaz z 1456 roku nazywany warszawskim, zawierający 19 strof), z przełomu XV i XVI wieku oraz z początku XVI wieku, kiedy to w "Statucie" Jana Łaskiego "Bogurodzica" po raz pierwszy została wydana drukiem, pochodzącym z oficyny Jana Hallera (1506 rok).
Święty Wojciech jako autor "Bogurodzicy"
Autorstwo "Bogurodzicy" było przez wieki powszechnie przypisywane świętemu Wojciechowi, męczennikowi i patronowi Polski. Na świętego jako autora pieśni wskazywał sam Łaski we wstępie do "Statutu" – być może był to jego pomysł, a być może obiegowa opinia, którą tylko powtarzał, niemniej z pewnością zapis ten przyczynił się do utrwalenia tego przekonania. Jako że "Bogurodzica" uważana była za niezwykle istotny tekst, nie budziło wątpliwości, że ułożyć ją musiał ktoś równie wielki. W 1579 roku w "Żywotach świętych Starego i Nowego Zakonu" Piotra Skargi także znajdujemy wzmiankę o "Bogurodzicy" w kontekście świętego Wojciecha:
Text
Jako pasterz nawyższy wszytkiej Polski Polaki, nowe chrześcijany, w wierze świętej posilił, zbawienną im drogę ukazując i ojcem ich w Bogu tu na ziemi i w niebie patronem zostając, których i pieśni onej Bogarodzica nauczył.
Innymi, którzy powielali tezę o świętym Wojciechu jako autorze pieśni, byli m.in. Bartłomiej Nowodworski (przedruk "Bogurodzicy" z 1622 roku) czy dominikanin Fabian Birkowski ("Kazanie obozowe o Bogarodzicy" z 1623 roku).
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Pierwsza drukowana "Bogurodzica" w Statutach Łaskiego z 1506 roku, fot. Biblioteka Narodowa Polona
Obrazek
bogurodzica_w_statutach_laskiego_z_1506_roku.jpg
Jeszcze w czasach sporów wyznaniowych legendarne autorstwo pieśni podawano w wątpliwość. Ewangelicki kaznodzieja Krzysztof Kraiński w swojej "Postylli" wydanej w 1611 roku zauważył, że przypisywanie autorstwa świętemu Wojciechowi było wykorzystywane do podwyższenia rangi pieśni i przekonywał, że niemożliwe jest wskazanie oryginalnego autora. Celem Kraińskiego – i innych ówczesnych protestanckich uczonych – było umniejszenie wagi "Bogurodzicy", której sprzeciwiali się ze względów doktrynalnych (ewangelickie wyznania krytykowały kult Maryi i innych świętych), nie dziwi więc, że jego opinia nie została powszechnie przyjęta. Dopiero pod koniec XIX wieku badacze wznowili dyskusje podważające autorstwo "Bogurodzicy" – zajmowali się tym m.in. Józef Birkenmajer (Birkenmajer, J. (1935). "»Bogurodzica« wobec hymnografji łacińskiej". Warszawa: Drukarnia Archidiecezjalna) i Aleksander Brückner (Brückner, A. (1923). "Średniowieczna pieśń religijna polska". Kraków: Krakowska Spółka Wydawnicza.) odrzucający możliwość, by stworzył ją święty Wojciech. Inne teorie, np. wskazujące na spowiednika królowej Kingi jako autora, także zostały odrzucone – przyjęto, że ustalenie autorstwa pieśni nie jest możliwe.
Carmen patrium
Zastanawiająca może być także geneza gatunkowa utworu – najpewniej jest on tropem do litanii "Kyrie eleison". Struktura wywodzącego się z VIII–IX wieku tropu zakłada poszerzanie fragmentów istniejącego już wcześniej śpiewu liturgicznego. Rozbudowywanie popularnych pieśni, poszerzanie ich o kolejne strofy, co ma miejsce w "Bogurodzicy", Jerzy Woronczak nazwał "wtórnym tropowaniem tropu".
Być może utwór powstał jako pieśń procesyjna, rycerska lub hymn dynastyczny Jagiellonów. W swoich "Rocznikach" Długosz rozsławił "Bogurodzicę" jako pieśń śpiewaną pod Grunwaldem:
Text
Kiedy zaczęła rozbrzmiewać pobudka, całe wojsko królewskie zaśpiewało donośnym głosem ojczystą pieśń "Bogurodzica", a potem potrząsając kopiami, rzuciło się do walki. Pierwsze jednak poszło do starcia wojsko litewskie.
Autor cytatu
Długosz, J. (1982). "Roczniki czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego". Warszawa: PWN.
Tym zapisem utrwalił obraz "Bogurodzicy" jako pieśni ojczystej – carmen patrium –wykonywanej przed bitwami, podczas obrzędów koronacyjnych czy podniosłych uroczystości kościelnych. I choć nie budzi wątpliwości, że rzeczywiście pieśń ta była śpiewana przy różnych wyjątkowych okazjach, współcześnie historycy ostrożnie podchodzą do relacji Długosza, jakoby "całe wojsko królewskie zaśpiewało", podając w wątpliwość czy wręcz wprost negując odśpiewanie "Bogurodzicy" akurat przed bitwą z Krzyżakami (wyczerpujące rozważania na ten temat publikowali między innymi Stefan Kwiatkowski oraz Krzysztof Obremski).
Część archaiczna
Kolacjonowanie znanych przekazów "Bogurodzicy" doprowadziło do wyodrębnienia trzech części pieśni. Część pierwsza, archaiczna, zawiera dwie strofy – tożsame z najstarszym (kcyńskim) przekazem. Badacze szacują, że tekst mógł powstać między X a XIV wiekiem, czyli nawet przed "Kazaniami świętokrzyskimi", co oznaczałoby, że pieśń jest pierwszym utworem powstałym w całości w języku polskim (w odróżnieniu od dotychczasowych wstawek – np. w "Bulli gnieźnieńskiej" z 1136 roku w ciągłym tekście łacińskim pojawiały się jedynie pojedyncze zdania w języku polskim). Druga część, nazywana wielkanocną, zawiera zwrotki od 3. do 6., zaś część trzecia, tzw. pasyjna, zawiera zwrotki od 7. do 15. Znane są także przekazy z większą liczbą strof, jak na przykład przekaz warszawski z 1456 roku z 19 zwrotkami, jednak dodatkowe wersy są już poza ustalonym kanonem.
Część archaiczna jest tożsama z przekazem kcyńskim i brzmi następująco:
Text
Bogurodzica dziewica, Bogiem sławiena Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolena, Maryja!
Zyszczy nam, spu[ś]ci nam.
Kyrieleison.
Text
Twego dziela Krzciciela, bożycze,
Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, jegoż prosimy:
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie ra[j]ski przebyt.
Kyrieleison.
Dość łatwo odszyfrować można religijno-modlitewny charakter pieśni, jednak znaczenie poszczególnych słów wymaga objaśnień. Za jeden z najstarszych wyrazów w pieśni uchodzi słowo "bogurodzica" wywodzące się z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego i najpewniej zapożyczone do polszczyzny z języka czeskiego. W późniejszych przekazach często przybierało już formę dopełniaczową "bogarodzica". Istotne, że Maryja nazywana jest matką – słowo to było zdrobnieniem wcześniejszego "mać" i mimo że w XIV wieku spieszczone znaczenie zanikało, to, jak pisze Teresa Michałowska, "w pieśni zdaje się jeszcze ten sens zachowywać", tak jak zachowało je w zwrocie "dziewica", przyrównanym przez Michałowską do dzisiejszych słów "dzieweczka", "panienka". "Bogiem sławiena" oznacza "przez Boga uwielbiona", a "zwolena" – wybrana". Michałowska zwraca także uwagę na trzyzgłoskową wersję imienia: wymawiane "Maryja", choć zapisywane w oryginale "Maria". W polszczyźnie imię rodzicielki Jezusa jeszcze w początkach XV wieku funkcjonowało w rodzimej formie "Marza", spieszczane "Masza", "Maszka", aż w końcu pochodzące z łaciny imię "Maria" stopniowo zaczęło wypierać rodzimą formę. Pierwsza strofa przedstawia Maryję jako pośredniczkę między modlącymi się ludźmi a swoim Synem – nazywanym Bogiem ("Bogu-rodzica", "Bogiem – sławiena"), a także Gospodzinem. Odnoszące się do Chrystusa "Gospodzin" oznacza tyle co "Pan" czy "Bóg". Zwroty "Zyszczy nam" ("pozyskaj dla nas") oraz "Spuści nam" ("ześlij nam") do dziś są powodem sporów badaczy. Czy to Matka ma wybłagać u swego Syna łaski i je zesłać, czy może, jak proponuje Urbańczyk, chodzi o paruzję i to Matka ma "spuścić", czyli dać nam swojego Syna, w znaczeniu: ponownie ofiarować go światu? Obie hipotezy wydają się dostatecznie uargumentowane i problem pozostaje otwarty.
W drugiej zwrotce chór wiernych zwraca się bezpośrednio do Chrystusa, nazwanego "bożycem" (sufiks -yc był produktywnym sufiksem wskazującym na pokrewieństwo relacji odojcowskiej, zatem tu: "syn Boga"). Zapewne jest to bohemizm, niewystępujący w żadnym innym zabytku języka polskiego, zaś odnaleziony w jednym czeskim tekście z XIV wieku. Wielu badaczy wprowadziła także w błąd forma wołacza "bożycze", nie zaś "bożycu", co także doprowadziło do różnych hipotez znaczenia tego słowa. Niezwykle ciekawe i problematyczne jest wyrażenie "Twego dziela Krzciciela". Archaiczne, pochodzące ze staro-cerkiewno-słowiańskiego "dziela" (tj. "dla") oraz szyk wyrazów ("twego dla" zamiast "dla twego") były dla części badaczy argumentem za wczesnym datowaniem pieśni. Możliwe jednak, jak zaznacza Urbańczyk, że forma "dziela" mogła utrzymywać się w dialektach i posłużyć autorowi jako rym do "Krzciciela" (czyli Jana Chrzciciela). Literalne znaczenie drugiej strofy Michałowska przedstawia następująco:
Text
Synu Boży, ze względu na Twego chrzciciela (tj. z uwagi na św. Jana Chrzciciela) wysłuchaj głosów ("usłysz głosy") i spełnij pragnienia ("napełń myśli") ludzkie. Słuchaj modlitwy, którą ("jąż") zanosimy do Ciebie i racz [nam] dać [to] o co ("jegoż") prosimy.
Text
[…] W […] zakończeniu mieści się treść zanoszonej do Chrystusa modlitwy. Wierni błagają Zbawiciela, aby zechciał ziścić dwie najważniejsze dla człowieka wartości: "na świecie zbożny (tj. "szczęśliwy") pobyt" oraz "po żywocie rajski przebyt".
Michałowska zaznacza, że słowa "pobyt" i "przebyt" także mogły być zapożyczone z czeskiego, bądź, jak sugeruje Kürbis, mogą mieć związek z łacińskimi czasownikami "valere" oraz "prevalere", które funkcjonowały w literaturze już w IX wieku.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Rękopis "Bogurodzicy" z połowy XV wieku
Obrazek
bogurodzica_calastrona.jpg
Ta krótka analiza nakreśla pobieżnie problemy, jakie towarzyszyły i towarzyszą badaczom próbującym odcyfrować znaczenie "Bogurodzicy". Przyjrzenie się poszczególnym słowom unaocznia także problem z datowaniem utworu, w którym z jednej strony występują słowa sugerujące powstanie pieśni w wiekach X–XII, z drugiej zaś strony słowa "Maryja", "kirieleison", "matka" zamiast "maci" czy "jegoż" i "jąż" zamiast wcześniejszych "jegoże", "jąże" sugerują czasy zaawansowanego rozwoju polszczyzny, tj. XIII bądź XIV wiek. Warta uwagi jest niezwykle kunsztowna forma pieśni, która także była tematem licznych rozpraw historyków literatury. Autor ułożył pieśń według przemyślanej, spoistej konstrukcji, "zdradzającej silne u twórcy poczucie symetrii i niemal matematyczne rozumienie piękna", jak pisała Michałowska.
Pozostałe części kanoniczne
Druga część "Bogurodzicy" powstała zapewne w XIV wieku – niewykluczone, że autor przekazu kcyńskiego znał już dalsze strofy, jednak zdecydował ich nie zapisywać. Druga część pieśni składa się z 4 zwrotek, z których trzy pierwsze stanowią parafrazę łacińskiej pieśni tropowej "Triumphat Dei filius". Czwarta strofa nieco odbiega tematem i formą od pierwszych trzech i zamiast o tematyce rezurekcyjnej mówi o Adamie, pierwszym człowieku.
Trzecia część kanoniczna, nazywana pasyjną, to dziewięć luźnych strof stanowiących zlepek fragmentów pieśni o różnym pochodzeniu i tematach. W przekazach występują w niestałej kolejności i same również powstawały w różnym czasie – szacuje się, że w drugiej połowie XIV i w XV wieku. Część strof zawiera motywy pasyjne, a część prośby o wstawiennictwo oraz modlitwy o radość w życiu wiecznym czy wyrazy ufności w zbawienie duszy po śmierci.
Problematyka związana z "Bogurodzicą", choć szeroko opisana, wciąż pozostaje niewyczerpana. Jak stwierdził Brückner: już sam tytuł pieśni jest odpowiednim materiałem na napisanie monografii. Niegdyś pieśń procesyjna, rycerska i państwowa, z czasem zaczęła tracić swój uroczysty charakter. Dopiero wiek XIX przywrócił jej dostojeństwo, dzięki czemu do dziś jest uznawana za bezcenny zabytek polskiej kultury – świadectwo dawnych wieków i kształtowania się polskości.
Źródła:
Michałowska, T. (2008). "Średniowiecze". Warszawa: PWN.
Kordyzon, W. (2017). "Kto ułożył Bogurodzicę? Krótka historia sporu". Pobrane z: https://blog.polona.pl/2017/07/kto-ulozyl-bogurodzice/