Na znaczku i na skwerze
Rekordowy lot się nie powiódł, ale Gwiazda Polski zapisała się w historii światowej aeronautyki jako największy tradycyjny balon stratosferyczny (większe były jedynie sterowce z własnym napędem). Nie dziwi więc, że statek otrzymał tak wzniosłą nazwę, wyróżniającą go spośród balonów, którym nadawano bardziej pospolite miana, jak "Mazowsze" czy "Jabłonna". Tomasz Matuszak podsumowywał cały projekt tak:
[Balon] opracowany przez zespół polskich konstruktorów, zbudowany według klasycznych metod w krajowych zakładach i w oparciu o polskie surowce, był dowodem wysoko zaawansowanej myśli technicznej. Podobnie rzecz się miała z wyposażeniem gondoli. Także sposób finansowania całego przedsięwzięcia zasługuje na uznanie ze względu na fakt, iż wszystkie środki finansowe pochodziły z dobrowolnych ofiar pieniężnych, złożonych przez banki, zakłady przemysłowe oraz osoby prywatne.
Dziś o tamtych wydarzeniach przypominają między innymi archiwa audiowizualne – a w zasadzie strzępki przedwojennych nagrań. Kilkudziesięciosekundowe klipy, fragmenty Tygodnika Polskiej Agencji Telegraficznej (protoplasty ikonicznej Polskiej Kroniki Filmowej), przedstawiają gondolę Gwiazdy Polski załadowaną na samochód ciężarowy stojący na tle majestatycznego tatrzańskiego krajobrazu, a także przybliżają kulisy produkcji powłoki balonu. Widzimy kobiety i mężczyzn wykonujących mrówczą, zespołową pracę nad elementami konstrukcji. Lektor w typowym dla tego formatu tonie opowiada o tym procesie jako o doniosłym i wymagającym ("po podklejeniu brzegów idealnie cienkiej materii jedwabnej nasyconej gumą następuje szycie szwu oraz końcowe zaklejenie go paskiem tej samej, nieprzepuszczalnej dla gazu materii"). Jeszcze we wrześniu 1938 roku Gwiazda Polski upamiętniona została przez Pocztę Polską wyjątkowym znaczkiem o wartości 75 groszy, zaprojektowanym przez Leonarda Sowińskiego. Spacerując po warszawskim Mokotowie, możemy się z kolei natknąć się na skwer zawdzięczający swoją nazwę właśnie temu niezwykłemu statkowi powietrznemu. Niewątpliwie Gwiazdę Polski możemy dziś postrzegać jako symbol zarazem rozmachu i marzeń polskich naukowców, jak i związku między wynikami sportowymi a osiągnięciami badawczymi.
Źródła: "Wschód: Lwów, Stanisławów, Tarnopol: życie miast i wsi województw południowo-wschodnich", 1939, nr 145; "Kronika Nadbużańska: demokratyczny tygodnik regionalny: Chełm, Hrubieszów, Włodawa", 1938, nr 39/269; Biuletyn Polskiej Agencji Telegraficznej 1938, nr 274; nr 248; nr 220; "Dzień Dobry" R.8, nr 285 (15 października 1938); J. Jarosz, "Gwiazda Polski – ambitny projekt z udziałem Wolfkego", Polskie Towarzystwo Fizyczne; T. Matuszak, "Gwiazda Polski: próba pierwszego polskiego lotu stratosferycznego", "Piotrkowskie Zeszyty Historyczne" 2004, nr 6, s. 141-154; strona internetowa Muzeum Historycznego w Legionowie.