W 2016 roku Alain Kohler odkrył u niemieckiego kolekcjonera fortepian Pleyel (nr 11265), który stał w paryskim mieszkaniu Chopina na Square d'Orléans pomiędzy grudniem 1844 roku a czerwcem 1845 roku. Teraz, wraz z Gilles’em Bencimonem z Radio France Internationale, odkrył fotograficzną reprodukcję dagerotypu przedstawiającego (najprawdopodobniej) Fryderyka Chopina. To trzecie znane fotograficzne przedstawienie polskiego kompozytora i pianisty. Dagerotypia to technika fotograficzna polegająca na odbiciu unikatowego obrazu na metalowej płytce.
Badacze zakładali, że dagerotyp wykonano w 1847 roku w atelier Louisa-Auguste’a Bissona. Do tej pory znaliśmy dwa dagerotypy z podobizną Chopina, wykonane pomiędzy 1840 a 1845 rokiem. Ich autorem, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, również był Bisson – właściciel jednej z pierwszych pracowni fotograficznych w Paryżu, autor portretów wielu ważnych osobistości XIX-wiecznego Paryża. Dzisiejsze reprodukcje fotograficzne dagerotypów zachowały się w niezbyt dobrej jakości, dlatego odkrycie Kohlera jest wyjątkowo ważne dla naszego stanu wiedzy o Chopinie.
O odkryciu poinformował Instytut Polski w Paryżu.
Na zlecenie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina sprawę domniemanego dagerotypu przebadała historyczka sztuki z Muzeum Historii Polski, Małgorzata Grąbczewska. Kwerenda badaczki ujawniła, że reprodukcja fotograficzna nie przedstawiała XIX-wiecznego dagerotypu, lecz obraz malarski, zidentyfikowany później przez Grąbczewską jako dzieło Ludomira Śleńdzińskiego, portret Chopina z 1951 roku znajdujący się w zbiorach Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Fotograficzny realizm obrazu historyczka tłumaczy tym, że Śleńdziński ściśle odwzorowywał rysy Chopina znane z zachowanych dagerotypów.
Do dziś nieznane są losy oryginalnych dagerotypów przedstawiających pianistę. II wojnę światową przetrwały bowiem tylko ich reprodukcje fotograficzne sporządzone między 1936 a 1939 rokiem.