Mścisław, Nikodem i Rajan. Jakie imiona rodzice najchętniej nadają dzieciom – i dlaczego?
Tradycyjne, międzynarodowe czy oryginalne? Po przodkach, bohaterach literackich, a może po świętym patronie, by powierzyć dziecko jego opiece? Jedno imię, dwa czy więcej? Sprawdzamy, jakim przemianom ulegają mody na imiona w języku polskim.
Choć to nie my wybieramy własne imię, pozostaje ono z nami od momentu narodzin na całe życie jako ważna część naszej tożsamości. Jego otrzymanie gwarantuje Konwencja o prawach dziecka, według której: „dziecko od momentu urodzenia będzie miało prawo do otrzymania imienia”. Bo choć jego prymarną funkcją jest identyfikacja w celach formalnych i społecznych, to posiadanie imienia stanowi także o naszej godności.
Zalecenia dla nadających imiona
Imię nadaje się dziecku w momencie sporządzenia aktu urodzenia w Urzędzie Stanu Cywilnego. Według ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego z listopada 2014 roku, można wybrać jedno lub dwa – nie więcej. Jest to przede wszystkim związane z potrzebą klarowności w dokumentach. Imiona pisane są zawsze rozdzielnie, nigdy z łącznikiem, zatem Anna Maria, nie: Anna-Maria. Imiona nie mogą być nadawane w formie zdrobniałej (np. Jadzia czy Jaś) ani mieć charakteru ośmieszającego lub nieprzyzwoitego, który można przypisać imionom takim jak Lucyfer, Blik czy Kurtyzana. Rada Języka Polskiego zaleca także, by nie tworzyć imion pochodzących od wyrazów pospolitych i nazw geograficznych, np. Poziomka, Pacyfik.
Przed 2014 rokiem w sytuacji, gdy oboje rodzice byli Polakami, zgodnie z funkcjonującymi wówczas zaleceniami imię dziecka powinno wywodzić się z polskiej tradycji językowej, dlatego unikano nadawania imion obcojęzycznych, jak John czy Jessica. Ponadto zalecano, by imię wskazywało na płeć (czyli na przykład imiona żeńskie powinny kończyć się na -a). Po wejściu w życie ustawy z 2014 roku te wskazania zostały jednoznacznie zmienione i odtąd imiona obce można nadawać bez względu na obywatelstwo rodziców. Można także wybrać imię, które nie wskazuje na płeć dziecka, ale w powszechnym rozumieniu jest przypisane do jednej z nich (np. Nikol).
Zdarza się, że w gorączce załatwiania spraw z noworodkiem rodzice nie przemyślą wyboru imienia i będą żałować swojej decyzji. Wtedy na szczęście istnieje prosta droga, by zmienić imię niemowlaka – jest na to sześć miesięcy. Późniejsza zmiana możliwa jest wyłącznie w trybie administracyjnym, z podaniem ważnego uzasadnienia, jakim jest na przykład posiadanie imienia ośmieszającego lub używanie innego niż to, które zostało nadane. Dodatkowo, jeśli chcemy zmienić imię dziecku, które ma więcej niż 13 lat, musi ono wyrazić na to zgodę.
W Polsce nie istnieje lista imion zakazanych – Rada Języka Polskiego oraz poradnie językowe mogą wydawać opinie na ten temat, ale ostateczna decyzja należy do urzędników. Jeśli imię nie spełnia wymogów (jest w formie zdrobniałej, ma charakter ośmieszający lub nieprzyzwoity) urzędnik ma prawo, a wręcz obowiązek, je odrzucić. Przy sporządzaniu aktu urodzenia wybiera wówczas jedno z powszechnie używanych imion, a rodzice mogą odwołać się od jego decyzji w przeciągu 14 dni.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Mieszko I podpisany jako Mieczysław – to błędna forma, spopularyzowana w XVIII/XIX wieku przez kronikarzy, którzy uznali, że krótkie „Mieszko” musi być zdrobnieniem, fot. Zbyszko Siemaszko / Forum
Obrazek
mieszko-i-reprodukcja-zbyszko-siemaszko-forum-0427781375.jpg
Które imiona są najpopularniejsze w 2026 roku?
Jeśli ciekawi nas, ile osób w Polsce ma takie samo imię jak my, albo chcemy dowiedzieć się, czy rzadko występujące imiona rzeczywiście są takie rzadkie, możemy sprawdzić otwarte dane zamieszczone na stronie Ministerstwa Cyfryzacji pod adresem Dane.gov.pl. Znajdziemy tam informacje o imionach nadawanych w poszczególnych latach, a także dane o wszystkich imionach zgromadzonych w rejestrze PESEL.
Na stan ze stycznia 2026 roku wśród Polaków najwięcej jest Piotrów (682 516 osób), Krzysztofów (631 898) i Tomaszów (533 217). Wśród kobiet zdecydowanie najwięcej jest Ann (1 063 756), a także Katarzyn (602 474) oraz Małgorzat (572 067). W pierwszej dziesiątce znalazły się także imiona męskie Andrzej, Paweł, Michał, Jan, Marcin, Jakub, Adam oraz żeńskie Maria, Agnieszka, Ewa, Barbara, Magdalena, Elżbieta, Joanna.
Zupełnie inaczej wygląda czołówka, gdy spojrzymy na statystyki imion nadawanych nowo narodzonym dzieciom w poszczególnych latach. W 2025 roku najczęstszymi pierwszymi imionami dla chłopców były: Nikodem, Antoni, Leon, Jan i Aleksander, dla dziewczynek zaś: Zofia, Zuzanna, Maja, Laura i Hanna.
Wbrew pozorom trendy zmieniają się powoli. Tak jak w 2025 roku najpopularniejszymi imionami były Nikodem i Zofia, tak w 2024: Nikodem i Maja, w 2023: Nikodem i Zofia, w 2022: Antoni i Zofia, a przez trzy lata z rzędu – w 2021, 2020 i 2019 – Antoni i Zuzanna.
Cofnijmy się w statystykach do początku lat 2000: w latach 2001–2012 (przez ponad dekadę!) królował duet Jakub i Julia. Dopiero w 2013 roku imię Lena zdetronizowało Julię, a w 2016 imię Antoni – Jakuba.
Jakie imiona są najrzadsze? W 2025 roku wśród najrzadziej nadawanych były między innymi: Zbyszko, Teodozjusz, Światosław, Gromisław czy Gaweł. Wśród nich znalazły się także imiona „nietypowe”, jak Riczard czy Rajan. Jeśli zaś chodzi o dziewczynki, najmniej z nich otrzymało imiona Wincentyna, Leonora, Laurencja, Henryka, Delfina i Afrodyta.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
„Grażyna. Powieść litewska”, fot. Biblioteka Narodowa Polona
Obrazek
Grazyna-powiesc-litewska-MickiewiczAdam1798-1855_PoLONA_.jpg
Czy warto nadać dziecku drugie imię?
Wybór drugiego imienia zwykle podyktowany jest względami estetycznymi lub chęcią ułatwienia rozróżnienia w przypadku posiadania popularnego imienia pierwszego. Zwyczajowo drugie imię było także sposobem na powierzenie dziecka opiece dodatkowego patrona bądź upamiętnieniem członka rodziny. Decyzja o nadaniu drugiego imienia należy do rodziców – nie ma tu obiektywnych argumentów za lub przeciw.
Wśród drugich imion niedoścignionym wyborem jest imię Maria – aż 1 063 756 kobiet nosi takie drugie imię (a także 9 606 mężczyzn). Innymi popularnymi drugimi imionami są Anna (896 075), Katarzyna, Barbara i Ewa, a w przypadku imion męskich: Jan (tu zwycięzca to „jedynie” 634 330 osób z takim drugim imieniem), Piotr, Stanisław, Andrzej, Paweł.
Jeśli chodzi o czołówkę drugich imion nadanych dzieciom w 2025 roku pokrywa się ona z ogólnymi danymi z rejestru PESEL. Najpopularniejszymi drugimi imionami u nowo narodzonych dzieci są męskie Jan i Piotr oraz żeńskie Maria i Anna.
To, które imiona uznajemy za polskie, a które za obcojęzyczne, które są powszechne, a które spotykane rzadko, związane jest z wieloma wiekami przemian w sferach religii, kultury oraz obyczajów. Od najdawniejszych czasów w Polsce funkcjonowały dwie tradycje nadawania imion: słowiańska i chrześcijańska. Te związane z kulturą słowiańską, które odnajdziemy w staropolskich dokumentach źródłowych, to przede wszystkim imiona dwuczłonowe, takie jak: Stanisław, Świętopełk, Bronisław, Dobromir, oraz jednotematowe, jak Kochan, Obiecan, Miłowan. Staropolskie imiona żeńskie były przeważnie tworzone od imion męskich: Bronisława, Bogusława, Kazimiera.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Święty Stanisław ze Szczepanowa, fot. Biblioteka Narodowa Polona
Obrazek
Sw_Stanislaw-fot_Polona.jpg
Słowiańskie imiona w swojej etymologii zawierały życzenie: Bronisław znaczy ‘bronić sławy’, czyli ‘(niech) broni sławy’, Kochan ‘niech będzie kochany’, Świętopełk ‘święty pułk’ czy ‘silna drużyna’ – ‘(oby miał) silną drużynę’. Imię, które pozostaje z człowiekiem na całe życie, miało być niczym tarcza, manifestacja pomyślności dla tego, kto je nosi. Nadanie imienia, jak pisze onomastyczka Maria Malec, było aktem antropologicznym o charakterze sakralnym, dzięki któremu dziecko otrzymywało status człowieka. W całej Słowiańszczyźnie funkcjonowały także imiona ochronne, używane w zastępstwie, by ukryć te „prawdziwe” przed siłami zła w sytuacjach zagrożenia życia dziecka. Rozpoznamy je przez zawarte w nich zaprzeczenie: Niedan, Niemir, Niemój. Dziecko obdarzone takim imieniem miało nie ściągać na siebie uwagi demonów.
Wraz z przyjęciem chrztu w 966 roku Polska znalazła się w kręgu wpływów kultury chrześcijańskiej. Jak w całej chrześcijańskiej Europie, tak i w Polsce popularny stał się kult świętych oraz zwyczaj nadawania dzieciom imion pierwszych męczenników i innych świętych, a także biblijnych ze Starego i Nowego Testamentu. Nadanie imienia było związane z przyjęciem chrztu i tak jak imiona rodzime zawierały w sobie życzenie, tak imiona z kręgu kultury chrześcijańskiej odnosiły się do patronów, którzy mieli strzec swoich imienników.
Przez kilka wieków imiona słowiańskie i chrześcijańskie występowały równolegle. W XV wieku te drugie stały się znacznie popularniejsze, by już w kolejnym wieku praktycznie wyprzeć występowanie imion rodzimych, co było następstwem zaleceń Soboru Trydenckiego (1545–1563), według których imiona nadawane na chrzcie powinny być imionami chrześcijańskich świętych. Wyjątek stanowiły imiona staropolskie, które miały swoich świętych patronów, jak Kazimierz, Wojciech, Stanisław, Władysław. Do dziś imiona chrześcijańskie są podstawą zbioru imion nadawanych w Polsce.
Imionami, które nie przyjęły się w naszej kulturze, były między innymi te inspirowane literaturą starożytną i średniowieczną, jak Achilles, Parys, Hektor, Roland, Tristan czy Izolda – być może zaniknęły po Soborze Trydenckim, tak jak i część staropolskich imion rodzimych. Nie przyjął się także szereg imion ze Starego Testamentu, jak Abraham, Ezechiel czy Izaak, odrzuconych w XVI wieków przez protestantów, za to zasób polski wzbogacał się o imiona nowych świętych, takich jak Ignacy Loyola, Franciszek Ksawery czy Teresa z Ávili. Protestanci byli także pierwszymi, którzy zaczęli nazywać swoje córki Mariami, co przez wieki uznawano za niegodne względem czci należnej Matce Boskiej, w zamian używając imienia Marianna.
Osłabienie religijności w oświeceniu oraz rozwój literatury rozpoczęły modę na nadawanie dzieciom imion bohaterów literackich (przeważnie z literatury francuskiej i angielskiej) oraz sławnych ludzi – a nie świętych patronów. Etnograf Jan Stanisław Bystroń wśród tych imion wymienia między innymi Julię i Edwarda z powieści Nowa Heloiza Jeana-Jacques’a Rousseau czy Malwinę i Oskara z Pieśni Osjana Jamesa Macphersona. Niektóre imiona bohaterów literackich zostały wymyślone przez polskich autorów, na przykład Grażyna z poematu Adama Mickiewicza, a także Kordian czy Balladyna z utworów Juliusza Słowackiego.
Rodzime imiona staropolskie powróciły po utraceniu niepodległości przez Polskę. Pobudki patriotyczne i dążenie do zachowania narodowej tożsamości doprowadziły do sięgnięcia po zapomniane już imiona pochodzenia słowiańskiego. W 1827 roku w dodatku do „Przewodnika Warszawskiego” ukazał się kalendarz imion słowiańskich przygotowany przez Tadeusza Wojewódzkiego. Maria Malec zaznacza, że spis ten nie był wolny od błędów:
Text
Wynikały one najczęściej z nieznajomości brzmienia dawno nieużywanych imion i braku umiejętności prawidłowego ich odczytania z nieprecyzyjnej ortografii dawnych źródeł. Niektóre błędne lekcje zadomowiły się na stałe, np. Mieczysław zamiast Miecisław, Zbigniew zamiast Zbygniew, Wieńczysław/Wienczysław zamiast Więcesław, Ziemowit zamiast Siemowit. Wersję poprawną kalendarza ogłosił dopiero sto lat później W.[itold] Taszycki, wybitny znawca imiennictwa staropolskiego, pt. „Alfabetyczny wykaz imion słowiańskich” w „Dodatku do »Ilustrowanego Kuriera Codziennego«” z 1932 r.
Choć staropolskie imiona niezwiązane z wielowiekowym kultem świętych nie są dziś aż tak popularne, to wciąż są w użytku. W 2025 roku urodziło się 376 chłopców o imieniu Mieszko, 49 Zbigniewów, ośmiu Dobromirów, 27 dziewczynek o imieniu Dobrawa, 18 Mirosław i 17 Bogumił.
Jakie imię wybrać dla dziecka?
Według współczesnych badań motywacja religijna przy wyborze imienia zanika. Mniej powszechne jest także wybieranie imienia z kalendarza, zgodne z dniem, w którym narodziło się dziecko – dawniej uważano, że ono samo wybrało sobie to imię, rodząc się w dany dzień. Trendy w imionach, jak dawniej, tak i dziś, są odzwierciedleniem kultury. Do wzrostu popularności poszczególnych imion mogą przyczyniać się sukcesy znanych osób, na przykład sportowców, czy autorytet znanych Polaków, choćby Jana Pawła II.
Najlepszym imieniem dla dziecka zdecydowanie będzie… takie, które podoba się jego rodzicom. Możemy kierować się wrażeniami estetycznymi, inspirować przodkami, wybierać imiona rodzime lub międzynarodowe, oryginalne lub popularne. Ważne, by mieć na uwadze dobro dziecka, z którym to imię zostanie na całe życie.
Źródła:
Malec, M. (2015). Kulturowe przyczyny zmian w polskim imiennictwie osobowym (w ujęciu diachronicznym) w „Onomastica”, LIX. Kraków: Instytut Języka Polskiego PAN.
Dane.gov.pl