Podczas zeszłorocznego festiwalu w Wenecji w Konkursie Głównym prezentowany był ostatni film Skolimowskiego "11 minut". Obraz został wybrany jako polski kandydat do nagrody Oscara w sekcji filmów obcojęzycznych w 2015 r. W tym roku Skolimowski wróci do Wenecji, by odebrać nagrodę Złotego Lwa, przyznaną za całokształt jego pracy filmowej.
Na liście uhonorowanych tym wspaniałym wyróżnieniem jednym z pierwszych jest mój ulubiony reżyser Orson Welles. Po nim na liście nagrodzonych znajduje się oszałamiający zestaw nazwisk najwybitniejszych twórców światowego kina" - powiedział Skolimowski Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej tuż po otrzymaniu wiadomości o przyznaniu mu prestiżowej nagrody. - Jestem niezmiernie wdzięczny Festiwalowi i dyrektorowi Alberto Barberze za ogromny zaszczyt znalezienia się w tak znakomitym towarzystwie".
Wśród laureatów weneckiego Złotego Lwa, przyznawanego od 1969 roku, znajdują się m.in. Michelangelo Antonioni, Eric Rohmer, Martin Scorsese czy Andrzej Wajda.
Przyjmuję go jako zachętę do dalszej pracy i jako wyraz uznania również dla współczesnej polskiej kinematografii. Będę się starał, żeby ten sukces nie zawrócił mi w głowie" - podkreślił reżyser.
Do najsłynniejszych filmów Skolimowskiego - reżysera, scenarzysty, malarza i aktora - należą m.in. surrealistyczny obraz "Bariera" (1966), "Rysopis", "Ręce do góry", filmowa interpretacja dzieła Witolda Gombrowicza "Ferdydurke" (1991) czy prace "Fucha" (1982), "Essential Killing" (2010) i "Cztery noce z Anną" (2008).