Urodzony w 1938 roku kompozytor, Zygmunt Krauze, po wojnie mieszkał w Łodzi. Obrazy Strzemińskiego zobaczył po raz pierwszy podczas swojej wyprawy do łódzkiego Muzeum Sztuki, chodził wtedy do liceum muzycznego. Unistyczne obrazy Strzemińskiego były dla niego olśnieniem, jego przyszłym celem w życiu była próba przełożenia utopijnych idei unizmu w malarstwie na język muzyki.