Zbigniew Karkowski urodził się w 1958 roku w Krakowie, lecz w 1979 roku wyjechał z Polski i uznawał się raczej za nomadę niż obywatela jakiegokolwiek kraju. W młodości grał na flecie (Państwowa Szkoła Muzyczna im. Fryderyka Chopina), potem studiował kompozycję i estetykę na Uniwersytecie i Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Göteborgu (m.in. Mikael Edlund, Bo Holten, Lars Johan Werle i Åke Parmerud) oraz muzykę komputerową na tamtejszym Chalmers University of Technology, obracając się w industrialnych kręgach wokół labelu Radium. Następnie studiował sonologię w Królewskim Konserwatorium Muzycznym w Hadze, brał także udział w kursach Centre Acanthes w Avignonie i Aix-en-Provence (m.in. Iannis Xenakis, Olivier Messiaen, Pierre Boulez i Goerges Aperghis).
Formacyjnym okresem dla Karkowskiego był pobyt w Japonii, gdzie poznał Masami Akitę (aka Merzbow) i całą tamtejszą scenę noise – te wpływy obok metod Xenakisa uznawał sam za decydujące w swoim rozwoju. Współpracował z licznymi muzykami z całego świata: Edwinem van der Heide i Atau Tanaką (Sensorband); Larsem Åkerlundem, Sebastianem Öbergiem i Johanem Söderbergiem (P.I.T.T.) oraz Aube, Ulfiem Biltingiem, Antoine Chessexem, Xopherem Davidsonem, Tetsuo Furudate, Li Chin Sungiem, Francisco Lopézem, Danielem Menchem, Merzbowem (MAZK), Brianem O’Reillym, Robertem Piotrowiczem i Kasperem T. Toeplitzem (Le Depéupleur). W 2013 roku u Zbigniewa Karkowskiego wykryto zaawansowanego raka trzustki, po nieudanym leczeniu w Szwecji artysta udała się do Peru w poszukiwaniu alternatywnej terapii u szamanów, lecz zmarł niedługo po przybyciu do dżungli.
W wywiadzie udzielonym Marcinowi Barskiemu Karkowski mówi o sobie i swojej muzyce.
(…) nie uważam się za muzyka noisowego (i nigdy się za takiego nie uważałem). Jasne, że współpracowałem z różnymi noisowcami i wydałem wiele płyt w tym gatunku, ale dla mnie była to zawsze jedna z wielu rzeczy, jakimi się zajmuję. Jak się nad tym zastanawiam teraz, to w ciągu ostatnich czterech czy pięciu lat wydałem tylko jeden album "[Infallibilism]" z materiałem, który może być uznany za muzykę noise, a to dlatego, że został nagrany na noisowych koncertach w noisowych klubach tutaj w Tokio. Moja muzyka jest często klasyfikowana jako noise, ale to kompletna bzdura. Dzieje się tak pewnie dlatego, że moje koncerty zazwyczaj są głośne i dlatego, że w mojej muzyce używam faktur, które brzmią najlepiej przy dużym nasileniu dźwięku. No i dlatego, że większość ludzi piszących o muzyce to idioci. Wiesz, muzyka noise (zwłaszcza japońska, amerykańska i harsh noise wall, HNW) składa się z ludzi (zarówno artystów, jak i fanów), którzy bardzo identyfikują się z tą sceną i tworzą wokół niej bardzo mocne społeczności. Mają swoje fora w internecie, gdzie rozmawiają o niej, organizują konferencje noisowe, festiwale itp. Nigdy nie chciałem być częścią tej sceny, nie chcę i nigdy nie będę.
Niezależnie od antypatii, jaką Karkowski darzył pojęcie "noise’u", nie można raczej rozpatrywać jego muzyki w kontekście innej estetyki (choć szwedzki początek jego kariery w new-wave’owym zespole P.I.T.T. mógł prowadzić w zupełnie inną, psychodeliczną stronę). Po pierwsze, bliska mu była buntownicza, antysystemowa, punkowo-industrialowa postawa, jaką reprezentuje wielu przedstawicieli tego nurtu, do Merzbowa po Menche’a. Wielokrotnie wyrażał swój sprzeciw wobec współczesnej muzyki klasycznej w związku z przywiązaniem do idei zapisu, zaskorupiałymi modami i uzależnieniem od subwencji. Po drugie, wyraźnie preferował intensywne (pod kątem faktury i dynamiki) brzmienia, często budujące prawdziwe ściany dźwięku. Warto jednak zauważyć wbrew stereotypom, że dramaturgia muzyki Karkowskigo jest zazwyczaj wewnętrznie bardzo zróżnicowana i pełna kontrastów. Po trzecie, występy Karkowskiego były niezapomnianym przeżyciem tak dla słuchaczy, jak i dla gospodarzy, którym nierzadko palił głośniki, a na próby ściszania reagował zrywaniem koncertów. Wśród licznych wspólnych projektów szczególnie pamiętne są: Sensorband (1993–2003), poruszający się na granicy sound artu i noise’u ("Datastream"), ekstremalne duety z Merzbowem łączące żywioł szumu analogowego i cyfrowego (MAZK), Depéupleur (1999–2013) roztapiający noise w orgii pogłosów i sprzężeń ("Disambiguation"), czy rozwijana na przestrzeni lat współpraca na samplach z Tetsuo Furudate ("World as Will"). W działalności solo przebył długą drogę od mistycyzującego burdonowo-gardłowego "Uexkull" (1991), przez pulsujące basami i świergotem "Choice of Points for the Application of Force" (2000) oraz kontrastowe, a zarazem ascetyczne "One by Many" (2005), aż po bogate brzmieniowo "Perceptual Interpretations of Ambiguous Figures" (2012).
W recenzji "The Last Man in Europe" Wiliam Z. pisze o wyjątkowości muzyki Karkowskiego.
(...) to zapis występu Karkowskiego do telewizyjnej produkcji George'a Orwella, powstałej w 1954 roku dla BBC. Utwór został nagrany na żywo w byłym szpitalu The Horse (obecnie centrum niezależnej sztuki) w Londynie w dniu 31 października 2013 r. Dla mnie osobiście to nagranie nie przypomina niczego, co słyszałem wcześniej. Jego wyjątkowość sprawia, że wszelkie kategoryzowanie staje się praktycznie niemożliwe. Jeśli by się o nie jednak pokusić, to dzieło nie tylko pioniera, ale i mistrza dynamiki oraz częstotliwości muzyki elektronicznej. Niektóre z tonów sięgają tu od średniego zakresu do rejestru kłującego uszy. Są inne momenty (na przykład około 3'30'' w drugiej części), gdy bazowa ścieżka, często meandrująca i płynąca, zostaje przykryta czymś na kształt szumu wiatru. To właśnie ta chwila, gdy nagranie naprawdę staje się doświadczeniem zmieniającym mózg. Niewiele albumów w arenach eksperymentalnych i hałasowych może naprawdę podbić umysł tak, jak robi to Ostatni człowiek w Europie. Jego efekt wykracza poza przyczyny, dla których zazwyczaj słuchamy noise’u i muzyki eksperymentalnej.
Karkowski jako kompozytor to przez lata temat ignorowany w polskiej krytyce muzycznej i właściwie dopiero po jego śmierci poruszony choćby ostatnio międzynarodowym sukcesem trasy projektu Karkowski/Xenakis, zestawiającego utwory mistrza i ucznia na te same instrumenty lub składy. Tymczasem dzieła te powstały już na początku XXI wieku, wynikając z intensywnej wymiany myśli i dźwięków z wirtuozami, takimi, jak: perkusista Daniel Buess ("Form and Disposition"), wiolonczelista Anton Lukoszavieze ("Nerve cell_0"), basista Kasper T. Toeplitz ("Fluster") i kontrabasista Aleksander Gabryś ("Studio Varèse"), Ensemble Phoenix ("Brain Zapping") czy kwartet Apartment House ("Field"); w każdym z nich istotny jest wymiar performatywny i przekraczanie możliwości instrumentów. Sam Karkowski w hołdzie dla Xenakisa stworzył przejmujący miks Persepolis pod tytułem "Doing by Not Doing", w którym – podobnie jak w przypadku kolaboracji z zespołem zeitkratzer ("monochromy") – wielokrotnie przepisywał, przegrywał przetwarzał oryginał niczym w elektronicznym palimpseście. Można odnaleźć wiele wspólnych cech między twórczymi strategiami Xenakisa i Karkowskiego choćby w stochastyce i algorytmach, podobnie jak w nastawieniu na czyste, fizyczne brzmienie, jakie dzielił on z pokolenie starszymi polskimi sonorystami (Kazimierz Serocki czy wczesny Krzysztof Penderecki).
Wiele kolejnych dzieł orkiestrowych i zespołowych (a nawet opera na podstawie "Idioty" Dostojewskiego) wciąż czeka na wydobycie z archiwów i nową interpretację... Zbigniew Karkowski dzięki swojej charyzmie, konsekwencji i oryginalności zyskał wielu oddanych przyjaciół i fanów, co można rozpoznać w imponującej kolekcji hommages zebranych na albumie "NO BULLSHIT" oraz wspomnień na blogu Shooting the Bullshit.
Autor: Jan Topolski, lipiec 2017
Wybrane utwory
- "Macsyma" na trio smyczkowe (1986)
- "Kögler Strip I" na kwartet puzonowy o perkusję (1986)
- "“bGe” (Dinosaur Dance Mix)" na elektronikę (1987)
- "New Triumphs over the Old" na elektronikę (1988)
- "The Crazy Removable-headed Wild Demon" na dwie perkusje i elektronikę (1989)
- "The Life of Death" na orkiestrę (1989)
- "Anschluss" na perkusję, gitarę elektroniczną, głos i elektronikę (1989)
- "Heavy Metal" na zespół dęty blaszany (1990)
- "Execution of Intelligence III" na perkusję i puzon (1990)
- "In/Out" na obój, klarnet i fagot (1990)
- "Nam Yon Goong" na perkusję (1990)
- "God Has Told Me To: Concerto" na perkusję i orkiestrę (1992)
- "Idioten" opera kameralna na sopran i zespół (1994)
- "Shock" na elektronikę (1998)
- "Off-blank" na orkiestrę kameralną (2002)
- "Haphazard" na kwartet saksofonowy (2003)
- "Execution of Intelligence III" na saksofon altowy (2003)
- "Deviations" na zespół i elektronikę (2004)
- "Form and Disposition" na perkusję i elektronikę (2008)
- "Monochromy"
- "Field" na kwartet smyczkowy i elektronikę (2006)
- "Doing by not Doing" na elektronikę (2009)
- "Encumberance" na zespół wokalny i elektronikę (2009)
- "Fluster" na bass-computer (2010)
- "Hantu" na elektronikę (2011)
- "Terminal 2011" na elektronikę (2011)
- "Nerve Cell_0" na wiolonczelę i elektronikę (2012)
- "Brain Zapping" na zespół (2012)
- "Studio Varèse" na kontrabas i elektronikę (2013)
Wybrana dyskografia
- Ulf Bilting + ZK, "Bad Bye Engine" (Radium 226.05, 1988)
- "Uexkull" (Anckarström, 1991)
- "Immortals by my Side", w: "Phauss / Bilting / Karkowski" (Silent, 1992)
- Tetsuo Furudate + ZK, "World as Will" (Staalplaat, 1998)
- Aube + ZK, "Mutation" (ERS, 1999)
- Helmut Schäfer + ZK, "Disruptor" (OR, 1999)
- Edwin van der Heide + ZK, "Voltage" (Bake Records, 1999)
- Edwin van der Heide + ZK, "Datastream" (OR, 1999)
- Le Dépeupleur, "Le Dépeupleur" (R.O.S.A., 2000)
- "Choice of Points for the Application of Force" (ytterbium, 2000)
- Francisco López + ZK, "Whint" (Absolute, 2000)
- "It" (Mego, 2000)
- "Reverse Direction and Let the Sound Reach out to You" (Firework Edition Records, 2000)
- Xopher Davidson + ZK, "Function Generator" (Sirr, 2001)
- MAZK, "MAZK" (Noise Asia, 2001)
- "Heat" (Alienation, 2001)
- Tetsuo Furudate + ZK, "World as Will II" (23five, 2002)
- "Consciously Unconscious Unconsciously Conscious" (Metamkine, 2002)
- "monochromy i white", w: "noise \ ... [lärm]" (Tourette, 2002)
- Francisco López + ZK, "Turnoff" (Noise Asia, 2003)
- "Attuning / Attending" (Musica Genera, 2004)
- "Intensifier" ([walnut + locust], 2004)
- Antimatter + ZK, "KHZ" (Auscultare Records (2004)
- Lo Chin Sung + ZK, "Revenge of Ying and Yang" (Noise Asia, 2005)
- "One and Many" (Sub Rosa, 2005)
- MAZK, "In Real Time" (Ytterbium, 2005)
- Le Dépeupleur, "ZKT" (R.O.S.A., 2005)
- Danny Kreutzfeld, "Noisejihad Live! 12/10/2006" (Noisejihad, 2006)
- Le Dépeupleur, "Disuambiguation" (Auf Abwegen, 2006)
- Li Chin Sung + Wang Fan + ZK, "Live at Waterland Kwanyin" (Kwan Yin Records, 2006)
- "Elasticity of Time" (Raw Special Effects, 2007)
- Antimatter + ZK, "Divide by Zero" (Antifrost, 2007)
- Atsuko Nojiri + ZK, "Continuity" (Asphodel, 2007)
- Lin Zhiying + ZK, "Switch" (EMD, 2008)
- Daniel Menche + ZK, "Unleash" (Alien8 Records, 2008)
- Tetsuo Furudate + ZK, "World as Will III" (Sub Rosa, 2008)
- Damion Romero + ZK, "9 Before 9" (Blossoming Noise, 2008)
- "Form and Disposition" (Van Dieren Éditeur, 2008)
- Helmut Schäfer + ZK, "Eminent Risk Faktor" (Alku, 2008)
- Dickson Dee + ZK, "Staticizer" (Noise Asia, 2009)
- Helmut Schäfer + ZK, "Bisskraft" (ytterbium, 2010)
- Kelly Churko + ZK, "Infallibilism" (Herbal International, 2010)
- Julien Ottavi + ZK, "Argosh" (uzusounds, 2011)
- Tetsuo Furudate + ZK, "World as Will IV" ([OHM] Records, 2011)
- "Perceptual Interpretations of Ambiguous Figures" (Test Tone Music, 2012)
- "Nerve Cell_0" (Sub Rosa, 2012)
- Xopher Davidson + ZK, "Processor" (Sub Rosa, 2013)
- Lars Åkerlund + Jean-Louis Huhta + ZK, "Horology" (Monotype Records, 2013)
- "Live in Lyon", ([walnut + locust], 2014)
- Tetsuo Furudate + ZK, "World as Will Live in Sao Paulo" (menstrualrecordings, 2014)
- Brian O’Reilly + ZK, "Difficulty of Being", with (Monotype Records, 2014)
- Lars Åkerlund + Jean-Louis Huhta + ZK, "A Bird in the Hand is Worth Two in the Bush. The Last Recordings, Sweden, November 2013" (Sub Rosa 2014)
- "Unreleased Materials" (Fibrr Records, 2014)
- Lars Åkerlund + ZK, "Radio Enemy / Aware Not Aware" (Fylkingen Records, 2016)
- "The Last Man in Europe" (Erratum, 2017)