Kolejny ważny projekt samodzielnie stworzony przez Karen, "Street Rod" (1989), to również fantazja na temat luksusowego życia w Stanach, tworzona przede wszystkim z myślą o Amerykanach, ale pociągająca też dla Polaków, wychowanych w szarej rzeczywistości PRL-u i stających właśnie na progu transformacji. Akcja gry toczy się w USA w latach 60. XX wieku, w środowisku miłośników drogich i szybkich samochodów. Rdzeniem rozgrywki są wyścigi na amerykańskich autostradach, ale akurat ten, nie najlepiej zrealizowany, element gry nie wyróżnia jej zbytnio spośród konkurencyjnych tytułów. O wyjątkowości "Street Rod" decydowało to, co trzeba robić pomiędzy kolejnymi wyścigami. Zamiast linearnej serii wyzwań w grze pojawia się tryb kariery, w którym sami decydujemy, z kim i o jaką stawkę będzie się ścigał nasz kierowca. Warunki każdego wyścigu są ustalane w malowniczym przydrożnym barze Bob’s Drive-In, gdzie można porozmawiać z pozostałymi kierowcami, przyglądając się drogim samochodom, innym klientom i kelnerkom rozwożącym dania na wrotkach. Gwoździem programu jest garaż, w którym można dowolnie modyfikować samochód, zmieniając wszystko, od koloru lakieru po silnik i zawieszenie. Oczywiście, to wszystko kosztuje, więc żeby zarobić na solidne modyfikacje, trzeba się też solidnie najeździć, wygrywając pieniądze (albo nowe samochody) od przeciwników. "Street Rod" był jedną z najwcześniejszych gier wyścigowych dających rozbudowane opcje modyfikacji aut. Dodatkowym atutem był wybór dostępnych samochodów, kilkudziesięciu klasyków od lat 30. do 60. XX wieku. Gra doczekała się dalszego ciągu, wydanego w roku 1991 – "Street Rod 2" to powtórzenie tej samej formuły, tyle że w nieco późniejszych czasach, bo akcja rozgrywa się w roku 1969.