Pisarka, dziennikarka i reportażystka. Autorka bestsellerowych książek Chłopki. Opowieść o naszych babkach oraz Służące do wszystkiego, a także uznanych biografii o Antonim Słonimskim i Kazimierze Iłłakowiczównie.
Joanna Kuciel-Frydryszak po ukończeniu polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim rozwijała się zawodowo jako dziennikarka. Pracowała między innymi w Radiu Wrocław i w dolnośląskim dzienniku „Słowo Polskie”.
Pierwsza dekada XXI wieku – zmiany technologiczne, przenoszenie prasy do internetu i wykupowanie mediów przez zagraniczne koncerny – była dla dziennikarki „momentem zwrotnym” w jej życiu. Poczuła wówczas, że nadszedł schyłek dziennikarstwa, jakie znała, a impuls ten sprawił, że postanowiła zmierzyć się z bardziej rozbudowaną formą literacką – książką. Chcąc wykorzystać wypracowany przez lata warsztat, zdecydowała się pisać literaturę faktu.
Na początku był Słonimski. Heretyk na ambonie wydany nakładem wydawnictwa W.A.B. w 2012 roku, następnie Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie, która ukazała się w Wydawnictwie Marginesy w 2017 roku. Z kolejnym tematem autorka od biografii indywidualnych przeszła do biografii społecznych – tak zrodziły się wpierw Służące do wszystkiego (2018, Wydawnictwo Marginesy), następnie Chłopki. Opowieść o naszych babkach (2023, Wydawnictwo Marginesy).
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Joanna Kuciel-Frydryszak, fot. Piotr Kamionka / Reporter / East News
Obrazek
Joanna-Kuciel-Frydryszak-fot-piotr-kamionka-raporter-EN_01665740_1647-s.jpg
Kuciel-Frydryszak, choć sięga po tematy z przeszłości, pisze książki współczesne, przemawiające do dzisiejszego czytelnika. Dowodem na to jest sukces Chłopek, które sprzedały się w nakładzie przekraczającym pół miliona egzemplarzy. Czytelnicy w rozmowach z autorką i w recenzjach przyznawali, że, rzeczywiście, jak wskazuje na to podtytuł: jest to opowieść o naszych babkach, o przeszłości, która kształtowała pokolenia kobiet i jest historią naszych rodzin. Autorka pisze z dziennikarską rzetelnością, dużą wnikliwością i ciekawością swoich bohaterek, którą czuć na kartach książek.
Styl wyświetlania galerii
Wyświetl slajder (domyślny)
Jest członkinią Unii Literackiej działającej na rzecz naprawy rynku książki. Jej twórczość była nominowana do licznych nagród, w tym Nagrody Literackiej Nike 2024. Była także laureatką m.in. Nagrody im. Teresy Torańskiej, Bestsellerów Empiku, Konkursu Mądra Książka Roku (Uniwersytetu Jagiellońskiego), nagrody O!lśnienia Onetu i Nagrody Miasta Krakowa. Otrzymała tytuł Wrocławianki Roku 2023.
Słonimski. Heretyk na ambonie
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Joanna Kuciel-Frydryszak, „Słonimski. Heretyk na ambonie”, fot. Marginesy
Obrazek
slonimski-1184825-352x500.jpg
Na bohatera swojej pierwszej książki Kuciel-Frydryszak wybrała Antoniego Słonimskiego, kierując się z jednej strony prywatnymi zainteresowaniami, z drugiej dostrzegając lukę w opracowaniach na jego temat. Nie istniała dotąd żadna monografia, która ujmowałaby tę ważną postać poety i „zbuntowanego hetmana polskiej inteligencji”.
Po latach autorka przyznaje, że była to trudna książka – nie dość, że pierwsza, to jeszcze poświęcona postaci o długim, skomplikowanym życiorysie, pełnym mitów i legend, z którymi musiała się zmierzyć. Nie chcąc pisać do szuflady, jeszcze na początku pracy nad biografią Słonimskiego wysłała zapytanie do wydawnictwa W.A.B. o to, czy byłoby zainteresowane tym tematem. Odpowiedź brzmiała: „Proszę pisać”.
Wspominała, że przy przeglądaniu archiwum Antoniego Słonimskiego w Bibliotece Narodowej zdała sobie sprawę, że do większości tych teczek, w których znajdowały się dokumenty związane ze Słonimskim, takie jak rękopisy, zbiory fotografii czy listy, nikt przed nią nie zaglądał.
Mimo fascynacji swoim bohaterem, która pozostała z nią do samego końca, Kuciel-Frydryszak podeszła do pisarstwa z pewną powściągliwością i krytycyzmem. Dzięki doświadczeniu dziennikarki z powodzeniem ujarzmiała nadmiar informacyjny, a także dawkowała anegdoty, by „odkleić” od nich Słonimskiego i ukazać go z innej strony, niż był portretowany dotychczas. „Z podziwem czytałem, jak Pani Joanna nie oszczędza Słonimskiego, nie oszczędza tego, co by uchybiło prawdzie” – mówił o książce Adam Michnik, który w latach 70. pełnił funkcję sekretarza poety Skamandra.
Książka Słonimski. Heretyk na ambonie ukazała się w 2012 roku nakładem Wydawnictwa W.A.B., w 2024 roku została wznowiona przez Wydawnictwo Marginesy. Otrzymała nominacje w konkursach na Historyczną Książkę Roku (imienia Moczarskiego oraz Haleckiego) i zyskała szerokie uznanie wśród krytyków i czytelników.
Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Joanna Kuciel-Frydryszak, „Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie”, fot. Marginesy
Obrazek
illa-9788367996358.jpg
Kolejną książką Joanny Kuciel-Frydryszak była biografia Kazimiery Iłłakowiczówny, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy w 2017 roku.
Kim była Iłła? Poetką, tłumaczką-poliglotką i autorką kongenialnego przekładu Anny Kareniny. Ale ona sama nie uznawała tego za swój właściwy zawód: ważniejsza była dla niej praca intelektualna, którą zajmowała się jako urzędniczka. Piastowała stanowisko sekretarza Józefa Piłsudskiego, pełna dumy, mogąc służyć Polsce.
Życiorys Iłłakowiczówny był niezwykle barwny i nad wyraz długi, bo tłumaczka dożyła niemal setki. Maria Dąbrowska pisała o niej: „Jest ekscentryczna. Mówi zawsze, co innego, niż się oczekuje, wprost uosobienie przekory”. Autorka kreśli portret kobiety silnej, wykształconej, obytej, ale też niepozbawionej wad. Przyznaje, że inaczej niż w przypadku pracy nad biografią Słonimskiego, tu sympatię do swojej bohaterki zyskiwała w trakcie pisania, wraz z pogłębianiem wiedzy na jej temat. Choć początkowo Iłłakowiczówna wydawała jej się postacią z innego świata, to z czasem jak poznawała życie swojej bohaterki, ta stawała się pisarce coraz bliższa.
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Joanna Kuciel-Frydryszak, „Służące do wszystkiego”, fot. Marginesy
Obrazek
sluzace-do-wszystkiego-b-iext202438808.jpg
Jeszcze w trakcie pisania Iłły Kuciel-Frydryszak wymyśliła temat do następnej książki, którą w swojej twórczości przeszła od biografii indywidualnych do biografii zbiorowych. Zagłębiając się w życiorys Iłłakowiczówny, zaciekawiła ją postać Grabosi – pomocy domowej, z którą poetka miała bardzo zażyłą relację. Chcąc przyjrzeć się temu, jak wyglądały losy służących w innych inteligenckich domach, odkryła, że właściwie nie ma źródeł opisujących ten temat. A przecież pod koniec lat 30. na służbie znajdowało się około 500 000 osób, z czego 96% stanowiły kobiety. Dlaczego o tak dużej grupie w ogóle się nie pamięta?
Kuciel-Frydryszak postanowiła zatem opisać losy przedwojennej pomocy domowej. Chciała skupić się na służących z najniższego szczebla hierarchii – tytułowymi „służącymi do wszystkiego”, pracującymi od świtu do nocy, wyzyskiwanymi, często pozbawionymi imienia i własnego głosu. Największą trudnością przy pisaniu książki była niewielka ilość świadectw, z których większość to były wspomnienia klasy wyższej – zatrudniających, nie zatrudnionych. „Bardzo szybko wpadłam w popłoch, bo potrzebowałam relacji samych bohaterek, a przecież opisuję świat sprzed stu lat, więc nie ma już z kim rozmawiać” – wspominała autorka.
Zaczęła szukać potomków służących oraz rodzin, które je zatrudniały za pomocą mediów społecznościowych, co jednak nie było prostym zadaniem. W rozmowie dla Krytyki Politycznej Kuciel-Frydryszak mówiła:
Text
Nawet kiedy ludzie wiedzieli, że babcia czy prababcia była służącą, to o czym tu opowiadać? „Tak, służyła, u bogatego Żyda, tam było jakieś dziecko” – często tyle tylko udało im się zapamiętać. To są informacje szczątkowe, nie pokazują zbyt wiele.
Mimo początkowych trudności z pozyskaniem źródeł udało jej się zdobyć cenne relacje i istotne dokumenty, za pomocą których rzetelnie odtworzyła obraz przedwojennych realiów życia służby domowej. Opisuje zarówno te kobiety, które w jakiś sposób zapisały się w historii, jak prababcia kanclerz Angeli Merkel Anna Kaźmierczak czy Teodora Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, jak i te bezimienne. To lektura zaskakująca i niezwykle pouczająca, dopisująca pomijany rozdział w historii polskich kobiet.
Służące do wszystkiego ukazały się w 2018 roku w Wydawnictwie Marginesy. Trafiły na listę dziesięciu najważniejszych książek 2018 roku według dwumiesięcznika „Książki. Magazyn do czytania”, były także nominowane do Nagrody Historycznej „Polityki” oraz Nagrody „Nesweeka” im. T. Torańskiej.
Chłopki. Opowieść o naszych babkach
Format wyświetlania obrazka
standardowy (864px desktop)
Okładka książki „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak, fot. wydawnictwo Marginesy
Tak jak wcześniej Kuciel-Frydryszak opisywała losy wiejskich dziewcząt, które przyjechały za pracą do miasta, tak w swojej czwartej książce postanowiła przyjrzeć się temu, skąd się wywodziły, jaki los spotykał te kobiety, które zostały na wsi, a także dlaczego, mimo wyzysku na służbie w mieście, za nic nie chciały wracać w rodzinne strony.
Wspominała, że podczas pisania Służących towarzyszył jej gniew, zaś Chłopki pisała w wielkim smutku. Dotarła do historii wypieranych przez pamięć, a będących przeszłością wielu polskich rodzin. I to dlatego książka z miejsca stała się bestsellerem – bo, rzeczywiście, jak mówi podtytuł, jest „opowieścią o naszych babkach”. Reakcje na nią były bardzo osobiste: czytelnik czuje, że jest spadkobiercą tych opowieści, że łączy go z nimi więcej, niż chciałby przyznać. W rozmowie z Basią Czyżewską dla Vogue.pl Kuciel-Frydryszak przybliżyła statystyki:
Text
W dwudziestoleciu międzywojennym, które opisuję w moich książkach, 70 proc. ludzi mieszkało na wsi, w tym ponad 60 proc. zajmowało się rolnictwem, a 27 proc. stanowili robotnicy o chłopskim pochodzeniu. Inteligencja stanowiła zaledwie 5 proc. społeczeństwa. […] A mimo to o historii opowiadało się prawie wyłącznie z perspektywy inteligenckiej i szlacheckiej. W ostatnich latach to się zmieniło.
Autorka portretuje kobiety oddane rodzinie, silne, marzące o wyrwaniu się z patriarchalnego porządku życia, pełnego przemocy i znoju. Wiedzę czerpała między innymi z literatury wiejskiej, pamiętników zachowanych przez Warszawskie Towarzystwo Pamiętnikarskie i prace przesyłane na konkursy w latach 30., a także z rozmów, które są dla niej, jako dziennikarki, podstawą warsztatu pracy. „Moja książka jest utkana z takich okruchów pamięci różnych rodzin. Jest rejestrem tego, z czym zostaliśmy jako kolejne pokolenia” – mówiła Kuciel-Frydryszak.
Chłopki. Opowieść o naszych babkach, wydane nakładem Wydawnictwa Marginesy w 2023 roku, zdobyły tytuł Książki Roku 2023 serwisu Lubimy czytać w kategorii literatura faktu, publicystyka, a także nagrodę Bestsellery Empiku 2023 w kategorii literatura faktu. Kuciel-Frydryszak otrzymała nagrodę społeczności akademickiej Uniwersytetu Jagiellońskiego w plebiscycie Mądra Książka Roku (2024) oraz nominację do Nagrody Literackiej Nike 2024.
Zostały także przeniesione na deski Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie (Chłopki, reż. Tomasz Cymerman, premiera: marzec, 2025) oraz Teatru Współczesnego w Warszawie (Chłopki, reż. Sławomir Narloch, premiera: grudzień 2025).
Zainteresowanie Chłopkami przerosło najśmielsze oczekiwania wydawcy. Pierwszy dodruk był potrzebny już po kilku tygodniach, a w pięć miesięcy po premierze – kolejne 11 dodruków. Pod koniec 2024 roku Wydawnictwo Marginesy informowało, że sprzedaż Chłopek przekroczyła pół miliona egzemplarzy. Imponujący wynik, zwłaszcza gdy nieobeznanym w wydawniczych liczbach zarysujemy, że pierwszy nakład liczył 10 tysięcy egzemplarzy, co było śmiałym rachunkiem, szacowanym po sukcesie, jaki osiągnęła poprzednia książka Kuciel-Frydryszak.
Okazało się jednak, że sukces Chłopek, pod względem finansowym, odczuwa jedynie wydawca. Autorka, wrażliwa na społeczne niesprawiedliwości, postanowiła publicznie poruszyć temat braku udziału pisarzy w zyskach, jakie generuje sukces ich dzieła. W marcu 2025 roku napisała na swoich mediach społecznościowych:
Text
W związku z ogromnym sukcesem sprzedażowym, jaki odniosła książka „Chłopki” mojego autorstwa, okazało się, że wielkie korzyści, jakie osiągnęło wydawnictwo Marginesy są nieproporcjonalnie wysokie względem mojego wynagrodzenia.
Dlatego zamierzam skorzystać ze znowelizowanego ostatnio art. 44 prawa autorskiego, czyli tak zwanej klauzuli bestsellerowej, która zakłada, że „w przypadku gdy wynagrodzenie twórcy jest niewspółmiernie niskie w stosunku do korzyści nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd”.
Autor cytatu
Treść posta Joanny Kuciel-Frydryszak na Instagramie z dnia 14 marca 2025 roku
Wydawnictwo odpowiedziało na ten wpis, publikując swoje stanowisko:
Text
Wydawnictwo Marginesy oświadcza, że wypełnia wszystkie zapisy wynikające z umowy na „Chłopki”, a jednocześnie od sierpnia 2024 prowadzi z Autorką rozmowy na temat dodatkowego wynagrodzenia autorskiego w związku z nadzwyczajnym sukcesem rynkowym książki.
Niestety, wszystkie dotychczasowe propozycje Wydawnictwa w tej kwestii były przez Autorkę odrzucane.
Autor cytatu
Fragment wpisu Wydawnictwa Marginesy na Facebooku z dnia 14 marca 2025 roku
Zapoczątkowana przez Kuciel-Frydryszak dyskusja o zarobkach pisarek i pisarzy w Polsce trwała kilka tygodni. Choć autorka walczyła o swoją sprawę, to jej celem było także szersze nagłośnienie niejasnych zasad rządzących wydawniczymi zyskami oraz nakreślenie tego, jak wygląda pozycja pisarek i pisarzy na rynku książki.
Spór zakończył się ugodą. W sierpniu 2025 roku Wydawnictwo Marginesy i Kuciel-Frydryszak poinformowali o osiągnięciu porozumienia w sprawie wypłaty dodatkowego wynagrodzenia dla Autorki związanego z sukcesem rynkowym książki.
Pisarka podkreśla, że ma nadzieję, że ta sytuacja przyniesie realne zmiany. Także Unia Literacka, której jest członkinią, postuluje m.in. przejrzystość zasad i reguł panujących na rynku wydawniczym, rzetelne raportowanie liczby sprzedawanych książek i zabiega o ochronę przed sztuczną inteligencją, a także domaga się sprawiedliwego wynagrodzenia dla pisarek i pisarzy, którego minimum miałoby wynosić 10 procent od ceny okładkowej.
Źródła:
Służące, chłopki, autorki. Joanna Kuciel-Frydryszak i premiera „Notatnika Literackiego”. Rozmowa z Irkiem Grinem na Festiwalu Góry Literatury, 2025.