Studiował w Warszawie. W 1974 roku ukończył polonistykę na Uniwersytecie, a w 1979 roku Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Po studiach związał się z Teatrem Nowym w Poznaniu, kierowanym przez Izabellę Cywińską. Pracował tam do 1987 roku.
W teatrze debiutował w 1978 roku na warszawskiej scenie Teatru Powszechnego "Domem Bernardy Alba" Federico Garcii Lorki.
Młody artysta okazał się wyjątkowo uczulony na podskórną melodyczność tekstu Lorki – notował Witold Filler. – I buduje swoją wizję tego dramatu przesiąkniętego czadem chorej miłości, trochę na zasadach chorału ("Kulisy" 1978, nr 23).
Rok później zrealizował swoje pierwsze poznańskie przedstawienie – "Balladynę" Juliusza Słowackiego. Dostrzeżono w niej wówczas ogromny potencjał groteskowej teatralności i całą przewrotność, z jaką Wiśniewski mówił o narodowej historii balansując na pograniczu ośmieszania i powagi. Reżyser zrealizował wówczas także "Aptekarza" Josepha Haydna w Teatrze Muzycznym w Słupsku (1979). Wspólnie z Krzysztofem Zaleskim w warszawskim Teatrze Współczesnym przygotował "Smoka" Eugeniusza Szwarca (1981). W 1981 roku we współpracy scenograficznej i reżyserskiej Marka Grzesińskiego zainscenizował operę kameralną "Manekiny" Zbigniewa Rudzińskiego na motywach prozy Brunona Schulza. Spektakl powstał w Operze Wrocławskiej, a rok później został powtórzony w Teatrze Wielkim w Warszawie. Początkowo Wiśniewski w swoim teatrze pracował nad gotowymi tekstami literackimi, począwszy od "Manekinów" zaczął realizować teatr w pełni autorski, nie rugujący całkowicie słowa, ale oparty przede wszystkim na wizji plastycznej. W wiele lat później przyznawał:
Zawsze szukałem tekstów otwartych. Mniej interesowały mnie teksty, które mają wpisane w siebie teatralne "ciało", bardzo precyzyjne wskazówki inscenizacyjne ("Trybuna" 07.05.1999).
Narrację w spektaklach Wiśniewskiego współtworzyła muzyka Jerzego Satanowskiego, z którym reżyser spotkał się już podczas pracy nad "Domem Bernardy Alba". Od tego czasu pracował z kompozytorem przy każdej swojej realizacji.
Scena zbiorowa w premierowym spektaklu "Koniec Europy" w reżyserii Janusza Wiśniewskiego, 1983, Teatr Nowy w Poznaniu, fot. Romuald Zielazek/ Cyfrowe Repozytorium Lokalne Poznań CYRYL
Na początku lat 80. powstały najważniejsze przedstawienia Wiśniewskiego przygotowane w poznańskim Teatrze Nowym, utrzymane w tonacji katastroficznej – "Panopticum à la Madame Tussaud" (1982) i "Koniec Europy" (1983). W tych autorskich spektaklach zwiastujących kres cywilizacji wykrystalizował się styl reżyserskiej inscenizacji, łączącej awangardę z poetyką teatru jarmarcznego, wypełnioną cytatami z różnych teatralnych, a także widowiskowych konwencji, jak kabaret, rewia czy cyrk. Opisując zbiorową wyobraźnię, twórca czerpał także z kultury masowej. W makabrycznej grze masek, śmieszno-groteskowym "Panopticum" na pierwszy plan wysuwała się tematyka moralitetowa.
Jest to historia Jedermanna – pisał Reimar Hollmann – o twarzy i ruchach figury z komiksu, który patrzy na świat, cierpi, marzy, który doświadcza w swoim życiu szczęścia, biedy, strachu przed śmiercią, pokus, chorób, złośliwości, szaleństwa ("Hannoversche Allgemeine Zeitung" 01.03.1984).
"Koniec Europy", który opowiadał o kresie cywilizacji w znaczeniu schyłku kulturowej tożsamości Europy, nazywano czarną farsą, koszmarno-groteskowym europejskim snem, wizją rodem z Apokalipsy, spektaklem, który poraża.
Klasyczna formuła analizy zawodzi, gdy w grę wchodzą tak wielkie emocje – mówił jeden z dziennikarzy belgradzkiej telewizji po festiwalowej prezentacji przedstawienia. – Można powiedzieć, że "Koniec Europy" to bomba pełna intelektualnej i estetycznej energii. Dzisiaj wieczorem zapalono lont (za: Tomasz Raczek, "Polityka" 15.10.1983).
Aktorów w teatrze Wiśniewskiego często określały kostium i charakteryzacja, a zrytmizowany, niejako mechaniczny ruch przywodził na myśl marionetki. Postaci nie ewoluowały psychicznie, musiały pełnię wyrazu odnaleźć w szczątkowych fragmentach narracji.
Coś, co w innym teatrze narasta podczas wielu dialogów i monologów – mówił Wiśniewski - u nas musi objawić się od razu – jako gotowy, syntetyczny stan emocjonalny, stan już nazwany, do którego dochodziło się poza sceną, dzięki serii odpowiedzi na podstawowe, ludzkie pytania ("Życie Warszawy" 02.03.1990).
Janusz Wiśniewski wraz z aktorami podczas prób do przedstawienie "Walkę karnawału z postem", 1984, Teatr Współczesny w Warszawie, fot. Tomasz Prażmowski/PAP
W 1984 roku w warszawskim Teatrze Współczesnym Wiśniewski wystawił "Walkę karnawału z postem", spektakl, który był rozwinięciem i kontynuacją dwóch poprzednich. Te trzy przedstawienia zaczęto nazywać tryptykiem poznańsko-warszawskim. Twórczość reżysera, który w 1984 roku otrzymał nagrodę im. Konrada Swinarskiego przyznawaną przez pismo "Teatr", budziła jednak skrajne emocje. Zarzucano mu nihilizm i pusty katastrofizm, a także bezwartościowe żonglowanie formami.
Wiśniewski zdaje się jednak zapominać – pisał Janusz Majcherek – że nie ma sytuacji "w ogóle" i że tak zwane myślenie uniwersalne, choć zaleca się bezspornymi korzyściami eksportowymi, tylko wtedy ma sens, jeśli jest silnie zakorzenione w bardzo konkretnej glebie ("Teatr" 1984, nr 5).
Ostatnim przedstawieniem Wiśniewskiego na scenie Teatru Nowego w Poznaniu była "Modlitwa chorego przed nocą" (1987), spektakl, na którego scenariusz złożyły się cytaty m.in. z Biblii, dzieł Teresy Wielkiej, Szekspira, Brunona Schulza i Bolesława Leśmiana. Jedni widzieli w widowisku szyderczo wykrzywiony obraz świata, inni zarzucali twórcy powtarzanie własnych pomysłów i myślowy chaos.
W 1988 roku reżyser założył własną grupę – Zespół Teatralny Janusza Wiśniewskiego działający w Centrum Sztuki "Studio" w Warszawie. Przygotował z nią dwa spektakle. "Olśnienie" (1989) inspirowane opowiadaniem "Wiatronogi" Lwa Tołstoja było obrazem ludzkiego, ziemskiego cyrku, w którym człowiek funkcjonuje pod okiem Mistrza – tresera, a filozoficzny komentarz jego poczynań wygłasza Osioł. W "Życie jest cudem" Wiśniewski powracał do prozy Brunona Schulza (1992), by mówić o potrzebie duchowego rozwoju. Kilka lat później wracał z kolei do twórczości Juliusza Słowackiego, realizując w Teatrze Narodowym "Wybrałem dziś zaduszne święto" (1999), spektakl na motywach Samuela Zborowskiego i innych utworów Słowackiego. Wyreżyserował także ponownie operę, a w zasadzie widowisko z pogranicza kabaretu i opery – "Siedem grzechów głównych Kurta Weilla" w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej (2001).
Janusz Wiśniewski swoje autorskie spektakle przygotowywał także na scenach niemieckich teatrów. W Staatstheater w Kassel wystawił "Der schwarze Zug" na motywach biblijnej przypowieści o mędrcach ze wschodu zmierzających do Betlejem (1988). Pokazał "Dybuka wg Szymona An-skiego" (1996) i "Fausta" według Johanna Wolfganga Goethego (1997) w Düsseldorfer Schauspielhaus, a także "Doktora Faustusa" według Christophera Marlowe'a w Staatstheater w Mainz (1999) i autorski spektakl "Ecce homo" w Das Meininger Theater (1999).
Na początku XXI wieku reżyser powrócił na poznańską scenę. Od 2003 roku był dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Nowego im. Tadeusza Łomnickiego. Zrealizował tam "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego (2001), "Króla Ryszarda III" Szekspira (2003), pokazujące makabryczno-alegoryczne studium tyranii, i "Operę kozła" na motywach powieści Horacego McCoya "Czyż nie dobija się koni?" (2004). W kolejnych latach Wiśniewski wracał do Szekspira, na poznańskiej scenie pokazał jeszcze klasyczną interpretację "Romea i Julii" (2005) oraz autorską wizję "Burzy" (2008). W swój teatr wpisał także inny klasyczny dramat – "Fausta" Johanna Wolfganga Goethego (2005).
Artysta swoją wizją "Fausta" sugeruje, że tytułowy bohater Goethego to "jederman" – pisał Michał Lenarciński. – Każdy bowiem chciałby, aby jego udziałem była nieskończona rozkosz i doskonałość, i obiecałby za nie nawet własną duszę. I każdy bałby się wypełnić postanowienia cyrografu. Wiśniewski próbuje przestrzec przed brakiem skromności i pokory ("Dziennik Łódzki" 2006, nr 54).
Scena z przedstawienia "Arka Nowego. Nowy koniec Europy" w reżyserii Janusza Wiśniewskiego, 2008, Teatr Nowy w Poznaniu, fot. Tomasz Kamiński/AW
W 2006 roku na scenie Teatru im. Słowackiego w Krakowie zainscenizował "Kordiana" Juliusza Słowackiego. W poznańskim widowisku "Arka Nowego. Nowy koniec Europy" (2008) reżyser, posługując się starotestamentową historią graną przez aktorów z siedmiu państw w ich ojczystych językach, opowiadał o współczesnym człowieku i naszej cywilizacji.
- 1983 - Nagroda im. Konrada Swinarskiego przyznawana przez miesięcznik "Teatr" za samodzielne i twórcze dokonania teatralne, a zwłaszcza zrealizowane w Teatrze Nowym w Poznaniu autorskie przedstawienia "Panopticum à la Madame Tussaud" i "Koniec Europy" oraz za scenografię i inscenizację (wspólnie z Markiem Grzesińskim) "Manekinów" Zbigniewa Rudzińskiego w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej; Grand Prix, nagroda publiczności oraz nagroda krytyków za spektakl "Koniec Europy" w wykonaniu Teatru Nowego z Poznania na Festiwalu Teatralnym BITEF w Belgradzie;
- 1984 - Grand Prix Teatru Narodów za przedstawienia "Panopticum à la Madame Tussaud" i "Koniec Europy" z Teatru Nowego w Poznaniu; Medal Młodej Sztuki przyznany przez "Głos Wielkopolski" i ZW Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej w Poznaniu za spektakle w poznańskim Teatrze Nowym – "Balladynę" Juliusza Słowackiego oraz autorskie przedstawienia "Panopticum à la Madame Tussaud" i "Koniec Europy"; Dyplom Ministerstwa Spraw Zagranicznych;
- 1985 - Specjalna nagroda dziennika "Scotsman" za "Koniec Europy" na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Edynburgu;
- 1990 - Nagroda Fringe First dla autorskiego spektaklu "Olśnienie" na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Edynburgu;
- 1993 - Grand Prix, nagroda publiczności i nagroda młodych dla autorskiego przedstawienia "Olśnienie" podczas 3. Zderzeń Teatrów w Kłodzku;
- 1994 - Nagroda w plebiscycie widzów dla "Balladyny" Juliusza Słowackiego na 2. Festiwalu Polskiej Twórczości Telewizyjnej;
- 2004 - Złoty Yorick – nagroda w Konkursie na Najlepszą Inscenizację Dzieł Dramatycznych Williama Szekspira w sezonie 2003/2004 dla przedstawienia "Król Ryszard III" z Teatru Nowego w Poznaniu;
- 2005 - Herald Angel Award za przedstawienie "Doktor Faust" według Goethego z Teatru Nowego im. Łomnickiego w Poznaniu na The Edinburgh Fringe Festival;
- 2008 - Złoty Yorick dla spektaklu "Burza" w Teatrze Nowym w Poznaniu na Konkursie na Najlepszą Polską Inscenizację Dzieł Williama Szekspira w sezonie 2007/2008;
- 2009 - Nagroda im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya za autorskie spektakle w Teatrze Nowym w Poznaniu, a w szczególności za inscenizację "Arka Noego. Nowy Koniec Europy" oraz "Faust" według Goethego i "Burzę" Szekspira.
Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, kwiecień 2005; aktualizacja: listopad 2009, lipiec 2025.