Magisterium obroniła w 1952 roku, a dekadę później uzyskała doktorat z zakresu historii idei na podstawie dysertacji pt. "Teoria społeczna i społeczna utopia. Analiza poglądów Stanisława Staszica", przekutej następnie w trzy książki ("Stanisław Staszic. Portret mieszczanina", 1962; "Teoria i utopia Stanisława Staszica", 1965; "Stanisław Staszic", 1966). W pracy badawczej związała się na trwałe z Katedrą Historii Myśli Społecznej na Wydziale Filozoficznym UW, w ramach którego funkcjonowały wówczas katedry socjologiczne. Kierowniczka nadrzędnej Katedry, Nina Assorodobraj-Kula (uczennica Stefana Czarnowskiego), w latach 60. zainicjowała badania nad problematyką pamięci społecznej. Punkt wyjścia stanowił artykuł "Żywa historia. Świadomość historyczna: symptomy i propozycje badawcze", opublikowany przez nią w "Studiach Socjologicznych" w 1963 roku. Szacka przypisywała mu zasadnicze znaczenie.
Artykuł ten powstał w czasach, kiedy w rozważaniach o dziejach, zarówno w obrębie akademickiej historii, jak i poza nią, dominował pozytywistyczny paradygmat, zgodnie z którym zadaniem historyka oraz każdego, kto zajmuje się przeszłością, jest demaskowanie i zwalczanie zafałszowań zawartych w opowieściach o niej i odnajdywanie oraz upowszechnianie prawdy. Skierowana do przedstawicieli nauk społecznych propozycja Niny Assorodobraj zajmowania się nie "prawdziwością" opowieści o przeszłości, ale pełnioną przez nie funkcją w teraźniejszości oraz zaspakajaniem przez nią współczesnych potrzeb, była nowatorska i wręcz rewolucyjna.
Taka propozycja świadczyła nie tylko o gorzkim rozrachunku z epoką stalinizmu, kiedy to rewolucję społeczną, a także realizującą ją brutalną politykę, tłumaczono obiektywistycznymi koncepcjami Karola Marksa (skądinąd jednego z ojców socjologii) – ale także o zwycięstwie socjologii jako niezależnej nauki. Odchodzili jej przedwojenni mistrzowie, natomiast środowisko przetrwało, zachowało tradycję i sposób myślenia. Nie zamknęło się na rozwój, a jego głos wciąż się liczył w przestrzeni politycznej.
Socjologowie
Badacze społeczeństwa pozostali także w ścisłym związku z filozofami, nie tylko w sensie przebywania w jednym budynku na Krakowskim Przedmieściu 3. Przedmioty zainteresowań obu grup nakładały się. Trudno było oddzielić myśl od osoby i kontekstu społecznego, zwłaszcza w czasach dominacji wciąż inspirującego inteligencję marksizmu. Socjologowie i filozofowie z UW w latach 60. wspólnymi siłami opisywali przeszłość, prowadząc m.in. badania w nurcie "warszawskiej szkoły historyków idei". Wpływali także na współczesne debaty, stanowiąc jeden z najważniejszych w kraju ośrodków "rewizjonizmu", a więc oporu wobec autorytarnej doktryny władzy, której przeciwstawiano model socjalizmu demokratycznego. Łączyły ich bliskie więzy personalne, dla których symbolem po wojnie pozostawało małżeństwo socjologa Stefana Ossowskiego (zm. 1963) i Marii Ossowskiej (zm. 1974), filozofki oraz kierowniczki socjologicznej Katedry Historii i Teorii Moralności. Podobną rolę w kolejnych latach miał odegrać związek Barbary i Jerzego Szackich.
Razem weszli oni w skład nowatorskiego zespołu Niny Assorodobraj, do którego dołączyli także Jadwiga Possart i Janusz Trybusiewicz. Z pomocą Ośrodka Badań Opinii Publicznej i Studiów Programowych przeprowadzili serię badań ankietowych nad "świadomością historyczną" różnych grup społecznych: mieszkańców miast (Possart 1967); wsi (Szacka 1967); pamięci rodzinnej (Szacki 1973); wreszcie badania nad pamięcią polskiej inteligencji, stanowiące podstawę habilitacji Szackiej, której publikację jednak opóźniono (z 1975 na 1983 rok). Nie przeszkodziło to autorce osiągnąć w tamtym czasie statusu jednej z najważniejszych polskich uczonych zajmujących się problematyką pamięci. Cały czas prowadziła też pracę dydaktyczną, jak zapamiętała prof. Anna Giza-Poleszczuk, z wielkim powodzeniem:
Przez większość swego akademickiego życia prof. Szacka wykładała najbardziej bodaj podstawowy przedmiot: wstęp do socjologii. To właśnie ona wprowadzała studentów – również mnie – w świat widziany przez pryzmat socjologicznych pojęć i socjologicznej wyobraźni. Miała niezwykły dar zakorzeniania abstrakcyjnych teorii w codziennym doświadczeniu: była mistrzynią przykładów i anegdot, często zaczerpniętych z własnego życia. Cechowała ją wieczna ciekawość, pasja i odwaga intelektualna…
Autorytet
Całe życie pozostała związana z warszawskim środowiskiem socjologicznym, które po Marcu 1968 zostało zorganizowane w Instytut Socjologii i przeniesione do poszkolnego budynku na ulicy Karowej. Angażowała się także w działania demokratycznej opozycji. 20 sierpnia 1980 roku podpisała apel 64 uczonych i pisarzy do władz komunistycznych o podjęcie dialogu ze strajkującymi robotnikami.