Jan Brzękowski zapisał w swoich notatkach wypowiedź Jacka Malczewskiego z 1925 roku:
...pierwiastek narodowy (…) był dla mnie zawsze najsilniejszym bodźcem do pracy. Niech mi pan wierzy… gdybym nie był Polakiem, nie byłbym artystą.
Malczewski w swoim życiu musiał dokonywać wielu ważnych wyborów. Pierwsza była decyzja o odejściu od stylu Matejki, o wyzwoleniu się spod wpływu mistrza, którego malarz niezwykle cenił i przed którym czuł respekt, obawiając się jednocześnie pozostania na zawsze w jego cieniu. Swój dojrzały styl Jacek Malczewski ukształtował ok. 1890 roku, kiedy zdecydował się poprzez motywy czerpane z mitologii, biblii, legend czy ludowych podań wyrażać "duszę świata całego i całej ludzkości", a zarazem mówić o własnych uczuciach i przemyśleniach. To stąd w twórczości malarza przeplatają się wciąż wątki patriotyczne, odniesienia do polskiej historii, do starań o niepodległość z osobistymi rozważaniami nad rolą twórcy, pozycją artysty w społeczeństwie, jego powinnościami. Na nasycone treściami, ukrytymi przekazami, symbolami i metaforami obrazy Malczewski przekładał tak samo przekonująco uniwersalne prawdy o życiu, jak prywatne bolączki wrażliwego człowieka, któremu przyszło tworzyć w wyjątkowo trudnych czasach. "Hamlet polski - Portret Aleksandra Wielopolskiego" mieści w sobie wszystkie te artystyczne dywagacje: dotyczy spraw narodowych tak samo jak najgłębszych zakamarków duszy malarza.
Jacek Malczewski, Hamlet polski. Portret Aleksandra Wielopolskiego
1903
olej na płótnie, 100 x 148
Muzeum Narodowe w Warszawie