Proces odbudowy Zamku Królewskiego jest opisany i znany, dlatego prowadzący debatę skierował ja ku temu, czego nauczyło nas doświadczenie odtworzenia zabytku i jakie może mieć ono znaczenie dziś. Stąd pytanie do uczestników panelu o wciąż rozbudzający sporo emocji projekt odbudowy Pałacu Saskiego. Prof. Jakub Lewicki, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, zauważył podobieństwa pomiędzy wieloletnim procesem tworzenia wizji odbudowy Zamku Królewskiego (która na przestrzeni lat była tematem dyskusji i podlegała różnym zmianom) a współczesną debatą o Pałacu Saskim i Pałacu Brühla, w przypadku których także zachowane są fundamenty, pomiary czy niektóre detale, z których można i należałoby skonstruować odtworzoną bryłę. Prof. Lewicki nie ma wątpliwości, że zespół pałaców Saskiego i Brühla należy przywrócić. Magdalena Gawin, Generalny Konserwator Zabytków, zwróciła uwagę na niezwykłość całego przedsięwzięcia, jakim była odbudowa Starego Miasta i Zamku Królewskiego i fakt, że w chwili wielkiej politycznej przemiany w Polsce, w 1980 roku, wielkie dzieło odbudowy zostało docenione na arenie międzynarodowej – wpisem na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jak podkreśliła Gawin, to jedyny przypadek w dziejach, gdy na tę listę trafiły obiekty odbudowane. I w Polsce, i zagranicą jest jasne, że przywrócenie miastu jego historycznego centrum z cennymi zabytkami nie było tylko działaniem architektonicznym, ale i symbolicznym, bo miało kolosalne znaczenie dla narodowej tożsamości. Skala oddziaływania projektu odbudowy warszawskich zabytków na arenie międzynarodowej jest ogromna i dziś – Magdalena Gawin przypomniała, że po wojnach w Iraku i Syrii z powierzchni ziemi zniknęły bezcenne zabytki tamtej kultury (znajdujące się także na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO). Przykład odbudowy Warszawy wpłynął na uelastycznienie światowej doktryny konserwatorskiej: dziś w wyjątkowych sytuacjach odbudowywanie ważnych dla narodu obiektów jest dopuszczane i pytanie nie brzmi już "czy", ale "jak". Prof. Wojciech Fałkowski, dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie, także nie ma wątpliwości, że Pałac Saski należy odbudować – co więcej, gest ten byłby według niego symbolicznym i dosłownym zakończeniem procesu powojennej odbudowy Warszawy, byłaby zamknięciem rekonstrukcji pejzażu kulturowego miasta.