Czesko-słowacko-polska produkcja "Ja, Olga Hepnarova" Tomáša Weinreba i Petra Kazdy zdobył aż 6 nominacji do nagród czeskich krytyków oraz osiem nominacji do Czeskich Lwów.
"Ja, Olga Hepnarova" to czesko-słowacko-polska koprodukcja, której międzynarodowa premiera miała miejsce na podczas festiwalu w Berlinie w 2016 roku. Opowiada ona historię Olgi Hepnarovej, ostatniej kobiety, na której w Czechosłowacji wykonano wyrok śmierci. W lipcu 1973 roku młoda, 22 letnia Olga wjechała ciężarówką w grupę ludzi oczekujących na przystanku tramwajowym. W dokonanym z premedytacją ataku zginęło 8 osób, a 12 zostało rannych. Hepnarova dokonała tego aktu z zimną krwią, gotowa zabić jak największą liczbę osób.
Dlaczego to robię? Żeby zrozumieli, że istnieje kres bezsilności jednostki. Jestem samotnikiem. Człowiekiem zniszczonym przez ludzi. Mam wybór - zabić siebie albo innych. Wybieram zemstę." – napisała w liście dwa dni przed tragedią.
Wśród nominowanych do tegorocznych nagród czeskiego przemysłu filmowego znalazło się a aż dwoje Polaków. O nagrodę krytyków oraz Czeskiego Lwa dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej powalczy Michalina Olszańska będąca jedną z największych nadziei polskiego kia. Aktorka znana z roli w filmie "Córki dancingu" brawurowo wcieliła się w młodą morderczynię, tworząc na ekranie postać na pograniczu psychopatii. To nie ostatni czeski film zrealizowany przez młodą polską aktorkę – wkrótce na ekrany ma trafić obraz "Muzzikanti" Dusana Raposa, gdzie Olszańska wystąpi m.in. u boku Jaromira Nohavicy.
O Nagrodę Stowarzyszenia Czeskich Krytyków Filmowych oraz Czeskiego Lwa powalczy także autor zdjęć do filmowej biografii Olgi Hepnarovej, znakomity polski operator Adam Sikora.
Sikora, autor zdjęć do filmów Lecha Majewskiego oraz takich obrazów jak "Essential Killing" czy "Ederly", jest wysoko ceniony u naszych południowych sąsiadów, a nominacja do nagród krytyków jest tego kolejnym dowodem. W 2013 roku Sikora otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Czeskich Krytyków Filmowych oraz Czeskie Lwy za zdjęcia do stylowego kryminału "W cieniu" w reżyserii Davida Ondříčka.