Aktorzy Jaśmina Polak (Iwan Trylecki) oraz Bartosz Bielenia (wystąpi jako Aleksandra) zgodnie ocenili, że spotkanie z Bogomołowem było dla nich wyjątkowym, ciekawym przeżyciem. Wyjaśnili, że do tej pory nie mieli okazji "pracować w ten sposób", z "takim teatrem". Nie chcieli wypowiadać się o tym, co widzowie zobaczą na scenie, jednak przyznali, że forma zaproponowana przez rosyjskiego reżysera będzie "bardzo specyficzna i niespotykana".
"Mamy nadzieję że widz będzie w stanie ją przyswoić, ale będzie się musiał na to otworzyć i wejść w to z jakimś dystansem, humorem" - powiedział Bielenia, ale podkreśli też, że nie należy się spodziewać kontrowersji na scenie:
"Jest prowokatorem, ale nie na takiej zasadzie, jakiej byśmy się spodziewali. Sami jesteśmy ciekawi tego spektaklu".
"Płatonow" był wystawiony po raz pierwszy w Moskwie w 1881 r. Młodzieńczy dramat Czechowa (1860-1904) jest według niektórych ekspertów niedopracowany i przegadany, ale sceny i postacie w nim zawarte odzwierciedlają bohaterów, wątki i sytuacje, które pojawiają się w jego późniejszej twórczości. Sztuka określana jest często jako historia rosyjskiego Don Juana, Michała Płatonowa, którego urokowi ulega wiele kobiet, w tym też bogata i wyzwolona generałowa Anna Wojnicew, i którego zachowania prowadzą ostatecznie do tragedii.
Specjalnie na potrzeby inscenizacji w Starym Teatrze Agnieszka Lubomira Piotrowska przygotowała nowe tłumaczenie utworu Czechowa.