Wajda zobaczył w nim nową Nastazję. We wspomnianym dokumencie mówił:
Jest to jeden z najzdolniejszych aktorów, jakich kiedykolwiek spotkałem. Jego emploi zdumiewa, teatr tradycyjny, filmy. Jest jednym z nielicznych, a może jedynym aktorem teatru kabuki, który gra role kobiece z wielkiego repertuaru teatru europejskiego. Zagrał przecież Lady Makbet, Fedrę, Julię w »Romeo i Julii«, Nastazję Filipownę i wiele innych kobiecych postaci. Dopiero w »Nastazji« zdecydował się na rolę męską. Zastanawiał się nad tym, czy powinien to uczynić, czy nie narazi on na szwank swojego teatralnego image'u, który wytrwale przez tyle lat tworzył. A dodajmy, że jest on w Japonii postacią równie popularną, jak np. Liz Taylor w USA.
Wajda obsadził Tamasaburō zarówno w roli Nastazji, jak i Myszkina. Po raz pierwszy kazał mu grać rolę męską, co było dla japońskiego aktora wyzwaniem. "Sam nie odważyłbym się zburzyć mojego aktorskiego emploi – mówił w telewizyjnym wywiadzie – natomiast przed Wajdą wydobyłem z siebie to wszystko i w miarę moich możliwości Wajda poszerzył ten mój stan nieświadomości".
W spektaklu polskiego reżysera książę Myszkin, obserwowany przez ogarniętego obsesją Rogożyna, nagle przeobrażał się w Nastazję, a Tamasaburō łączył obie te kreacje. "Myślę, że to jest najbardziej duchowa rzecz, którą udało nam się zrobić w teatrze, mnie przynajmniej na pewno, dlatego że to jest czysty teatr – mówił Wajda. – W momencie, kiedy on przemienia się z mężczyzny i staje się kobietą, to było dla widowni i dla nas (przecież widzieliśmy tyle prób i potem przedstawień) za każdym razem trudne do uwierzenia, że to widzimy na własne oczy".
Realizując japońską wersję "Idioty", polski reżyser otaczał się zaufanymi współpracownikami: scenografię i kostiumy przygotowała Krystyna Zachwatowicz, a Maciej Karpiński (przyszły współscenarzysta filmowej "Nastazji") – został jego asystentem. Wspólnie stworzyli przedstawienie, które radykalnie różniło się od krakowskiej inscenizacji. Joanna Walaszek pisała o nim:
Dopiero w trakcie spektaklu widać, jak bardzo różne są to inscenizacje. Zadziwiająco różne. Ich odmienność widoczna jest na każdym poziomie – poetyki, adaptacji powieści, gry aktorskiej. Każde z tych przedstawień wyrasta z zupełnie innych wizji teatru. Znać w nich odległość nie tylko pomiędzy polską i japońską kulturą, ale i odległość między poszukiwaniami teatralnymi przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych a dniem dzisiejszym. Widać z całą wyrazistością rozmaitość poszukiwań i ewolucję twórczości teatralnej Wajdy".
Pojedynek muz