Franciszek Olędzki (?), nagrobek Amalii Mniszchowej (fragment), 1773, kościół farny w Dukli, fot. Jakub Jagiełło
Nagrobek w Dukli to wyjątkowe dzieło polskiej rzeźby rokokowej 2. połowy XVIII stulecia. Jego autorem był najprawdopodobniej wywodzący się z Lwowa Franciszek Olędzki.
Moda na rokoko trwała w Polsce dość długo. Typowa dla tego stylu ornamentyka dotarła do nas w latach 40. XVIII wieku. W kolejnych dekadach w rzeźbie zasłynęło przede wszystkim środowisko lwowskie. Działały tu wybitne osobowości, przede wszystkim Johann Georg Pinsel, a także bracia Maciej i Piotr Polejowscy, Antoni Osiński, Thomas Hütter, Sebastian Fesinger i całe pokolenie młodszych artystów. Charakterystyczne cechy figur - niemal u wszystkich z wymienionych rzeźbiarzy - pozwoliły badaczom na sformułowanie definicji tego nurtu tzw. lwowskiej rzeźby rokokowej.
Sumarycznie rzecz ujmując, cechowały ją ekspresyjne wygięcia postaci, wychudzone, kościste ciała, żywa gestykulacja rąk i mimika twarzy oraz - co może najistotniejsze - niewiarygodnie ostro cięte draperie szat. Właśnie one - wyglądające jak pogięta blacha (zwłaszcza pokryte odpowiednią polichromią) - decydują o niezwykłości rzeźby lwowskiej. Tamtejsze środowisko można bez wahania porównać z najlepszymi europejskimi ośrodkami rzeźbiarskimi. W Rzeczypospolitej nie dorównywał mu ani Kraków, ze słabym wówczas Wojciechem Rojowskim, ani Warszawa - z bardzo dobrym Johannem Georgiem Plerschem i Franciszkiem Vogtem, ale produkująca znacznie mniej dzieł.
Do młodszego pokolenia rzeźbiarzy lwowskich należeli zarówno Franciszek Olędzki, jak i Jan Obrocki. Są oni dziś niemymi uczestnikami sporu badaczy o autorstwo jednego z najciekawszych dzieł sepulkralnych w Polsce - nagrobka Amalii z Brühlów Mniszchowej.
Amalia pochodziła z niebywale potężnej w 1. połowie XVIII wieku rodziny saksońskiej osiadłej w Warszawie. Była córką Henryka Brühla, przez wiele lat pierwszego ministra Augusta III, de facto drugiej po królu osoby w kraju.
Urodziła się w 1736 roku w Warszawie i tu spędziła dzieciństwo kształcąc się u królowej Marii Józefy Habsburżanki. W wieku czternastu lat została wydana za mąż za Jerzego Augusta Mniszcha - zamożnego magnata z Galicji, mającego siedzibę w Dukli. Niedługo po ślubie Miniszech zyskał stanowisko marszałka nadwornego koronnego. Jednak jego rzeczywiste znaczenie i wpływ na Augusta III były znacznie większe niż przewidywała oficjalnie ta pozycja. Stworzył rodzaj układu dworskiego nazwanego Kamarylą Mniszcha. Było to stronnictwo popierające króla Polski i działające jako przeciwwaga dla grup prorosyjskich i propruskich. Przywództwo "partii dworskiej" dawało Mniszchowi niemal pełnię władzy w obsadzaniu stanowisk. Jego wpływy zakończyły się wraz ze śmiercią Augusta III i wstąpieniem na tron Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Gdy trwała dobra passa Mniszchów, Amalia była częstym gościem na dworze wiedeńskim, gdzie próbowała zainteresować rodzinę cesarską sprawami Polski. Po wyborze Poniatowskiego na króla Polski i utracie przez ród politycznego znaczenia, osiadła w Dukli. Dała się poznać jako hojna fundatorka kościołów i patronka kultu św. Jana z Dukli. W 1764 roku ufundowała tutejszym bernardynom potężną dwuwieżową świątynię dedykowaną św. Janowi. Pięć lat później na wzgórzu nad Duklą w miejscu Pustelni św. Jana powstała murowana kaplica.
Amalia Mniszchowa zmarła 30 kwietnia 1772 roku w wieku zaledwie 35 lat. Powszechnie uważa się, że przyczyną jej śmierci była gruźlica, choć nie wykluczone zostało samobójstwo. Jerzy August Mniszech wystawił w następnym roku swojej żonie wspaniały nagrobek.
O unikatowości pomnika świadczy kilka elementów. Po pierwsze, mamy do czynienia z dziełem sztuki sepulkralnej zupełnie odosobnionym pod względem struktury: jest to nagrobek tumbowy z figurą zmarłej spoczywającą na wierzchu tumby. Ostatnich dzieł tego typu, nie licząc nagrobka Anny Wazówny w Toruniu, należałoby szukać na początku XVII wieku, a więc ponad 150 lat wcześniej! W sztuce dojrzałego baroku, nie wspominając już o epoce rokoka, jest to zjawisko absolutnie wyjątkowe. Jego geneza pozostaje trudna do wyjaśnienia. Zapewne artysta celowo nawiązywał do tradycyjnych form późnorenesansowych.
Druga wyjątkowa cecha to sam wystrój kaplicy, w której znajduje się nagrobek i wynikający z tego kontekst. Pytanie, zadawane wielokrotnie przez badaczy, dotyczyło kwestii fundamentalnej: czy na pewno mamy do czynienia z kaplicą? Ściany wyposażone w lustra, złocone kinkiety, jasne kolory, rokokowe malatury niczym w pałacu - to wszystko wygląda raczej na rokokowy buduar. Wnętrze sprawia wrażenie przeniesionego z pobliskiego pałacu - siedziby Mniszchów. W tym otoczeniu leży pogrążona we śnie Amalia Mniszchówna. Zasnęła na poduszkach w długiej sukni. Prawą ręką podpiera się na łokciu, lewą przytrzymuje stronę w książce, którą przed chwilą czytała. Twarz Amalii wydaje się być pogrążona w stanie lekkiego snu, wywołanego lekturą (być może francuskiego romansu). Żadnych odniesień do vanitas, ani do przyszłego życia. Nie jest to więc, jakby sugerowała struktura, nagrobek zmarłej oczekującej na dzień Sądu Ostatecznego. Artysta ukazał Amalię podczas przerwy w codziennych zajęciach.
Świeckość nagrobka dukielskiego była przedmiotem wielu rozważań badaczy. Przed wojną dominowało przekonanie, że mamy do czynienia z wyobrażeniem zmarłej na katafalku w pozycji przedpogrzebowej. Nowsze badania uznają ów katafalk raczej za pomnik, przejaw dworskości rokoka, czy sentymentalizmu typowego dla ostatniej tercji XVIII stulecia. Śmierci magnatki poświęcona została osobna, znacznie skromniejsza tablica inskrypcyjna.
Pozostaje jeszcze kwestia autorstwa. Dynamiczne opracowanie szat zmarłej w formie ostro ciętych, nieco kubicznych fałd sukni, tak odmienne od płynności baroku, sugeruje, że mamy do czynienia ze środowiskiem rzeźby lwowskiej. Data 1773 wyklucza część przedstawicieli pierwszego pokolenia lwowskich rzeźbiarzy. Przed wojną styl nagrobka łączony był z figurami świętych w kościele dominikanów we Lwowie. Obecnie uznaje się go za dzieło Franciszka Olędzkiego (Olendzkiego), przedstawiciela młodszej generacji artystów rokokowych, zmarłego w 1792 roku. Wykonał on m.in. ołtarze boczne w katedrze łacińskiej i dekorację ikonostasu w Cerkwi Wołoskiej we Lwowie. Jego kontrkandydatem, zwłaszcza w nieco starszej literaturze, pozostaje Jan Obrocki, enigmatyczny lwowski rzeźbiarz z tego samego co Olędzki pokolenia.
Nagrobek Amalii Mniszchowej w Dukli jest dziełem odosobnionym zarówno pod względem struktury, treści, jak i, do pewnego stopnia, wykonawstwa. Dzieło to, położone na uboczu, z dala od większych ośrodków miejskich, stanowi nie lada atrakcję jako przykład sztuki rokokowej drugiej połowy XVIII wieku.
Autor: Jakub Jagiełło, listopad 2010
• Franciszek Olędzki (?)
nagrobek Amalii Mniszchowej
1773
kościół farny w Dukli