
Kadr z filmu "Droga na drugą stronę', reż. Anca Damian
Ukazało się limitowane wydanie DVD z filmem "Droga na drugą stronę". Edycja wzbogacona jest o dwa reportaże o powstawaniu filmu oraz zwiastuny.
"Droga na drugą stronę" to pełnometrażowy, częściowo animowany dokumentalno-fabularny film Anki Damian o Claudiu Crulicu, Rumunie, który po kilkumiesięcznym głodowym proteście zmarł w krakowskim areszcie.
Ta historia wydarzyła się naprawdę. W lipcu 2007 w Krakowie skradziono portfel z kartami kredytowymi. Złodziej, opisany jako brunet o śniadej karnacji, szybko został namierzony i zatrzymany. Trzydziestotrzyletni Claudiu Crulic trafił do aresztu. Nikogo nie obchodziły twierdzenia, że w tym czasie przebywał we Włoszech. W ramach sprzeciwu podjął strajk głodowy. Po czterech miesiącach umarł, a strażnicy więzienni, lekarze i służby dyplomatyczne nie zrobiły nic, by mu pomóc. Gdy w styczniu 2008 roku trafił do szpitala, mężczyzna mierzący 175 cm wzrostu ważył 40 kg.
Opowiadając o życiu i śmierci Claudiu Crulica, Anca Damian odrzuca agresywną poetykę interwencyjnego reportażu, do której zachęca podejmowany przez nią temat. Jej film uderza pierwszoosobową narracją prowadzoną przez zmarłego bohatera. "'Crulic – droga na drugą stronę’ nie chce być po prostu dokumentem śledczym. To swoista kronika zapowiedzianej śmierci, zapowiedzianej i dokonanej – a raczej przeprowadzona w pierwszej osobie relacja zza grobu" – pisała Anita Piotrowska na łamach "Tygodnika Powszechnego".
Jej film przywodzi skojarzenia z najważniejszymi animowanymi dokumentami ostatnich lat – "Walcem z Baszirem" Ariego Folmana, "Zieloną rewolucją" Alego Samadi Ahadiego i "Persepolis" Marjane Satrapi. Także z "Głodem" Steve’a McQueena opowiadającym głośną historię Irlandczyka Bobby’ego Sandsa.
Damian balansuje na granicy oddzielającej różne filmowe gatunki i konwencje. Jej film jest dokumentem, ale pozbawionym dosłowności. Zamiast dokumentalnego konkretu ucieka w stronę metafory i melancholijnej fantazji. Wszystko dzięki animowanym kadrom skąpanym w monochromatycznej szarości i smutku. "To właśnie animacja, ta najbardziej nieskrępowana forma filmowej ekspresji, pozwala zajrzeć wszędzie tam, gdzie wzrok ani kamera nie sięga. Pomaga sfilmować niemożliwe czy głęboko ukryte w duszy bohatera, pozwala odtworzyć jego własny mikrokosmos" – pisała o "Drodze…" Anita Piotrowska.
W filmie Damian przerażająca historia ludzkiej bezsilności i bezduszności ubrana zostaje w kostium fantasmagorii niepozbawionej humoru. Absurdalny humor podkreśla zwłaszcza rola Macieja Stuhra, który w polskiej wersji językowej użycza głosu filmowemu bohaterowi-narratorowi (w wersji rumuńskiej wystąpił Vlad Iwanow znany z wybitnego "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" Cristiana Mungiu). Rola Stuhra, niestosownie wręcz dowcipnego i lekkodusznego, pozwala wydobyć dodatkowe piękno z tej smutnej historii.
Film Damian doceniony został przez polskich i zagranicznych krytyków. Janusz Wróblewski na łamach "Polityki" zauważał, że jej obraz to "Metafizyka ostro zaangażowana społecznie", jednocześnie dodając: "Czegoś podobnego, w tak błyskotliwym ujęciu, dawno nie było". Magdalena Bartczak z portalu "Stopklatka" notowała, że dokument Anci Damian zaprasza nas na chwilę "do czasów totalitarnej rumuńskiej przeszłości, w której przyszło dorastać bohaterowi", a Jay Weissberg z "Variety" zwracał uwagę na "animację, zawierającą piękne akwarele tworzące tło i twórczo wykorzystującą rysunki, wycinanki oraz zdjęcia".
"Droga na drugą stronę" nagradzana była na festiwalach w Kopenhadze, Locarno, Warszawie, Gdyni i Cottbus. Film zdobył GOPO, Rumuńskie Nagrody Filmowe i został wyróżniony na festiwalu Ficunam w Meksyku.
Film dostępny na DVD i Blue-Ray w sprzedaży wysyłkowej za pośrednictwem strony http://droganadrugastrone.pl
"Drogę na drugą stronę" bezpłatnie obejrzeć można na platformie VOD.pl
Żródło: www.droganadrugastrone.pl, "Tygodnik Powszechny", "Polityka", www.stopklatka.pl; oprac. BS