Qui pro Quo było więc teatrem opanowanym literacko przez poetów z grupy Skamandra. Sporadycznie pisywał dla tej sceny
Jan Lechoń, w inauguracyjnym programie teksty umieścił
Antoni Słonimski, w repertuarze teatru można także znaleźć informacje o utworach
Kazimierza Wierzyńskiego.
Qui Pro Quo zgromadziło wokół siebie doborową stawkę kompozytorską. Dla teatru komponowali melodie: Zygmunt Wiehler, Szymon Kataszek, wiele programów muzyką wypełniał sam Jerzy Boczkowski. Tu prawdopodobnie po raz pierwszy w Warszawie zabrzmiała ze sceny muzyka jazzowa, a to za sprawą Jerzego Petersburskiego i Artura Golda prowadzących jedną z pierwszych polskich orkiestr wykonujących ten właśnie, nowy wówczas gatunek muzyczny. W ostatnim okresie istnienia teatrzyku ważnym kompozytorem stał się Władysław Dan, prowadzący założony w 1930 roku Chór Dana, najsłynniejszy zespół polskich rewellersów. W tym właśnie chórze zadebiutował sam Mieczysław Fogg.
Qui Pro Quo w ciągu dwunastu lat istnienia zgromadziło doborowy zespół aktorski. Występowali w nim artyści tej miary co Hanka Ordonówna, Mira Zimińska, Zula Pogorzelska, Zofia Terné, Stefcia Górska, Adolf Dymsza, Kazimierz Krukowski, Ludwik Lawiński, Eugeniusz Bodo. Wielu z nich właśnie tam rozpoczynało swe wielkie kariery. Teatr słynął także z najwyższego poziomu tanecznego. Układy choreograficzne tworzyli tam Eugeniusz Koszutski, Edward Wojnar oraz wielkie sławy polskiego tańca: legendarny tancerz i choreograf Feliks Parnell oraz Tacjanna Wysocka. To w Qui Pro Quo pojawił się pierwszy polski zespół girlsowy, a balet Tacjanny Wysockiej występował na tej scenie w podwójnej roli: typowego zespołu rewiowego, ale i baletu o najwyższych ambicjach artystycznych, wykonującego układy taneczne z muzyką Chopina, Griega, Szymanowskiego i Haendla.
Qui Pro Quo miało swój własny scenograficzny styl wypracowany przez Józefa Galewskiego. Były to iluzjonistyczne dekoracje, często wzbogacane najnowszymi zdobyczami myśli plastycznej.

Feliks Parnell (Gladiator) w kabarecie "Qui Pro Quo", 1927, fot. z archiwum Tomasza Mościckiego
Swoją pozycję najsłynniejszego teatrzyku przedwojennej Warszawy Qui Pro Quo zawdzięcza w dużej części Fryderykowi Járosyemu, który przybył do stolicy w 1924 roku na gościnne występy. Był wówczas członkiem zespołu kabaretu rosyjskich emigrantów Niebieski Ptak. Zaangażowany do Qui Pro Quo od sezonu 1924/1925 stał się jego głównym reżyserem. Unowocześnił styl warszawskiego kabaretu - jego zasługą jest połączenie elementów paryskiej rewii, zdobyczy rosyjskich scenek małych form, wielokulturowości naszego kraju oraz satyry politycznej w jedną całość, typową dla polskiej odmiany programu kabaretowego. Jarosy stał się składnikiem legendy Qui Pro Quo także za sprawą swoich dowcipnych konferansjerek i niemożliwego po podrobienia stylu, w którym wykorzystał swoją polszczyznę z cudzoziemskim akcentem.
Qui Pro Quo zawdzięczało swoją sławę znakomitej satyrze politycznej. Choć było teatrem lojalnym wobec władz - jego artyści szczególną sympatią darzyli Marszałka Piłsudskiego - nie oznaczało to służalczości. Stąd częste ingerencje cenzury w programy teatrzyku, a także dwukrotnie podejmowane próby likwidacji sceny, dającej się we znaki ówczesnym możnowładcom.
Ze sceny Qui Pro Quo wychodziły na świat popularne szlagiery, monologi, satyryczne scenki, w tym utwory popularyzujące szmonces, czyli humor żydowski (najważniejsi odtwórcy tych scenek to Kazimierz Krukowski i Ludwik Lawiński), lecz także parodie, które szybko stały się specjalnością teatru przy Senatorskiej. Parodiowano opery, modne tańce, a także najważniejsze postacie ówczesnego życia publicznego.
Qui Pro Quo zgromadziło wokół siebie krąg wiernych widzów, bywanie tam uważane było za rzecz w najlepszym tonie, a przyjaźń z artystami - oznaką towarzyskiej nobilitacji, przynależności do elity przedwojennej Polski.
Teatr działał nieprzerwanie przez 12 lat, co w tamtym czasie było rekordem długowieczności sceny takiego typu. Przez ten czas konkurował z innymi teatrzykami, w tym ze słynnym Morskim Okiem. Padł ofiarą kryzysu ekonomicznego, lecz jego upadek związany był także z monstrualnymi zarobkami gwiazd teatru (Ordonówna zarabiała ponad 10 tysięcy ówczesnych złotych!). Qui Pro Quo zakończyło działalność 30 czerwca 1931 roku rewią zatytułowaną "Panie ministrze!" Pozostawił po sobie legendę... i gigantyczny dług, 770 tysięcy przedwojennych złotych (luksusowa limuzyna kosztowała wówczas ok. 12 tysięcy złotych). Jego duch wcielał się jednak w następne teatrzyki: Bandę, Cyrulika Warszawskiego, Tip Top oraz Figaro. Ten ostatni nie doczekał inauguracji, która miała przypaść 2 września 1939 roku.
Powojenne kabarety Szpak, Wagabunda, a przede wszystkim słynny Dudek (1965-1975) były kontynuatorami tradycji Qui Pro Quo.
Najważniejsze programy teatru:
- "Misja jedzie" (1919),
- "Minister z Warszawy" - trawestacja "Rewizora" Nikołaja Gogola pióra Juliana Tuwima (1920),
- "Komisarz policji" - komedia Oskara Mirbeau z występem Kazimierza Kamińskiego (1922),
- "Rewia nr 1" (1924),
- "Hallo! Ciotka!" (1925),
- "Karuzela" (1926),
- "Precz z sanacją" (1928),
- "Rób coś!" (1928, rewia dla uczczenia dziesięciolecia niepodległości),
- "MSZ, czyli pamiętaj o mnie" (1929),
- "Dookoła Bartel" (1930),
- "Gabinet figur wo(j)skowych" (1930),
- "Zjazd Centrośmiechu" (1930),
- "Panie ministrze!" (1931).
Najważniejsze szlagiery teatru:
- "Gdy zobaczysz ciotkę mą" (1925),
- "Gdy Petersburski z Goldem gra" (1927),
- "Marianna" (1927),
- "Kiedy znów zakwitną białe bzy" (1927),
- "Czy Pani Marta jest grzechu warta" (1928),
- "Zapomniana piosenka" (1930),
- "Jakieś małe nic" (1930),
- "Nasza jest noc" (1930),
- "Co nam zostało z tych lat" (1930),
- "Sam mi mówiłeś" (1929),
- "Piękny gigolo" (1929),
- "Księżyc nad Tahiti" (1930),
- "Nietoperze" (1930),
- "Uliczka w Barcelonie" (1930),
- "Pokoik na Hożej" (1931),
- "Chciałabym a boję się" (1931).
Bibliografia:
- Dan-Daniłowski Władysław: "Oj dana dana", Miami Beach 1996;
- Fogg Mieczysław: "Od palanta do belcanta", Warszawa 1971;
- Galewski Józef : "Wspomnienia", mps, rkps, sygn. M 233, t. 5., Zespół Dokumentacji Teatralnej IS PAN Warszawa;
- Grodzieńska Stefania: "Urodził go 'Niebieski Ptak'" , Warszawa 1988;
- Groński Ryszard Marek: "Jak w przedwojennym kabarecie", Warszawa 1978;
- Groński Ryszard Marek: "Kabaret Hemara", Warszawa 1988;
- Járosy Fryderyk: "Proszę państwa", Warszawa 1929;
- Krukowski Kazimierz: "Mała antologia kabaretu", Warszawa 1982;
- Krukowski Kazimierz: "Moja Warszawka", Warszawa 1957;
- Lawiński Ludwik: "Aczkolwiek", Londyn 1963;
- Lawiński Ludwik: "Kupiłem. Wspomnienia zza kulis", Londyn 1958;
- Mamontowicz-Łojek Bożena: "Terpsychora i lekkie Muzy. Taniec estradowy w Polsce w okresie międzywojennym", Warszawa 1972;
- Krasiński Edward: "Warszawskie sceny 1918-1939", Warszawa 1976;
- Mieszkowska Anna: "Ja, kabareciarz. Marian Hemar od Lwowa do Londynu", Warszawa 2006;
- Mieszkowska Anna: "Jestem Járosy! Zawsze ten sam", Warszawa 2008;
- Mościcki Tomasz: "Kochana stara buda. Teatr 'Qui Pro Quo' ", Łomianki 2008;
- Raszewski Zbigniew: "Krótka historia teatru polskiego", Warszawa 1977;
- Rudzki Kazimierz [red.]: "Dymek z papierosa. Wspomnienia o scenkach i nadscenkach", Warszawa 1959;
- Sempoliński Ludwik: "Wielcy artyści małych scen", Warszawa 1968;
- Stępień Tomasz [opr.]: "Julian Tuwim. Kabaretiana", Warszawa 2002;
- Stępień Tomasz: "Kabaret Juliana Tuwima", Katowice 1989;
- Stradecki Janusz: "Julian Tuwim. Bibliografia", Warszawa 1959;
- Wittlin Tadeusz: "Ostatnia cyganeria", Warszawa 1989;
- Wittlin Tadeusz: "Pieśniarka Warszawy. Hanka Ordonówna i jej świat", Warszawa 1990;
- Wysocka Tacjanna: "Wspomnienia", Warszawa 1962;
- Zimińska-Sygietyńska Mira: "Nie żyłam samotnie", Warszawa 1985.
Autor: Tomasz Mościcki, czerwiec 2010.