Małe jest piękne
Po raz kolejny postanowiła jednak coś zmienić – zamiast ubrań zdecydowała się robić właśnie biżuterię. Miała już w tym doświadczenie – pierwsze modele, głównie dla samej siebie, z jej ręki (dosłownie, wszystko robiła bowiem ręcznie) wyszły jeszcze w czasach studenckich. "Było mi po prostu łatwiej tworzyć małe formy w zaciszu własnego domu" – przyznała, dodając, że produkcja ubrań to znacznie większe przedsięwzięcie, trudniejsze, kiedy dopiero się zaczyna. Intuicja po raz kolejny jednak podpowiedziała jej dobrze. Biżuteria od razu wpadła w oko nie tylko przedstawicielom mediów, którzy dobrze zapamiętali Kopiszkę z pokazu, ale i fashionistkom, które doceniły jej zgodność z trendami. W kolejnych kolekcjach projektantki pojawiają się bowiem motywy, które w danym momencie są najbardziej na czasie. Pierwsze były chyba: oczy, dłonie, usta, twarze. To wynik inspiracji twórczością Henriego Matisse'a i projekty, które przyniosły projektantce rozpoznawalność. Bestsellerem była choćby bransoletka wyglądająca jak dwie obejmujące nadgarstek dłonie czy dwuelementowe kolczyki-oczy, które można zakładać na uszy tak, by uzyskać efekt 3D (oko na pierwszym planie i rzęsy z tyłu, po drugiej stronie płatka ucha). Później pojawiły się także: rośliny egzotyczne – jak choćby popularne od jakiegoś czasu monstery, zdobienia vintage, nieregularne perły czy – jak ostatnio, w kolekcji na jesień i zimę 2018/19 – bursztyny. Nie zabrakło też nawiązań do feminizmu – stąd choćby broszki w kształcie kobiecego łona czy... jeszcze odważniejszych części ciała (wagina). A wszystko to w bardzo współczesnym, minimalistycznym duchu. Wspólnym mianownikiem jest także kolorystyka i surowce, z których biżuteria jest wykonana. Pierścionki, bransoletki, kolczyki czy naszyjniki Kopi powstają z mosiądzu i stali szlachetnej i utrzymane są w odcieniach srebra i złota. Od niedawna projektantka inkrustuje je kamieniami szlachetnymi czy wspomnianymi już wcześniej perłami. Oprócz nich Kopiszka od czasu do czasu tworzy również dodatki. Jej znakiem rozpoznawczym są choćby jedwabne apaszki z nadrukami – to łącznik z jej debiutancką kolekcją. Sporadycznie pojawiają się także spinki, gumki czy kostiumy kąpielowe.