W latach 2004 i 2005 jego prace znalazły się w finałowej setce konkursu "Obraz roku"organizowanego przez miesięcznik "Art&Business"; w latach 2008 i 2013 otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; w 2009 roku zdobył wyróżnienie honorowe w konkursie Najlepsze dyplomy Akademii Sztuk Pięknych, organizowanym przez ASP w Gdańsku; w 2011roku był nominowany do 10 edycji Konkursu Gepperta.
Współpracuje z Galerią Monopol i Kasia Michalski Gallery w Warszawie.
Twórczość Michała Gayera jest konsekwencją wnikliwego oglądu rzeczywistości i transformacji wybranych zjawisk, wydarzeń czy sytuacji w wielowątkowe narracje, często o charakterze autobiograficznym. Jego znaczeniowo rozbudowane prace często mają charakter zakodowanych komunikatów, wymagających od odbiorcy podjęcia przewrotnej nierzadko gry interpretacyjnej na wielu poziomach percepcji.
To wyrafinowana zabawa z utartymi schematami myślenia, narzucająca nowe sposoby rozszyfrowywania rzeczywistości – napisała Zuzanna Sokołowska w katalogu jego wystawy "Zepsute kody".
Artysta korzysta z wielu mediów i technik, których użycie dyktuje specyfika konkretnej pracy. Na wystawę dyplomową Gayera, "Dishonest Trick", złożyły się m.in. obiekty z tektury i sklejki, obrazy na drewnie, spreparowane fotografie, nagrania. Głównym motywem ekspozycji była historia konfidentki Heleny Mathei, zwanej też Krwawą Julką, podejrzewanej o kolaborację i wydanie Gestapo członków śląskiego oddziału AK. Gayer poddał historyczne wątki interpretacyjnym eksperymentom opartym na artystycznej manipulacji i wpisaniu ich w nieoczywiste konteksty.
Kiedy oglądam wycinki z gazety zdarza się, że nie mogę zestawić w całość zdjęcia z informacjami z artykułu, tak jakby któreś ze źródeł musiało być fałszywe. Czasem myślę, że nic mnie nie obchodzi artykuł ani opinia o Krwawej Julce, nie wierzę w jej winę. Mogę za to bez najmniejszego problemu wyobrazić sobie ją jako gwiazdę.
Gayer zestawił m.in. wizerunek śląskiej femme fatale z podobizną Marleny Dietrich, namalował też opuszkami palców portret agentki Gestapo, wzorując się na jej fotografii prasowej ("Głaskanie. Portret Heleny Mathei").
Na wystawie w galerii Bęc Zmiany (2011) Gayer pokazał cykl rysunków zainspirowanych popularnonaukową powieścią "Poza Ziemią", autorstwa Konstantego Ciołkowskiego, jednego z pionierów astronautyki. Artysta kupił tę książkę u przydworcowego bukinisty i postanowił wykonać ilustarcje do nieistniejącego jej wznowienia; narysował je na podstawie zdjęć swojej znajomej, zrobionych w moskiewskim Muzeum Podbojów Kosmicznych.
To historia grupy uczonych różnych narodowości. Najbardziej genialny jest Rosjanin. To on wpada na pomysł budowy pierwszej rakiety przeznaczonej do podróży kosmicznych. Akcja dzieje się w 2017 roku. I to mnie z początku zaciekawiło. Jako pewnego rodzaju dowcip historii, ale nie tylko.
W 2011 roku Gayer wraz z Szymonem Kobylarzem zrealizował projekt zatytułowany "Hotel". W pokóju hotelowy znanym jako "M 311" wykonał serię enigmatycznych, drobnych instalacji. W 2012 roku na indywidualnej prezentacji "Chodzenie po nocy" w CSW Zamek Ujazdowski przedstawił w postaci zdjęć, rysunków i obiektów relację ze swoich nocnych spacerów po pustym Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie.
To działanie jest bardzo lekkie i realizowane bez określonego celu artystycznego, nie pozbawione jednak sensu – tłumaczył artysta. – Jego treścią jest samo wychodzenie w nocy, samotne doświadczanie pustki, ciszy i wolności w parku, na terenie miasta, którego uśpiona społeczność przestaje działać.
Projekt "Cowbey Cowboji. Sztuka ludowa. Śląsk 2011–2015" (galeria Monopol, 2015) skonstruowany został przez Gayera na bazie dwóch "uratowanych", nigdy nie zrealizowanych pomysłów anonimowych autorów. Jeden z nich zakładał umieszczenie lustrzanej kuli na szczycie wieżowca, aby w ten sposób rozświetlić miasto, drugi polegał na wymyśleniu postaci miejskiego kowboja, który obserwowałby subtelne zmiany zachodzące w miejskim pejzażu. Gayer, jako odtwórca, połączył oba koncepty i określił swoją wielowątkową instalację jako "adaptację ustnego przekazu".
Punktem wyjścia do wystawy Gayera "Zmęczone ciało, zamknięte oczy" (2016) był literacki opis wrażeń i odczuć artysty, który po forsującym dniu zasiadł w samochodzie na gdańskim parkingu i wsłuchiwał się w komunikaty przekazywane mu przez strudzone ciało, notując na bieżąco swoje reakcje. Na podstawie zapisu Gayer wykonał następnie diagram rysunkowy - zapis komunikacji ciała z umysłem. Wystawa była kontynuacją performatywnego eksperymentu i rozwinięciem interpretacji zarejestrowanych przekazów.
Autor: Ewa Grządek, listopad 2016.