Scenarzysta filmowy. Autor scenariusza filmu "Boże Ciało" w reżyserii Jana Komasy nominowanego do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Jest autorem najbardziej spektakularnego debiutu scenariuszowego w polskim kinie ostatniej dekady. Za swój pierwszy pełnometrażowy film w 2019 roku otrzymał nagrodę za najlepszy scenariusz festiwalu filmowego w Gdyni.
Jego droga do sukcesu zaczęła się kilka lat wcześniej od prawdziwej historii chłopaka podszywającego się pod księdza. Zainspirowany nią Pacewicz, absolwent Kolegium Międzyobszarowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, stworzył pierwszą wersję scenariusza, za którą w 2016 roku otrzymał II Nagrodę w Konkursie Scenariuszowym "Script Pro".
Wkrótce jego tekst zainteresował doświadczonych filmowców: reżysera Jana Komasę oraz producentów Leszka Bodzaka i Anetę Hickingbotham. Pod ich kierownictwem młody twórca przez wiele miesięcy pracował nad doskonaleniem swojego scenariusza. Efektem jego pracy stała się historia, którą tylko w polskich kinach obejrzało ponad 1,3 miliona widzów.
"Boże Ciało"
"Boże Ciało" to opowieść o Danielu, który opuszcza mury poprawczaka i wyjeżdża na południe Polski, by tam podjąć pierwszą pracę. W wyniku nietypowego zbiegu okoliczności porzuca jednak pierwotny plan i zaczyna udawać księdza na prowincjonalnej parafii. Głęboko religijny chłopak, pełen religijnego żaru i charyzmy, wkrótce staje się duchowym przywódcą miejscowej społeczności. Ale nad jego głową szybko zaczynają się zbierać czarne chmury.
Historia zbuntowanego Daniela w scenariuszu Pacewicza zyskiwała kilka wymiarów. "Boże Ciało" było opowieścią o kształtowaniu się tożsamości młodego człowieka i wchodzeniu w role, które przygotowało nam społeczeństwo, ale też opowieścią o wewnętrznie podzielonej Polsce, pełnej resentymentów i złych emocji. Wreszcie – "Boże Ciało" to portret polskiej religijności, ograniczającej się do rytuałów, niepogłębionej, nieradzącej sobie ze współczesnością.
W debiutanckim tekście Pacewicz zamknął bowiem opowieść o fasadowości polskiego katolicyzmu i o potrzebie wiary, kreślił portret jednostki zderzającej się ze społecznym ostracyzmem i próbującej przełamać ograniczające ją bariery.
"Sala Samobójców. Hejter"
Dla 27-letniego scenarzysty "Boże Ciało" stało się przepustką do świata kina, ale też dużym wyzwaniem, bo debiutanckim tekstem Mateusz Pacewicz wysoko zawiesił poprzeczkę także samemu sobie.
Stało się też początkiem współpracy z Janem Komasą, której kolejnym etapem jest film "Sala Samobójców. Hejter", opowieść o brutalnym świecie współczesnych nastolatków. Film Jana Komasy zrealizowany według scenariusza Pacewicza trafi do kin już 13 marca 2020 roku.