Martyna Kosecka urodziła się w 1989 roku w Gdyni i została absolwentką tamtejszej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w klasie fortepianu, by potem przenieść się do Krakowa, gdzie na Akademii Muzycznej skończyła kompozycję w klasie Krzysztofa Meyera. Równolegle ukończyła studia z dyrygentury na tej samej uczelni u Rafała Delekty oraz u Szymona Bywalca w Katowicach. Brała także udział w kursach prowadzonych przez twórców takich jak Chaya Czernowin i Beat Furrer, Uroš Rojko i Martin Smolka, Caspar Johannes Walter i Carola Bauckholt.
Kosecka została m.in. finalistką Konkursu Kompozytorskiego im. Tadeusza Bairda w 2013 roku oraz laureatką 5-Minute Opera Competition na Muzycznym Biennale Muzyki w Zagrzebiu w roku 2015, zdobywała także liczne stypendia, m.in. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Fundacji Sapere Auso. Jej utwory wielokrotnie grano na Warszawskiej Jesieni, krakowskim AudioArt i aXes, Ostrava Days i Muzički Biennale Zagreb. W 2013 roku Martyna Kosecka i Idin Samimi Mofakham założyli Spectro Centre for New Music, organizujące m.in. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej w Teheranie.
Jak mówiła Kosecka w wywiadzie dla Muzycznego Biennale w Zagrzebiu:
Lubię poznawać inne kultury. Staram się zrozumieć codzienne życie, rytuały, sposoby myślenia wszystkich kultur, jakie napotykam w życiu. W tle tych spotkań muzyka zawsze jest gdzieś tle. Kiedy komponuję, podążam za wyznaczonymi przez siebie regułami, a jeśli zdarza się, że używam muzyki tradycyjnej, to w specyficzny i nieoczywisty sposób. Jeśli miałabym wskazać na konkretną tradycję, jaką dyskretnie dodaję do niektórych utworów, to byłaby to muzyka Iranu (...) Obfituje ona w mikrotony i skomplikowane struktury rytmiczne, choć różni się arabskiego systemu skal maquam czy indyjskich rag, o których można by myśleć jako dominujących w regionie Bliskiego Wschodu i Półwyspu Indyjskiego.
Mistrzami Koseckiej byli początkowo Luciano Berio, Krzysztof Penderecki i Kazimierz Serocki, a na studiach György Ligeti i Witold Lutosławski; ostatnio wspomina Salvatore’a Sciarrina i muzykę tradycyjną. Niewątpliwie aktywność pianistyczna i dyrygencka (m.in. w ramach założonego Non-Standard Ensemble) pozwoliły poznać kompozytorce wiele różnorodnych stylów i pomogły wykształcić wrażliwość na brzmienie i harmonię, które zdają się najważniejsze w jej muzyce. Innym istotnym źródłem jej poszukiwań jest elektronika, zarówno w utworach na samą "taśmę" ("Topic: The Music of Pressures"), jak przy przekształcanych instrumentach akustycznych ("Ábyssos") oraz w koncertach live w laptopowym SpectroDuo, który współtworzy z mężem, Idinem Samimim Mofakhmamem.
Estetycznie Kosecka łączy impresjonistyczne, przestrzenne i oniryczne barwy z często ekspresjonistycznym przebiegiem formalnym, pełnym napięć i kulminacji. Technicznie preferuje analizę spektralną, skrajne rejestry, ostre współbrzmienia oraz migotliwe faktury i nasycone brzmienia. Inspiracji szuka w uprawianym intensywnie tańcu, podróżowaniu i poznawaniu innych kultur, częstych lekturach, zwłaszcza z zakresu fantastyki.
Dwutygodnik pisał w relacji z 29. Muzycznego Biennale w Zagrzebiu o "Klothó", 90-minutowej operze skomponowanej przez artystkę, która otwierała zagrzebskie biennale:
Bajkowy wzorzec narracyjny Klothó, pełen nieudanych prób i zmagań z losem, został obudowany na wielu poziomach oprawą autotematyczną. W akcję wprowadza nas bowiem opowiadacz (rubaszny Dario Bercich); jego alter ego i tytułową mojrą jest orientalna tancerka brzucha (Dina Dehni Sow), a rozterki biedaków komentują dwa czteroosobowe chóry dziennych i nocnych wróżek. W tym gąszczu postaci na prawdziwego spiritus movens wyrasta Król Shā, brawurowo zagrany przez łotewskiego barytona Nicolasa Rigasa, wpierw bawiący się swą władzą, a potem nią przerażony. (…) Muzyka Koseckiej jest bardzo intensywna i pełna napięcia od początku do końca. Kompozytorka z upodobaniem wykorzystuje gęste faktury, ostre współbrzmienia i jaskrawe barwy. To postekspresjonizm czy też postsonoryzm w całkiem oryginalnym wydaniu, choć mnie osobiście brakowało tu chwili wytchnienia, jakiejś rzadszej faktury czy kameralnej sceny czy arii.
Martyna Kosecka komponuje w szybkim tempie, niewątpliwie jednak pierwsza samodzielna opera – wcześniejsze "Wody Lethe" napisała razem z Idinem Samimim Mofakhamem – zajęła jej dużo czasu i stanowi syntezę dotychczasowej twórczości. Autorka napisała także libretto i rozpisała fabułę na głosy solowe i chóry zbalansowane z zespołem instrumentalnym. Akcenty teatralne pojawiały się już w jej wcześniejszych utworach, zwłaszcza takich jak "Passagio II" na kontrabasistę-performera, "Akmē" dołączająca do niego kobiecy głos, czy bardzo ekspresyjna "Umbra" na trzech perkusistów i elektronikę, którzy w poszukiwaniu schronienia posługują się przedmiotami codziennego użytku. Kosecka często zestawia instrumenty o odmiennych barwach, by grać akustycznymi i harmonicznymi interferencjami między nimi, jak w "Passagio I" i "Sial". Jej twórczość można postrzegać jako osobistą interpretację baśni ("Kochawaya" i "Klothó") i poezji ("Akmē"), ale także zjawisk atmosferycznych i geologicznych (chmura w "Nimbostratus", mgła w "Nephélēs", skały w "Sial", stalagmity w "ENT1701"), które stają się modelem muzycznej formy lub faktury.
Wybrane dzieła:
- "Dumka" (2006) na fortepian
- "Starry Night" (2007) na klarnet, saksofon, kontrabas i fortepian
- "Topic. The Music of Pressure" (2009) na elektronikę
- "Unlocking the Air" (2011) na instrumenty, tancerzy i elektronikę
- "Nimbostratus" (2011) na orkiestrę
- "Love Scenes" (2012) na zespół
- "ENT1701" (2012) na zespół
- "ImPulsus" (2013) na zespół