Wcześniej krytyk nie szczędził pochwał także dla jego interpretacji dzieł innych kompozytorów:
Z grą Adama Kałduńskiego po raz pierwszy zetknąłem się w 2019 roku podczas 74. Międzynarodowego Festiwalu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Dusznikach-Zdroju. W swoim półrecitalu artysta objawił się jako znakomity interpretator utworów Ignacego Jana Paderewskiego. Słuchając Menueta G-dur czy Nokturnu B-dur, nie mogłem wyjść ze zdumienia, a kilka godzin po zakończeniu recitalu dotarło do mnie, że tylko sam kompozytor grał te utwory w doskonalszy sposób. [...] Bez wątpienia za największe atuty interpretacji Adama Kałduńskiego uznać należy wspomniane już wcześniej intelektualne, pełne szlachetności podejście do wykonywanych utworów oraz śpiewny dźwięk, jakim dysponuje ten młody polski muzyk.
Pianistę na dusznikowskim festiwalu zauważył też Michał Kubiński:
Adam Kałduński to pianista wyraźnie liryczny i analityczny. Delikatnie sączy czas swojej gry, racjonalnie dobiera środki, dba o pewność rozwiązań, jak również jest melancholikiem spoglądającym często w to, co poza nutami.
W 2025 roku Kałduński jako jeden z 13 Polaków zakwalifikował się do XIX Konkursu Chopinowskiego. Pianista przeszedł do II etapu Konkursu, został jednak wyróżniony przez jury Nagrodą im. Belli Dawidowicz za najlepsze wykonanie ballady.
O przygotowaniach do tak wymagającego artystycznie wydarzenia opowiadał magazynowi „Presto”:
Skupiam się na rozwoju, na tym, jak wiele przygotowania do konkursu mogą mi dać, to jest radość z samej pracy i zajmowania się muzyką Chopina. Konkurs nie może być najważniejszy, inaczej można by się załamać w atmosferze takiego wyścigu! Wszyscy laureaci poprzednich konkursów izolowali się od tej „sportowej” atmosfery.
Prowadzi regularną działalność koncertową w Polsce i za granicą. Grał recitale w takich salach, jak Filharmonia Narodowa czy NOSPR w Katowicach. Ciesząc się uznaniem jako interpretator muzyki Chopina, chętnie sięga także po twórczość Ludwiga van Beethovena czy Karola Szymanowskiego.